POLECAMY

Piłka ręczna

PIŁKA RĘCZNA
 
     Związek Piłki Ręcznej został zarejestrowany w Polsce w 1928 roku. Jednakże nie udało się trafić na źródła drukowane (ani nawet przez ustny) o uprawianiu piłki ręcznej jedenastoosobowej, ani też siedmioosobowej, w okresie międzywojennym. Bez większego ryzyka można więc stwierdzić, że wyczynowo dyscyplina ta nie była uprawiana aż do wyzwolenia spod okupacji hitlerowskiej na obszarze Kujaw i ziemi dobrzyńskiej.
     Piłka ręczna, popularnie zwana "szczypiorniakiem" (od miejscowości Szczypiorno, gdzie rozegrano pierwszy mecz), stała się w ostatnich 40 latach jedną z najbardziej masowo uprawianych gier zespołowych, a to głównie ze względu na wprowadzenie jej do programów wychowania fizycznego w szkołach.
     Korzenie dzisiejszej popularności oraz stosunkowo znacznych sykcesów, sięgają wczesnych lat pięćdziesiątych, kiedy to we Włocławku zainaugurowano szkolne i międzyszkollne rozgrywki w piłce ręcznej. Animatorami tej bardzo widowiskowej gry byli nauczyciele, m.in. Maria Wycichowska, Józef Woźniak, nieco później zaś - Waldemar Kukiełczyński, Mieczysław Bitkowski, Tadeusz Tyszkowski, Wanda Churska oraz współtwórca największych osiągnięć  - Ryszard Jung.
     Początkowo spore zainteresowanie wywoływał 11- osobowy szczypiorniak, rozgrywany na boiskach piłki nożnej i oparty na zblizonych zasadach - z tym oczywiście, że zawodnicy posługiwali się rękami (dotykanie piłki nogami poniżej kolan jest w tej grze niedozwolone). W latach 1957 - 1958 juniorzy Miedzyszkolnego Klubu Sportowego z Włocławka, uczestniczyli w rozgrywkach o mistrzostwo Pomorza seniorów w "jedenastce" i to dużym powodzeniem , bowiem dwukrotnie zdobywali tytuł mistrzów okręgu. Wkrótce jednak poniechano rozwoju "jedenastki" na rzecz "siódemki". Decyzja ta wyrosła na gruncie wzmiankowanej już, rosnącej popularności siedmiosobowej piłki ręcznej szczególnie wśród uczniów starszych klas szkół podstawowych.
     Najwyższy poziom reprezentowali wówczas chłopcy ze Szkoły Podstawowej Nr 3, gdzie nauczycielem wychowania fizycznego był Waldemar Kukiełczyński. Ukształtował on zespół. który nie miał w tamtym okresie równych sobie we Włocławku, zaś ówcześni chłopcy zabłysnęli później jako szczypiorniści "Junaka", "Włocławianki", a także byli wyróżniającymi się zawodnikami w innych dyscyplinach sportu. Drużynę tę tworzyli: Henryk Skonieczny, Jerzy Grzanka, Stanisław Skwarek, Wojciech Branicki, Kazimierz Rosiński, Zdzisław Lewandowski i Jerzy Witkowski.
     W. Kukiełczyński został współzałożycielem i na długie lata trenerem sekcji piłki ręcznej chłopców w "Junaku". Napływała tu młodzież ze starszych klas szkół popdstawowych, a przede wszystkim - średnich. Kilkakrotnie w latach sześćdziesiątych " Junak" uczestniczył w rozgrywkach finałowych o mistrzostwo Polski. Wyrózniającymi się zawodnikami byli wtedy m.in. Jerzy Wirkowski, Jerzy Obuchwski, Janusz Rakowski, Andrzej Biedrzycki, Zbigniew Kalisz, Jan Plapis, Wojciech Golec i Jerzy Spandel.
     W.Kukiełczyński został współzałożycielem i na długie lata trenerem sekcji piłki ręcznej chłopców w "Junaku". Napływała tu młodzież ze starszych klas szkół podstawowych, a przede wszystkim - średnich. Kilkakrotnie w latach sześćdziesiątych "Junak" uczestniczył w rozgrywkach finałowych o mistrzostwo Polski. Wyróżniającymi się zawodnikami byli wtedy m.in. Jerzy Witkowski, Jerzy Obuchowski, Janusz Rakowski, Andrzej Biedrzycki, Zbigniew Kalisz, Jan Plapis, Wojciech Golec i Jerzy Spandel.
