POLECAMY

Kluby i organizacje sportowe

Badminton

BADMINTON
 
     Badminton znany był w Anglii i we Francji już w XVII wieku, wraz z podobnymi grami (rakets, fives, jeu de courte paume) uważany bywa za prototyp tenisa ziemnego. Do Polski trafił dopiero w połowie lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia i otrzymał nazwę "kometka". Początkowo kometkę uprawiano wyłącznie rekreacyjnie. Wyczynowo zaczęto w nią grywać od 1977 roku , kiedy to powołany został Polski Związek Badmintona.
     Inicjatorami uprawiania wyczynowo badmintona byli we Włocławku działacze Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej: Zbigniew Ryniec, Zbigniew Sobierajski i Henryk Smoliński. Sekcję TKKF "Relaks", której zawodnicy szybko przebyli drogę do realizacji do wyczynu sportowego na poziomie II ligi państwowej, utworzono w 1977 roku. Delegat "Relaksu" - Zbigniew Ryniec, wziął udział w zebraniu założycielskim PZBadm. w Warszawie.
     Rozpoczęto od zaznajomienia się z przepisami nowej gry. Następnie wytyczono boisko na parkiecie w sali "Włocławii" dawniejsze "Makabi" przy ulicy Królewieckiej. Do grona założycieli, którzy byli jednocześnie zawodnikami, dołączyli wktótce Mieczysław Dynowski i Krzysztof Kurzawski, a następnie Elżbieta Wysocka, Ewa Wieczorek, Alicja Olejczyk (Sarnowska) i Alicja Grochowska (Ryniec). Jesienia 1977 roku grupa ćwiczących seniorów i juniorów obu płci liczyła około 50 zawodniczek i zawodników. Trenerem był Zbigniew Ryniec.
     Młoda dyscyplina z trudem torowała sobie drogę. Przede wszystkim, po zburzeniu hali przy ulicy Królewieckiej, brakowało odpowiedniego parkietu. W sukurs przyszła dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 6 , udzielając "Relaksowi" sali gimnastycznej . Niełatwo było również o sprzęt, odpowiedni do wyczynowego uprawiania badmintona. Jednak dzięki zapałowi zawodników i działaczy, angażujących własne pieniądze "Relaks" już w 1979 roku awansował do rozgrywek o wejście do II ligi. Dwa pierwsze starty, nie przyniosły powodzenia, lecz sezon 1981 przyniósł pełny sukces w postaci zakfalifikowania się do II ligi.
     Dotychczasowe cztery sezony w drugoligowym towarzystwie przyniosły drużynie sporo satysfakcji. W sezonie 1981/82 zespół "Relaksu" uplasował się na czwartym miejscu, w rok później był trzeci, a dwa następne sezony zakończyły się również zajęciem miejsca w czołówce tabeli (4 miejsca).
     Na XI Ogólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży do finału zakwalifikowało się dwóch zawodników: w kategorii juniorów młodszych - Piotr Wiśniewskii w kategorii juniorów starszych - Robert Młynarkiewicz. R. Młynarkiewicz zajął bardzo dobre , czwarte miejsce. Dobry rezultat przyniósł również start w XII OSM (1985 r.) w postaci zakwalifikowania się do finałów Joanny Sutorowskieji Piotra Budnickiego.
     Podczas drugoligowych zmagań w barwach "Relaksu" występowali": Jerzy Jankowski, Ryszard Konwerski, Krzysztof Kurzawski, Zbigniew Sobierajski, Mieczysław Dynowski, Słamomir Ryniec, Piotr Wiśniewski, Piotr Budnicki, Paweł Ostrowski, Paweł Kopczyński, Krzysztof Wesołowski i Zbigniew Ryniec oraz Joanna Nowak, Elżbieta Wysocka, Alicja Ryniec, Ewa Wieczorek, Joanna Sutorowska i Marta Kopaczewska. Trenerem drużyny był w latach 1977-84 Zbigniew Ryniec, a następnie Zbigniew Sobierajski.
     Działacze "Relaksu" byli inicjatorami utworzenia w wojewódzkiej ligi badmintona (1980), w której oprócz drużyny tego klubu występowały zespoły ognisk TKKF z Ciechocinka ("Promień"), Aleksandrowa Kujawskiego ("Kameleon") oraz z Włocławka - "Celuloza" i drużyna złożona z budowniczych Kompleksu PCW we Włocławku - "PVC Badminton Club" Anglia. Zorganizowano także cztery turnieje wojewódzkie, dwa otwarte miejskie oraz trzy międzywojewódzkie. Większość z nich zakończyła się sukcesem zawodników "relaksu".
     Ośmioletni okres uprawiania wyczynowo badmintona zapisał się więc sporymi sukcesami sportowymi i organizacyjnymi. Poziom sportowy predystynował zespół "Relaksu" do ubiegania się do I ligi. Jednak ognisko TKKF nie zdołał udźwignąć ciężarów związanychh z kosztami utrzymania sekcji. na łamach lokalnej prasy kilkakrotnie sygnalizowano trudną sytuację finansową sekcji badmintona i niejasną perspektywę sportową grupy młodszych zawodniczek i zawodników uprawiających wyczynowo tę dyscyplinę.

