POLECAMY

Zapaśnictwo

Zapaśnictwo
 
     Zapaśnictwo, dyscyplina sportu obejmująca walki wręcz (zapasy), znane były już w starożytnym Egipcie. Wielką popularność zyskało zwłaszcza w starożytnej Grecji i Rzymie; figurowało w programie igrzysk olimpijskich już w 708 r. p.n.e. W Polsce zapaśnictwo rozpowszechniło się w XIX wieku - niemal w każdym cyrku popisywali się zawodowi zapaśnicy. Od 1925 roku zapaśnictwo było sekcją Polskiego Związku Atletycznego, a od 1957 koordynowane jest przez autonomiczny Polski Związek Zapaśniczy. Rozgrywane są walki w stylu klasycznym (grecko- rzymskim) i w stylu wolnym.
     Walki zapaśników cyrkowych organizowano we Włocławku oraz Lipnie jeszcze w okresie zaborów. W pierwszych latach międzywojennego dwudziestolecia było dość popularne - interesowano się nim bardziej, aniżeli pięściarstwem. Ówczesne zapasy nie miały jednak wiele wspólnego ze sportem. Na skalę wyczynową zapaśnictwo sportowe nie było uprawiane na Kujawach i ziemi dobrzyńskiej aż do 1978 roku. Wtedy to sekcję zapasów w stylu wolnym utworzono w Ludowym Zespole Sportowym w Brzuzem.
     Inicjatorem zapaśnictwa był nauczyciel wychowania fizycznego w Ostrowitem koło Brzuzego - Grzegorz Ryczkowski, który z tą dyscypliną sportu zetknął się w Toruniu. Młody nauczyciel znalazł zrozumienie i poparcie gminnego aktywu, a zwłaszcza dyrektora Spółdzielni Kółek Rolniczych w Brzuzem - Jana Pypczyńskiego. Nie znana tu wcześniej dyscyplina wzbudziła od razu spore zainteresowanie chłopców z okolicznych miejscowości. Pierwszy trening zawodnicy nowo powołanej sekcji odbyli - po sześciu tygodniach wstępnych ćwiczeń - wspólnie z bardziej już doświadczonymi zapaśnikami LZS TMW z Torunia. Miesiąc później adepci wzięli już udział pod wodzą swego instruktora G. Ryczkowskiego, w mistrzostwach okręgu (Bydgoszcz, Toruń, Włocławek).
     Pierwszy start przyniósł nadspodziewanie dobre wyniki, zwiastujące niemałe predyspozycje chłopców z ziemi dobrzyńskiej do uprawiania zapasów w stylu wolnym: Dominik Listkowski, Ryszard Popkowski i Jan Kamiński zajęli w swych kategoriach wagowychh pierwsze miejsca, natomiast Wojciech Balinowski, Zbigniew Jaworski, Witold Krzyczkowski i Mariusz Kanigowski uplasowali się na drugich pozycjach. W punktacji drużynowej LZS Brzuze zajął drugie miejsce, wyprzedzony zaledwie jednym punktem przez gospodarzy zawodów - "Gwiazdę" Bydgoszcz. Wkrótce potem, na otwartych mistrzostwach juniorów Bydgoszczy pierwsze miejsce (waga 42 kg), zdobył Andrzej Wiśniewski, a drugie - Stefan Góralczyk i Gogdan Stankiewicz. Z kolei podczas mistrzostw Zrzeszennia LZS A. Wiśniewski zajął 9 miejsce. Na VI Ogólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży (Grudziądz 1979) S. Góralczyk zajął również 9 miejsce. Rezultaty to niezłe skoro zważyć, iż zawodniczy staż tych chłopców trwał wówczas niespełna rok.
     Od listopada 1979 roku sekcja zapaśnicza została przeniesiona do Ostrowitego, występując pod firmą "Międzyzakładowy Ludowy Klub Sportowy "Promień". Usankcjonowano w ten sposób fakt, iż zawodnicy korzystali z sali gimnastycznejZbiorczej Szkoły Gminnej w Ostrowitem, a jej sponsorami były miejscowe zakłady pracy : SKR oraz cukrownia "Ostrowite". Od początku pomocy zapaśnikom udzielało kierownictwo Urzędu Gminy w Brzuzem.
     "Promień" Ostrowite został włączony do udziału w rozgrywkach indywidualno-drużynowych bydgosko - toruńsko - włocławskiej ligi okręgowej, będąc trudnym partnerem dla innych zespołów o znacznie dłuższych tradycjach ( "Gwiazda" Bydgoszcz, "Wda" Świecie i inne kluby. Nastawiono się jednak przede wszystkim na rywalizację w zawodach spartakiady młodzieży, podporządkowując temu cykl treningowy.
     W finałach VII OSM ostrowiteccy zapaśnicy mieli dwóch przedstawicieli  - Grzegorza Zdunka (16 miejsce) i jana Kamińskiego (8). Dwaj następni, którzy zakwalifikowali się do decydujących walk, nie mogli w nich wystąpićz powodu kontuzji (A. Wiśniewski i Jan Słowiński). W finale VIII OSM J. Słowiński w wadze do 52 kg zajął 7 miejsce. Na następnej, której areną była znana szeroko i uznawana za stolicę polskiego zapaśnictwa - Dębica, zanotowano najwyższe z dotychczasowych osiągnięć. W finałowej stawce znalazło się czterech zawodników "Promienia": Dominik Listkowski ( 6 lokata), W. Krzyczkowski (8), Mariusz Kanigowski (11), Ryszard Popkowski (15 - po kontuzji). W 1982 roku we Wrocławiu M. Kanigowski uplasował się na najwyższym z dotychczasowych, 5 miejscu, a W. Krzyczkowski był 15.
     Zapaśnicy z Ostrowitego uczestniczyli ponadto w wielu turniejach. Najlepsze wyniki uzyskiwał w nich najczęściej Mariusz Kanigowski, który w kategorii wagowej 82 kg został powołany do kadry narodowej juniorów (1984). Na turnieju o mistrzostwo okręgu (Świecie 1985) pięciu zawodników "Promienia"  - Piotr Jabłoński, Cezary Chodorowski, Sławomir Jabłoński, Piotr Drozdowski i Jacek Rzeszotowski - zdobyło tytuły mistrzowskie a Wiesław Drozdowski został wicemistrzem.
     Zainteresowanie zapaśnictwem w tym rejonie województwa włocławskiego, w miarę umacniania się "Promienia", wzrastało. W 1985 roku w macierzystej sekcji w Ostrowitem ćwiczyło 32 młodych zawodników, a oprócz tego utworzono sekcję filialną w Rypinie, gdzie w zajęciach uczestniczyło 24 chłopców. Obok Grzegorza Ryczkowskiego w upowszechnienie zapaśnictwa najbardziej zaangażowani byli m.in. Jan Pypczyński, Stefan Koprowski, Andrzej Szymański i Jerzy Sadłowski - prezesujący "Promieniowi"w kolejnych kadencjach zarządu.
     Przykład rozwoju zapaśnictwa w Ostrowitem (podobnie jak piłki ręczne mężczyzn w kikole i kobiet w Radziejowie) wskazuje, że w małych miejscowościach postawienie na wybraną dyscyplinę sportową rokuje osiąganie rezultatów znaczących nie tylko w skali województwa, ale także w kraju.