     Wśród szkoleniowców "Junaka", następców W. Kukiełczyńskiego, nigdy nie brakowało ludzi bez reszty oddanych swemu powołaniu. Wychowali oni wielu wartościowych zawodników. Np. Jan Koba dochował się w latach osiemdziesiątych trzech członków kadry narodowej juniorów (T. Lebiedziński, J. Sykuła i S. Zieliński).
     Współtwórcą największego w historii włocławskiej piłki ręcznej chłopców  sukcesu zostaw w 1985 roku Mariusz Dobrzeniecki. Jego drużyna wywalczyła w Nowej Soli tytuł wicemistrza Polski. Zespół tworzyli: Jarosław Rogoziński, Romuald Kędzierski, Jerzy Kwiatkowski, Mirosław Rozłonkowski, Tomasz Dzioba, Grzegorz Gościński, Paweł Orłowski, Marek Lewandowski, Jerzy Boruszkowski, Krzysztof Zalewa, Maciej Gramza i Mirosław Falkowski. Orłowski, Gościński i Kwiatkowski zostali powołani do kadry narodowej juniorów.
     W 1961 roku utworzono sekcję piłki ręcznej seniorów we "Włocławiance". Inicjatorami byli Waldemar Kukiełczyński i Ryszard Jung. Było to bardzo pożądane posunięcie, gdyż utalentowani gracze "Junaka" po przekroczeniu wieku juniora zyskali szansę kontynuowania kariery zawodniczej. Funkcję trenera i kierownika drużyny objął W. Kukiełczyński. Początkowo skupiło się w niej 19 zawodników m.in. R.Jung, Witold Pac, Andrzej Wojciechowski oraz grupa młodzieży z "Junaka". Debiut był udany: w składającej się z 4 zespołów lidze okręgowej, włocławianie zajęli drugie miejsce (za "Zawiszą", a przed "Unią" Wąbrzeźno i "Gpolanią" Inowrocław), co było zarazem największym zespołowym osiągnięciem tego klubu.
     W 1964 roku "Włocławianka" wspieła się jeszcze wyżej; wyprzedzając trzy pozostałe zespoły zdobyła tytuł mistrza okręgu i prawo startu w turnieju o wejście do I ligi. Do najlepszych zawodników zaliczani byli m.in. Jerzy Witkowski, Ryszard Jung, Franciszek Meszko i Zdzisław Grochowina. Trenerem był nadal W.Kukiełczyński, a kierownikiem drużyny - Janusz Seroczyński. Występ w szczecińskim turnieju o wejście do ekstraklasy zakończył się niepowodzeniem - awansował "Wiarus" Szczecin.
     Przez następne lata drużyna występuje w rozgrywkach w szczeblu okręgu, ze zmiennym szczęściem. Następowały dość częste zmiany opiekunów (W.Kukiełczyński, Sylwester Wojtczak i ponownie W.Kukiełczyński.
     Ponowne ożywienie łączyło się z objęciem funkcji trenera przez Andrzeja Biedrzyckiego, a kierownika drużyny - przez majora Śpiączkę. Drużynę tworzyli (1970) Ryszard Masztalerski, Marek Przywieczerski, Wojciech Nowierski, Jan Maciaszek, Roman Grzybowski, Edward Sadzikowski, Jerzy Grzelak, Jerzy Spandel, Jerzy Obuchowski, Włodzimierz Obuchowski, Stanisław Zdrojewski, Jacek Kuźma, Edward Zieliński, Ryszard Kamiński, Antoni Guziewicz, Józef Baranowski, Adam Szymański, Bogdan Pawłowski, Jan Chmielewski i Stanisław Kobusiewicz. Zespół awansował do grupy drużyn walczących o wejście do II ligi (uzupełnili go jeszcze: Henryk Łuczak, Mirosław Woźniak, Jerzy Piwek, Włodzimierz Stokwisz i Henryk Rozborski) - nie odniósł jednak sukcesu: nastąpił bowiem spadek z ligi międzywojewódzkiej.