Szachy

     SZACHY
 
     W przypadku bodaj najstarszej dyscypliny sportu - wywodzącej się ze starożytnych Indii, a w Europie znanej już z początkiem drugiego tysiąclecia nowej ery.
     Składnia do tego fakt, iż właśnie w szachach włocławski sport osiągnął latem 1981 roku największy sukces w całej swej 100-letniej historii. Bezpośrednią autorka osiągnięcia była szachistka klubu "Start-Krokus" z Włocławka - Jolanta Rojek, zdobywczyni tytułu wicemistrzyni świata. tytuł będący jedynmdotychczas sukcesem tej miary: 16-letnia wówczas włocławianka zdobyła go podczas indywidualnego turnieju o mistrzostwo świata juniorek młodszych, rozegranego w Wielkiej brytani ( Westergate, 25-29 VIII 1981r.).
     Do turnieju stanęły 32 zawodniczki, reprezentując 18 krajów: Anglię - 10 szachistek, Australię - 1, Belgię - 2, Kolumbię - 1, Danię - 1, Węgry - 1, Irlandię - 1, Holandię -2, Szkocję - 2, Singapur - 1, Szwajcarię - 1, Zjednoczone Emiraty Arabskie - 3, Stany Zjednoczone - 1, Wenezuelę - 1, Walię - 1, Republikę Federalną Niemiec - 1, Jugosławię - 1, Polskę - 1 (Jolanta Rojek).
     Rozrywki składały się z 7 rund przeprowadzone systemem szwajcarskim. Jolanta Rojek została wyprzedzona róznicą 0,5 pkt przez Węgierkę Zsuzsę Polgar. Odniosła 5 zwycięstw, pokonując Susanne Berchtold (Szwajcaria), Caroline Hallet (Anglia), Veronice Treanr Szkocja), Susan Walker (Anglia) i Cathy Forbes (Anglia) oraz remisując z Helen de Greef (Holandia). Pierwsza piątka mistrzowskiego turnieju to 1) Zsuzsa Polgar (Węgry), 2) Jolanta Rojek (Polska), 3) Lyn Lean (Irlandia), 4) Susan Walker (Anglia) i 5 baraka Shabbaz (Stany Zjednoczone).
     Droga do wicemistrzowskiego tytułu w skali świata wiodła z włocławskiego klubu "Start-Krokus" przez szachownicę mistrzostw Polski i Europy . J. Rojek zdobyła w 1980 roku w Krakowie tytuł mistrzyni Polski juniorek młodszych, natomiast podczas mistrzostw Europy w tej samej kategorii wiekowej w Jugosławii (1981) uzyskała dobrą ósmą lokatę. Do gry o tytuł przygotowywał młodziutką, włocławską szachistkę jej brat, również szachista "Startu" - Leszek Rojek.
     Godzi się przedstawić bliżej autorkę niebywałych i zaskakujących sukcesów. Tak oto prezentuje się Jolanta Rojek
     Jolanta Rojek była wówczas uczennicą II klasy LO im. Mikołaja Kopernia we Włocławku. Szkołę podstawową ukończyła średnią 5,0. Szachom poświęcała zaledwie około 8 godzin tygodniowo, traktując je jako rozrywkę. W kolejnych latach włocławska mistrzyni nie zbliżyła się już do osiągnięcia z Wielkiej Brytani, poświęcając się nauce. Sympatycy jej talentu spodziewali się, że wielki talent włocławskiej szachistki jeszcze bardziej rozwinie się i znów przysporzy rozgłosu miastu i regionowi.
     Wszelkie wcześniejsze i późniejsze osiągnięcia szachistów Kujaw i ziemi dobrzyńskiej pozostały w głębokim cieniu wyczynu Jolanty Rojek.
     Nie zachował się przekaz o jakimkolwiek zorganizowanym klubie szachowym z okresu międzywojennego lub wcześniejszego. Wiadomo natomiast, że od wielu dziesiątków lat w regionie włocławskim grywano w szachy towarzysko.