     Na przeszkodzie w osiągnięciu bardziej znaczących wyników stał brak odpowiedniej hali sportowej. Zmodernizowanaujeżdzalnia przy ulicy Żytniej dawała jedynie możliwość rozgrywania spotkań - lecz bez kibiców, co musiało odbić sie ujemnie na zapale do treningów i gry. Wysiłi trenera A. Biedrzyckiego  - mimo stałego dopływu młodych zawodników z "Junaka" - nie przynosiły owoców na miarę potencjalnych możliwości kadrowych. Zespół zasilili tymczasem: Zbigniew Majdziński, Sławomir Maik, Marek Pluskota, Leszek Andrzejewski, Roman Czubala, Ryszard Filiński, Andrzej Orliński, Marek Zieliński, Piotr Niedziałkowski, Leszek Rogowski, Joachim Wojnarowski, Maciej Cybulski, Jacek Jóźwik, Dariusz Bińskowski, Mirosław Wyrzykowski, Tadeusz Wnukiewicz, Andrzej Dropiewski i wielu innych. W 1980 roku na łamach lokalnej prasy tak charakteryzowano sytuację tej sekcji: "Zimą spotykają się w hali wojskowej przy ul. Żytniej, wiosną i jesienią na boisku Liceum Marii Koopnickiej. Treningi dwa razy w tygodniu, w soboty i w niedziele mecze. Wbrew pozorom zabiera to dużo czasu, tym bardziej, że większość z nich to ludzie już pracujący, kilku - żonatych. Dlaczeg więc grają? Przecież nie dla korzyści materialnych. Nie są na etatach", lecz normalnie pracują . Nikt nie obiecuje im mieszkań czy talonów na samochody. Nie otrzymują diet na dożywianie, ani żadnych premii pieniężnych. Grają w mocno już zużytych adidasach (nie ogyginalnych) i podniszczonych koszulkach. Do każdego wyjazdu dopłacają z własnej kieszeni.
     Dziennikarce czasopisma"Alchemik: jej rozmówcy: Kazimierz Czerwiński (kierownik) oraz Janusz Mularski, Janusz Szmeiter, Jacek Jóźwik, Stanisław Kowalczyk i Eligiusz Kordyla (zawodnicy), odpowiadają po prostu - Gramy, bo lubimy... . Kierownictwo "Włocławii" miało tylko jedno zmartwienie, żeby czasem nie awansowali do wyższej klasy, bo to by przekraczało możliwości finansowe klubu: Zakładamy, że oni mają się utrzymać na obecnym poziomie, bez wzlotów i upadków - stwierdził dobitnie ówczesny urzędujący wiceprezes klubu - Jan Schwarz. I drużyna "plan" ten realizowała: lokowała się w czołówce III ligi, nie awansując do wyższej klasy.
     Piłka ręczna od dawna była również bardzo popularna wśród włocławskich dziewcząt. Sekcja juniorek w Międzyszkolnym Klubie Sportowym powstała w 1956 roku z inicjatywy nauczycieli - Marii Wycichowskiej i Józefa Lewandowskiego. Początkowo pełnili oni również funkcję trenerów zespołu. W 1960 roku rozpoczął ( już w MKS "Junak") pracę szkoleniową ze szczypiornistkami trener Ryszard Jung. Z jego nazwiskiem wiążą się największe sukcesy kobiecej piłki ręcznej.
     R. Jung sam wszechstronny sportowiec, szeczególnie utalentowany do "małych" gier zespołowych (koszykówka, piła ręczna), przez 23 lata pracy trenerskiej zanotował wiele osiągnięć, które zapewniały mu bezdyskusyjnie miejsce w czołówce włocławskich trenerów okresu powojennego i to w przekroju wszystkich uprawianych na tym terenie dyscyplin.
     Cementowanie sekcji trwało około 10 lat. Drogą współpracy z innymi nauczycielami wychowania fizycznego, przez obserwacje spotkań międzyszkolnych oraz inseraty prasowe trener Jung wyszukiwał utalentowane dziewczęta. Sportem pasjonowali się wszyscy domownicy: żona - Jadwiga, przez kilka lat pełniła społeczne obowiązki kierownika sekcji. Córki - Kinga i Martinella wyrosły w tej atmosferze na czołowe zawodniczki kierowanej przez rodziców drużyny.
     Pierwszym sukcesem szczypiornistek "Junaka" na skalę krajową było zdobycie w 1971 roku (Tarnów) wicemistrzostwa Polski Szkolnego Związku Sportowego, Włocławskie dziewczęta, z których większość liczyła po około 15 lat, zdystansowały wówczas gospodynie ze znanego klubu piłki ręcznej MKD MDK Tarnów. W "Junaku" wystąpiły: Eleonora Zachwieja, Wanda Wochna, Anna Sositko, Leokadia Lewandowska, Teresa Wroniecka, Krystyna Brożek, Krystyna Rogińska, Alicja Szychulska i Urszula Gołębiewska. T. Wroniecka jako pierwsza włocławianka została po tym turnieju powołana w skład kadry narodowej juniorek.
     W 1972 roku zespół ten, uzupełniony przez Elżbietę Komorowską, Krystynę Głowacką i Ewę Nowakowska, występując pod firmą reprezentacji Bydgoszczy, triumfował w obsadzonym przez najlepszych turnieju o Puchar Miasta.
     Wtedy też, jezienią 1972 roku podopieczne Ryszarda Junga, jako pierwszy kobiecy zespół w historii włocławskiego sportu awansował do II ligi  (seniorek). I chociaż ligowy byt trwał tylko jeden sezon, to i tak było to osiągnięcie zważywszy często amatorski charakter drużyny, w której przeciętna wieku była nie wyższa niż 17 lat.
     Znakomita passa juniorek "Junaka" trwała, co dokumentują miejsca zdobywane w turniejach o mistrzostwo Polski. I tak w 1974 roku 6 miejsce wywalczyły Elżbieta Komorowska, Róża Kaczmarek, Krystyna Głowacka, Krystyna Rogińska, Ewa Nowakowska, Aleksandra Szychulska, Elżbieta Czajka, Krystyna Brożek, Małgorzata Polanowska, Urszula Klimko, Mariola Grabowska, Halina Majewskai Wanda Wochna. W 1975 roku  - identycznyrezultat, w podobnym składzie (jedynie bez Brożkówny, Sositkówny i Wochnówny). Rok 1977 szczypiornistki "Junaka" były w gronie najlepszych w kraju w dwóch kategoriach wiekowych. Dziewczęta 17 - letnie zajęły 7 miejsce w finale spartakiady młodzieży: Renata Opieka, Violetta Nowakowska, Aleksandra Gołębiewska, Elżbieta Czajka, Anna Afeltowicz, Mariola Paprocka, Martinella Jung, Mariola Grabowska i Barbara Szparaga. Młodziczki (do 15 lat) uplasowały się na 5 miejsce w kraju: Anna Rosińska, Stefania Tobiasz, Elżbieta Jankowska, Grażyna Domżał, Małgorzata Drzewiecka, Jadwiga Kotowska, Mirosława Jaskóła, Elżbieta Kaczmarek i Elżbieta Jasińska. Każdy występ na imprezach rangi krajowej przynosił włocławskim dziewczętom powołania do kadry narodowej. Zaliczono do niej najpierw Wroniecką i Brożek, a następnie Afetowiczównę, Tobiaszównę, Czajkę, Włodarczykównę i Rosińską. Były one silnymi punktami reprezentacji Polski Juniorek.
     Jak już wspomniano, po awansie w 1972 roku włocławianki nosiły tylko przez jeden sezon drugoligowe ostrogi. Po spadku z ligi zespół juniorek starszych został wycofany z rywalizacji w gronie seniorek i grał tylko w lidze juniorek oczywiście zdecydowanie przewodząc stawce. "Junaka" nie stać było na prowadzenie zespołu seniorek, nie znalazł się też wystarczająco silny sponsor, aby utworzyć taką sekcję. W takiej sytuacji niezwykle utalentowane zawodniczki przekraczające 18 rok życia, dla kontynuowania zawodniczej kariery musiały szukać klubów poza Włocławkiem. Brożek, Wroniecka i Lewandowska zasiliły więc drugoligową toruńską "Viktorię".
     Tymczasem w sezonie 1975 - 1976 włocławianki zostały ponownie zgłoszone do rozgrywek o wejście do II ligi. Awans do klasy państwowej nastąpił w 1978 roku. Zdobyły go: Elżbieta Komorowska, Róża Kaczmarek, Mariola Paprocka, Elżbieta Czajka, Anna Afeltowicz, Halina Majewska, Stefania Tobiasz, Ewa Nowakowska, Irena Włodarczyk, Krystyna Głowacka, Martinella Jung, Mariola Grabowska, Urszula Gruszecka, Irena Korasiewicz, Violetta Nowakowska i Małgorzata Drzewiecka.
     Drugoligowy staż trwał tym razem cztery sezony. 1978 - 1979 - 6 miejsce w II lidze i srolongowany ligowy byt. Zespół opuściły wówczas E. Czajka, A. Afeltowicz i K. Głowacka. W następnym sezonie z nowymi zawodniczkami - Kingą Jung, Elżbietą Jankowską i Anną Rosińską - także 6 miejsce. Sezon 1980 - 1981 przyniósł wyższą, piątą lokatę. Drużyna występowała w prawie nie zmienionym składzie (odeszła jedynie I. Korasiewicz. Niestety. Czwarty ligowy sezon, mimo niezwykle ambitnej postawy młodego zespołu międzyszkolnego, zakończył się po dramatycznym finiszu zajęciem 7 miejsca i opuszczeniem II ligi.