     Pierwszy po wojnie ślad organizowania się szachistów w klub znajdujemy w styczniu 1946 roku. tymczasowy Komitet Założycielski wzywał wszystkich szachistów do przybycia na zebranie w niedzielę 27 stycznia do lokalu Rady Związków Zawodowych (ul. Słowackiego 1A - gmach muzeum). 3 lutego ogłoszono oficjalnie zawiązanie się Włocławskiego Klubu Szachistów, które miał siedzibę w świetlicy Kujawskiego Stowarzyszenia Techników przy ul. POW 8.
     12 V 1946 roku zorganizowano pierwszy mecz szachowy. Przeciwnikiem WKSz. był zespół "Maratonu" z Torunia. Włocławek reprezentowali: Zygmunt Gaworski, Wacław Sieradzan, Feliks Grzelak i Jankowski. Wynik tego pierwszego międzymiastowego spotkania w regionie kujawsko - dobrzyńskim po wojnie brzmiał 2:2 . Partie zakończyli zwycięsko Gaworski i Jankowski.
     W listopadzie 1946 roku rozegrano pierwsze zawody o mistrzostwo Włocławka. Pierwsze miejsce zajął po wygraniu wszystkich partii Zygmunt Gaworski. Następne lokaty w kolejności przypadły następującym szachistom: 2) Wacław Sieradzan , 3) Edmund Grossman, 4) Feliks Grzelak, 5) Jaworski, 6) Włodzimierz Sternowski, 7) Tadeusz Morkiewicz, 8) Julian Rostalski , 9) Benedykt Oleradzki, 10) dr Józef Poznański.
     Zygmunt Gaworski (również znany wioślarz) był przez lata najlepszym szachistą we Włocławku - już przed wybuchem wojny zdobył I kategorię. Zespół szachowy z Włocławka był zarejestrowany od 1949 roku. w Okręgowym Związku Szachowym w Bydgoszczy i sartował regularnie w różnych turniejach i rozgrywkach. Do grona najlepszych zaliczani byli m.in. Lucjan Rafalski, Zygmunt Kin, Czesław Idryan, Zdzisław Kwiatkowski i Benedykt Oleradzki.
     W późniejszym okresie wyczynowy rozwój tej dyscypliny wiązał się z działalnością Międzyspółdzielczego Klubu Brydżowo - Szachowego "Start - Krokus". Klub ten uczestniczył w rozgrywkach o mistrzostwo klasy A, a w latach osiemdziesiątych ubiegał się o awans II ligi szachowej. W różnych okresach niezłe wyniki w rywalizacji międzyklubowej uzyskiwali m.in. Janusz Augustowski, Leszek Rojek, Jan Czarnomski, Andrzej Orylski, Ryszard Kołosowski, Marek Michalski, Tomasz Kuryłowicz, Krzysztof Kuliński, Stanisław Stępniak, Mariusz Jabłoński, Karol Korniejko, Edward Szyller, Zenon Gajewski, Mirosław Daczkowski, Marcin Szarzyński, Grzegorz Pawlak, Ewa Daczkowska, a także szachiści niestowarzyszeni, np. Jerzy Taźbierski, Ryszard Proch i Wiesław Stefański.
     Stosunkowo niezłe wyniki osiągali w latach 1974-80 członkowie sekcji szachowej LZS "Kowalanka". Brali oni niekiedy udział w rozgrywkach międzywojewódzkich np. w Malborku, gdzie zajęli drużynowo 6 miejsce (na 20 drużyn). Czołowi zawodnicy "Kowalanki" to m.in. Bogumiła Zimecka, Waldemar Baliński, Stanisław Prekop i Włodzimierz Zimecki.
     W rypinie sekcja szachowa zawiązała się przy tamtejszym Powiatowym Zarządzie Gminnym Spółdzielni. Występowała w rozgrywkach klasy A okręgu bydgoskiego. Grali m.in. Tadeusz Adamski, Roman Dec, Piotr Kowalski, Bogusław Markowski, Jan Kostrzyński, Marek Witkowski, Mariusz Kowalski i Agnieszka Markowska.
     W Radziejowie sekcja szachowa działa przy miejscowym domu kultury. Najbardziej znani zawodnicy, to Wacław Złtnicki i Wacław Gajdek.

Zapaśnictwo

Zapaśnictwo
 
     Zapaśnictwo, dyscyplina sportu obejmująca walki wręcz (zapasy), znane były już w starożytnym Egipcie. Wielką popularność zyskało zwłaszcza w starożytnej Grecji i Rzymie; figurowało w programie igrzysk olimpijskich już w 708 r. p.n.e. W Polsce zapaśnictwo rozpowszechniło się w XIX wieku - niemal w każdym cyrku popisywali się zawodowi zapaśnicy. Od 1925 roku zapaśnictwo było sekcją Polskiego Związku Atletycznego, a od 1957 koordynowane jest przez autonomiczny Polski Związek Zapaśniczy. Rozgrywane są walki w stylu klasycznym (grecko- rzymskim) i w stylu wolnym.
     Walki zapaśników cyrkowych organizowano we Włocławku oraz Lipnie jeszcze w okresie zaborów. W pierwszych latach międzywojennego dwudziestolecia było dość popularne - interesowano się nim bardziej, aniżeli pięściarstwem. Ówczesne zapasy nie miały jednak wiele wspólnego ze sportem. Na skalę wyczynową zapaśnictwo sportowe nie było uprawiane na Kujawach i ziemi dobrzyńskiej aż do 1978 roku. Wtedy to sekcję zapasów w stylu wolnym utworzono w Ludowym Zespole Sportowym w Brzuzem.
     Inicjatorem zapaśnictwa był nauczyciel wychowania fizycznego w Ostrowitem koło Brzuzego - Grzegorz Ryczkowski, który z tą dyscypliną sportu zetknął się w Toruniu. Młody nauczyciel znalazł zrozumienie i poparcie gminnego aktywu, a zwłaszcza dyrektora Spółdzielni Kółek Rolniczych w Brzuzem - Jana Pypczyńskiego. Nie znana tu wcześniej dyscyplina wzbudziła od razu spore zainteresowanie chłopców z okolicznych miejscowości. Pierwszy trening zawodnicy nowo powołanej sekcji odbyli - po sześciu tygodniach wstępnych ćwiczeń - wspólnie z bardziej już doświadczonymi zapaśnikami LZS TMW z Torunia. Miesiąc później adepci wzięli już udział pod wodzą swego instruktora G. Ryczkowskiego, w mistrzostwach okręgu (Bydgoszcz, Toruń, Włocławek).
     Pierwszy start przyniósł nadspodziewanie dobre wyniki, zwiastujące niemałe predyspozycje chłopców z ziemi dobrzyńskiej do uprawiania zapasów w stylu wolnym: Dominik Listkowski, Ryszard Popkowski i Jan Kamiński zajęli w swych kategoriach wagowychh pierwsze miejsca, natomiast Wojciech Balinowski, Zbigniew Jaworski, Witold Krzyczkowski i Mariusz Kanigowski uplasowali się na drugich pozycjach. W punktacji drużynowej LZS Brzuze zajął drugie miejsce, wyprzedzony zaledwie jednym punktem przez gospodarzy zawodów - "Gwiazdę" Bydgoszcz. Wkrótce potem, na otwartych mistrzostwach juniorów Bydgoszczy pierwsze miejsce (waga 42 kg), zdobył Andrzej Wiśniewski, a drugie - Stefan Góralczyk i Gogdan Stankiewicz. Z kolei podczas mistrzostw Zrzeszennia LZS A. Wiśniewski zajął 9 miejsce. Na VI Ogólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży (Grudziądz 1979) S. Góralczyk zajął również 9 miejsce. Rezultaty to niezłe skoro zważyć, iż zawodniczy staż tych chłopców trwał wówczas niespełna rok.