     Czołowe zawodniczki "Junaka" trafiły do drużyn eklsraklasy, stając się ich czołowymi postaciami. Największą karierę zrobiła Stefania Tobiasz, jedna z najlepszych od 1983 roku zawodniczek pierwszej reprezetacji Polski. Odeszły, bo we Włocławku nie miały żadnych warunków do kontynuowania kariery sportowej. Wyjeżdzały ze łzami w oczach.
     Podstawą sukcesów sportowych juniorek "Junaka" były bowiem nie tylko umiejętności fachowe trenera Junga i - również niepodważalne - predyspozycje włocławskich dziewcząt do gry w piłkę ręczną. Zdecydowała chyba niezwykle przyjazna, rodzinna atmosfera. Mieszkanie Jadwigi i Ryszarda Jungów zawsze było pełne dziewcząt z "Junaka", które przychodziły tu cieszyć się wspólnymi sukcesami sportowymi, ale również szukać rady w sprawach osobistych. Wystarczy powiedzieć, że reprezentantka Polski - Elżbieta Czajka, zadedykowała swój dyplom ukończenia z wynikiem bardzo dobrym warszawskiej AWF, swemu trenerowi i wychowawcy.
     W 1983 roku Ryszard Jung wycofał się z pracy szkoleniowej w "Junaku". Stwierdził, że atmosfera zmieniła się w tym klubie w kierunku nie gwarantującym możliwości nawiązania do tradycji sportowych. Na wieść o tym jego wychowanki grające już w innych klubach przewążnie I ligi, zainicjowały zorganizowanie dedykowanego Ryszardowi Jungowi i jego małżonce pożegnalnego turnieju, w którym dziewczęta z najlepszych klas "Junaka" wystąpiły przeciwko reprezentacji Polski i kilku klubom eklstraklasy. Grając w składzie Stefania Tobiasz - "Pogoń" Szczecin, Anna Rosińska - AZS Gdańsk, Anna Afeltowicz - "Pogoń" Szczecin, Krystyna Głowacka - "Start" Gdańsk, Kinga Jung - "Start" Gdańsk, Urszula Gruszecka - AZS Warszawa, Krystyna Rogińska - Majorek AKS Chorzów oraz Ewa Nowakowska, Elżbieta Jankowska i Elżbieta Komorowska - wychowanki "Junaka" pokonały wszystkie rywalki. Oto skala nie wykorzystanych możliwości włocławskiej kobiecej piłki ręcznej.
     Z notatek trenerskich, przechowywanych w prywatnym archiwum trenera wynika, że najbardziej bramkostrzelnymi zawodniczkami "Junaka" były: Stefania Tobiasz - 1840 bramek dla swojej macierzystej drużyny, Rogińska - 1264, Paprocka - 1242, Nowakowska - 1154, Włodarczyk - 1122, Czajka - 967, Brożek - 765, Wroniecka - 755, J.Jung - 467 i Głowacka - 462. Kilka z nich zostało nauczycielkami WF, m.in. Martinella Jung, Irena Szmagaj (Podłucka), Daniela Stokwisz (Zapiec), Anna Afeltowicz, Urszula Gruszecka i Elżbieta Jankowska.
     Po wycofaniu się R. Junga pracę szkoleniową w "Junaku" prowadził jego były asystent - Ryszard Zemlak. Pod jego kierunkiem juniorki młodsze zajęły szóste miejsce w finałach XII Ogólnopolskiej Spartakiady Młodzieży (1985). Dziewczęta wystapiły w składzie: Marzena Wesołowska, Elżbieta Hrobut, Alina Żukowska, Ewa Głaszewska, Violetta Rakowska, Edyta Szymańska, Agnieszka Nowakowska, Małgorzata Bełkowska, Marzena Wojtczak, Anna Pietrow, Agnieszka Fabisiak,, Agnieszka Pietrzak, Elżbieta Sikorska i Anna Maiła. Najlepszą zawodniczką spartakiady i najbardziej bramkostrzelną okazała się Ewa Głażewska. 
     Piłka ręczna uprawiana jest także w kilku ośrodkach poza Włocławkiem. Do najstarszych należy utworzona w 1963 roku sekcja Ludowego Zespołu Sportowego "Kikolanka". Duszą tej drużyny jest pracownik spółdzielczości rolniczej z Kikoła - Stanisław Rakowski. Drużyna osiągnęła poziom III ligi. Do najlepszych zawodników należeli m.in. Zbigniew Dudra, Józef Bonowicz, W. Jabłoński i A. Stołowski.