     Od listopada 1979 roku sekcja zapaśnicza została przeniesiona do Ostrowitego, występując pod firmą "Międzyzakładowy Ludowy Klub Sportowy "Promień". Usankcjonowano w ten sposób fakt, iż zawodnicy korzystali z sali gimnastycznejZbiorczej Szkoły Gminnej w Ostrowitem, a jej sponsorami były miejscowe zakłady pracy : SKR oraz cukrownia "Ostrowite". Od początku pomocy zapaśnikom udzielało kierownictwo Urzędu Gminy w Brzuzem.
     "Promień" Ostrowite został włączony do udziału w rozgrywkach indywidualno-drużynowych bydgosko - toruńsko - włocławskiej ligi okręgowej, będąc trudnym partnerem dla innych zespołów o znacznie dłuższych tradycjach ( "Gwiazda" Bydgoszcz, "Wda" Świecie i inne kluby. Nastawiono się jednak przede wszystkim na rywalizację w zawodach spartakiady młodzieży, podporządkowując temu cykl treningowy.
     W finałach VII OSM ostrowiteccy zapaśnicy mieli dwóch przedstawicieli  - Grzegorza Zdunka (16 miejsce) i jana Kamińskiego (8). Dwaj następni, którzy zakwalifikowali się do decydujących walk, nie mogli w nich wystąpićz powodu kontuzji (A. Wiśniewski i Jan Słowiński). W finale VIII OSM J. Słowiński w wadze do 52 kg zajął 7 miejsce. Na następnej, której areną była znana szeroko i uznawana za stolicę polskiego zapaśnictwa - Dębica, zanotowano najwyższe z dotychczasowych osiągnięć. W finałowej stawce znalazło się czterech zawodników "Promienia": Dominik Listkowski ( 6 lokata), W. Krzyczkowski (8), Mariusz Kanigowski (11), Ryszard Popkowski (15 - po kontuzji). W 1982 roku we Wrocławiu M. Kanigowski uplasował się na najwyższym z dotychczasowych, 5 miejscu, a W. Krzyczkowski był 15.
     Zapaśnicy z Ostrowitego uczestniczyli ponadto w wielu turniejach. Najlepsze wyniki uzyskiwał w nich najczęściej Mariusz Kanigowski, który w kategorii wagowej 82 kg został powołany do kadry narodowej juniorów (1984). Na turnieju o mistrzostwo okręgu (Świecie 1985) pięciu zawodników "Promienia"  - Piotr Jabłoński, Cezary Chodorowski, Sławomir Jabłoński, Piotr Drozdowski i Jacek Rzeszotowski - zdobyło tytuły mistrzowskie a Wiesław Drozdowski został wicemistrzem.
     Zainteresowanie zapaśnictwem w tym rejonie województwa włocławskiego, w miarę umacniania się "Promienia", wzrastało. W 1985 roku w macierzystej sekcji w Ostrowitem ćwiczyło 32 młodych zawodników, a oprócz tego utworzono sekcję filialną w Rypinie, gdzie w zajęciach uczestniczyło 24 chłopców. Obok Grzegorza Ryczkowskiego w upowszechnienie zapaśnictwa najbardziej zaangażowani byli m.in. Jan Pypczyński, Stefan Koprowski, Andrzej Szymański i Jerzy Sadłowski - prezesujący "Promieniowi"w kolejnych kadencjach zarządu.
     Przykład rozwoju zapaśnictwa w Ostrowitem (podobnie jak piłki ręczne mężczyzn w kikole i kobiet w Radziejowie) wskazuje, że w małych miejscowościach postawienie na wybraną dyscyplinę sportową rokuje osiąganie rezultatów znaczących nie tylko w skali województwa, ale także w kraju.

Boks

Boks
 
    Boks zwany także pieściarstwem jest jedną z najstarszych dyscyplin sportu. Uprawiali go już starożytni. Do Polski wieści o pojedynkach na pięści dotarły dopiero pod koniec XIX w.  W 1914 roku w jednej z warszawskich szkół zaczęto udzielać lekcji boksu. Była to jednak tylko nauka samoobrony. W sensie sportowym zaczął się przyjmować dopiero po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku. W 1923 roku powołano Polski Związek Bokserski.
     Na ziemię włocławską dyscyplina ta przeniknęła stosunkowo wcześnie. Latem 1918 roku w Żydowskim Klubie Sportowym "Makabi" założono sekcje bokserską. Jej założycielami a zarazem prekursorami pięściarstwa na Kujawach i ziemi dobrzyńskiej, byli bracia Józef i Mieczysław Oliwenstein. Nie znajdujemy jednak źródeł wskazujących na szerszy, wyczynowy rozwój pięściarstwa. W latach dwudziestych dużą popularność zyskały walki cyrkowe, będące skrzyżowaniem boksu i zapasów, nazywane "wolną amerykanką". Pod kopułą cyrku, który rozbijał namioty na placu "Dystyliera" obecnie rejon hotelu "Kujawy") popisywali sie zawodowi siłacze m.in. Stecker z Lipna i "czarnamaska" - Garkowienko. Potykali sie z nimi młodzi włocławianie, staczającnierzadko wyrównane pojedynki.
     Dopiero lata trzydzieste przyniosły rozwój pięściarstwa, szczególnie we Włocławku, Lipnie i Aleksandrowie Kujawskim. We Włocławku  pięściarstwo uprawiano w pięciu klubach - "Makabi", "Gwieździe", "Turze", "Strzelcu" i "Cuiavii". W Aleksandrowie sekcję bokserską prowadził "Sokół", a w Lipnie -LKS. 
     Pierwszym wyszkolonym instruktorem (przodownikiem) boksu we Włocławku był Władysław Grodzicki ze "Strzelca", który legitymował się świadectwem ukończenia specjalistycznego kursu w Okręgowym Ośrodku Wychowania Fizycznego w Toruniu, datowanym 11 III 1935 roku. Podobny kurs ukończyli w rok później Czesław Krysiak z Włocławka i Antoni Archaniewicz z Lipna. Najbardziej znanymi działaczami boksu okresu międzywojennego byli Jan Bieńkowski z Włocławka oraz Józef Falenczykowski z Brześcia Kujawskiego (działał we Włocławku).
     Najlepsze warunki treningowe miała żydowska "Makabi". Zajęcia treningowe którymi kierował starszy z braci Oliwenstein - Józef (równocześnie czynny zawodnik), odbywały się w sali ul. Królewieckiej. Za ring służył zbity z desek i pokryty grubą tkaniną kwadrat, otoczony dwoma liniami, a umieszczony wprost na podłodze. Sekcja ta skupiała kilkudziesięciu zawodników, którzy występowali w ringu w czaro- białych kostiumach.
     "Strzelec" korzystał z sali "Sokolni" przy ul. Łaziennej oraz z sali ćwiczeń straży ogniowej. Była to początkowo (1934r.) grupa 15 - 30 chłopców, wywodząca się z rodzin rzemieślniczych i robotniczych. Kierownikiem sekcji był Józef Dankowski.
     Te dwie drużyny stoczyły między sobą w 1936 roku pierwszy mecz bokserski. Wynik był korzystny dla "Strzelca". Najlepszy pojedynek stoczyli Czesław Krysiak z Oliwensteinem II - wygrał Krysiak. Wyróżnili się też Krywcun, Ratkowski i Czyżewski w "Strzelcu" oraz Oliwensteinowie i Popiołek w "Makabi".
     Sekcja pięściarska przy Wojskowym Klubie Sportowym "Cuiavia" powstała w połowie lat trzydziestych z inicjatywy wojskowych działaczy klubu. W 14 pułku piechoty przy ulicy Żytniej odbywało służbę zasadniczą lub zawodową kilku wyczynowych zawodników spoza Włocławka, przeważnie pochodzenia żydowskiego. Początkowo na otwartym ringu, ustawianym na boisku stadionu miejskiego rozegrano kilka edycji mistrzostw 14 pp z udziałem zawodników innych jednostek Okręgu Korpusu Nr 8. Czołową postacią tej sekcji w "Cuiavii" był plutonowy Sarnowski.
     "Gwiazda" prowadziła od 19936 roku sekcję pięściarską. Brak bliższych danych o działaczach i stanie sekcji. W pamięci starszych mieszkańców miasta przechowały się szczątkowe informacje, że trenowano w salce przy ulicy Łęgskiej. Każdy, kto miał ochotę, mógł po opłaceniu stawki 20 groszy założył rękawice i stoczyć walkę bokserską.
     Już w 1936 roku boks był uważany przez włocławskie władze sportowe za "najruchliwszą" dziedzine sportu. Zawodnicy poszczególnych klubów przedstawiają pierwszorzędny materiał, instruktorzy dobrze spełniają zadanie, a przy tym istnieje wielkie zainteresowanie ze strony ogółu - stwierdzał w wywiadzie dla "Wiadomości Włocławskich" komendant PWiWF, por. Szelepin. O włocławskich pięściarzy starały się renomowane kluby bokserskie. Np. Czesław Krysiak walczył w barwach inowrocławskiej "Goplanii" oraz lubelskim PKS. Na krótko przed wybuchem wojny starania o tego zawodnika, które były bliskie sfinalizowania, podjął jeden z najsilniejszych wówczas klubów sportowych - "Śmigły" Lwów. Zawodnik ten był więc pierwszym włocławskim sportowcem, który był obiektem - jak byśmy powiedzieli obecnie  - zabiegiem transferowym.
     Aleksandrowski "Sokół" zorganizował pierwszy w histrorii tego miasta mecz bokserski 10 III 1935 roku. Przeciwnikami byli pięściarze "Strzelca" Włocławek. W obecności 400 widzów, na ringu ustawionym w sali rewizyjnej dworca PKP, zwyciężyli aleksandrowianie 9:7.
     Lipnowski Klub Sportowy zorganizował sekcję bokserską pod koniec 1936 roku. Inicjatorem i trenerem był Antoni Archaniewicz, który z boksem zapoznał się podczas nadterminowej służby wojskowej w 14 pp. we Włocławku. Czołowi zawodnicy LKS-u, którzy mierzyli się z pięściarzami Włocławka w sali "Liry", to Zbigniew Lewandowski, Kazimierz Gołębiewski, Michał Michalski i Józef Dobosz.
     Najpóźniej z przedwojennnych klubów regionu włocławskiego utworzył sekcję pięściarską "Tur". Pierwszy mecz zawodnicy tego klubu stoczyli w lokalnym rywalem - "Makabi" 13 X 1936 roku przegrywając na oczach 700 widzów 6:10. Oto składy drużyn - "Tur": Witkowski, Tomnicki, Bieniek, Paszkiewicz, Konarzewski, Butrykowski i Zieliński : "Makabi": Poznański, Szulman, Bechler, Oliwenstein II, Żórawski, Knapff, Oliwenstein I, Złotogórski.

Tenis stołowy

TENIS STOŁOWY     
 
     Tenis stołowy (ping pong) wywodzi się z tradycyjnego tenisa ziemnegoi pod wieloma względami stanowi miniaturę pierwowzoru. Jako dyscyplina sportowa ping - pong rozpowszechnił się stosunkowo nieedawno. W 1926 roku odbyły się pierwsze mistrzostwa świata, a Polski Związek Tenisa Stołowego powstał w 1931 roku.
     Prekursorami tej dyscypliny we Włocławku byli mieszkańcy miasta pochodzenia żydowskiego. Już w latach trzydziestych grywano w prywatnej posiadłości - na wolnym powietrzu i pod dachem - Jerzego Zygmunta Engela, który należał do pierwszych entuzjastów i propagatorów "małego tenisa". Rakietki były początkowo bez zadnej powłoki, gołe "deski" i dopiero w latach trzydziestych zaczęto korzystać z tzw. wiedenek, pokrywanych gumą kauczukową.
     Pod koniec lat dwudziestych sekcja ping - ponga istniała istniała już w kilku klubach. W 1931 roku gdy dyscyplinę tę uprawiali zawodnicy "Makabi", "Jutrzeni", "Gwiazdy", "Tura", "Sokoła" i "Strzelca", rozegrano pierwsze oficjalne mistrzostwa Włocławka. Jak wynika ze wspomnień uczestników tego turnieju - Stefana Engela i Tomasza Sobieckiego, zgromadziły one kilkudziesięciu zawodników. Faworytami byli teniciści "Makabi", zwłaszcza S. Engel i Stefan Rogen, a także Marian Kauman i Janusz Tenenbaun z "Jutrzni". Tymczasem nadspodziewanie dzielnie spisywali się młodzi zawodnicy robotniczego "Tura", występujący pod opieką Zygmunta Betmana  - Władysław Mieszalski i Tomasz Sobiecki. Sobiecki odniósł sensacyjne zwycięstwo nad Engelem ( 6:1, 6:2 - grano wówczas gemy, jak w tradycyjnym tenisie). Mistrzem został Kaufman, zwykle ustępujący S. Engelowi, uznawanemu za najlepszego włocławskiego pingpongistę okresu międzywojennego.
     W przedwojennej prasie odnotowane były również występy międzymiastowe włocławskich tenisistów, np. żydowskich klubów "Makabi" z Włocławka i Torunia. Wygrali torunianie 6:3, lecz podczas tego meczu włocławianin Józef Żórawski pokonał mistrza Pomorza Porsza z Torunia. Najlepszymi zawodnikami "Makabi" z Włocławka byli ponadto: Dawid Białogłowski, Samuel Somer, Szymon Cugiel, Tadeusz Beckerman i Jerzy Zygmunt Engel.
     Coraz chętniej brały do rąk małe rakiety również panie. Sekcję tenisa stołowego kobiet prowadził "Sokół", a do najlepszych zawodniczek klubu z ulicy Łaziennej zaliczano Chałaczkiewiczównę, Bieńkowską, Stolarską, i Górską. Z zawodniczek "Makabi" wspominana Aldona Witkowska.
     Spotkania turniejowe i mecze tenisa cieszyły się rosnącym zainteresowaniem, o czym świadczy fakt, że w połowie lat trzydziestych rywalizacji pingpongistów przyglądało się po około 200 osób, co - jak na ówczesne warunki lokalowe - było liczbą niemałą. Zawodnicy niestowarzyszeni mogli korzystać ze stołów i rakiet, wnosząc opłatę 50 groszy za rozegranie towarzysko seta.
     Sekcja tenisa stołowego działały w okresie międzywojennym również w klubach w Aleksandrowie Kujawskim - w "Strzelcu" i Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży (KSM). Spotkania rozegrano najczęściej w budynku przykościelnym. Wiadomo,  ze stosunkowo częstymi przeciwnikami pingpongistów z Aleksandrowa byli zawodnicy klubów z Torunia (rzadziej  - Włocławka), jednak nie zachowały się szczegółowe dane o rezultatach tych spotkań, ani nazwiska zawodników. Jedynym dokumentem jest fotografia, wykonana prawdopodobnie w 1938 roku na której utrwalono zawodników "Strzelca" - Mieczysława Andryszkiewicza, Edwarda Mosielskiego, Józefa Sobczaka, Juliana Szczepańskiego, Stanisława Żbikowskiego oraz dwóch niezidentyfikowanych.
     Po wyzwoleniu Włocławka tenis stołowy odrodził się jako jedna z pierwszych dyscyplin, gdy z okupacyjnej tułaczki powrócili do rodzinnego miasta znani przed wojną sportowcy, zarazem działacze przedwojennej lewicy - Tomasz Sobiecki (dawniej "Kuźnia" i "Tur"), Stefan Engel "Makabi", Abram Sztajn "Jutrznia". Oni to, wraz z Leopoldem Stejngerem, Marianem Czyżewskim i Stefanem Bocianem byli organizatorami Żydowskiego Klubu Sportowego (ŻKS).
     Bazę treningową tego jednosekcyjnego klubu zaimprowizowano w suterenach budynku przy ulicy Królewieckiej, zajmowanego przez spółdzielnię krawiecką Dua Bogen. Gromadziły się tu zastępy młodzieży, podpatrującej grę dawnych mistrzów, szybko odnajdujących formę.
     ŻKS występując najczęściej w składzie S.Engel, T.Sobiecki, A.Sztajn, M.Czyżewski i S.Bocian, już w pierwszych mistrzostwach okręgu uplasował się w czołówce, zdobywając tytuł drużynowego wicemistrza Pomorza (1948). W finałach gier indywidualnych uczestniczyli Sztajn i Engel.
     W wyniku pierwszej powojennej reorganizacji włocławskiego sportu (1949), ŻKS został rozwiązany, zaś sekcję tenisową przejął nowo utworzony miejski klub "Spójnia". W składzie "Spókni" znaleźli sie również tenisiści "Związkowca", którego najlepszymi zawodnikami byli: Bohdan Szczuka, Zbigniew Bogucki, Edward Głogoza  i Lucjan Manke. "Spójnia", kontynuatorka tradycji "Zrywu", miała więc szeroką kadrę, z doświadczonych zawodnikóworaz sporej liczby juniorów, wśród których wyróżniali się m.in. Kazimierz Orankiewicz , Wacław Lewandowski, Janusz Nowakowski, Henryk Lachowicz i Marian Kremplewski.
     Pierwszym włocławskim tenisistą, który osiągnął klasę krajową, był Kazimierz Orankoiewicz: w latach 1951-52 był on mistrzem Pomorza juniorów. Wystąpił też jako pierwszy włocławianin w mistrzostwach Polski seniorów (1952) i odniósł spory sukces, plasując się w gronie 16 najlepszych; odpadł po przegranej z późniejszym mistrzem Polski - Otrębą. Orankiewicz był członkiem kadry narodowej i pewnym kandydatem na mistrzostwa świata w Bombaju (turniej w ostatniej chwili odwołano).
     Tenis stołowy był na początku lat pięćdziesiątych grą bardzo popularną zwłaszcza w szkołach średnich, skąd wywodzili się późniejsi wyczynowcy. Najlepszą drużynę miało Technikum Ekonomiczne (Finansowe) którego reprezentacja, mając w składzie m.in. Stefana Rutkowskiego i Marka Wojewodę, była praktycznie drugą ekipą w mieście, po "Spójni". Wyróżniającym się, niezrzeszonym tenisistą był janusz Zygmuntowicz (GZK). Sekcję ping-ponga prowadził "Kolejarz", mając w składzie m.in. braci Władysława i Jana Idryanów oraz "Unia", gdzie pierwszoplanowymi postaciami byli Zdzisław Nadolski, Janusz Rafalski i Wojciech Rembieliński. Wszystkie te drużyny pozostawały w cieniu "Spójni".
     Tenisiści "Spójni", którymi z ramienia zarządu klubu opiekował się zaangażowaniem Andrzej Karnkowski, w 1954 roku stanęli przed szansą zakwalifikowania się do grona najlepszych deużyn w Polsce. Zespół wzmocniony dwoma zawodnikami LKS Lipno, zaliczanymi do czołówki województwa - Józefem Remiszewskim i Wiesławem Witeckim, uzyskał prawo ubiegania się o I ligę. 
     Pierwszy w dziejach włocławskiego sportu turniej o wejście do najwyższej klasy państwowej wywołał w mieście bardzo duże zainteresowanie. Klubowy lokal przy ulicy Piwnej nie mógł pomieścić wszystkich, którzy pragnęli dopingować swój zespół. Głównym rywalem włocławian był stołeczny zespół "Budowlanych", mający w składzie aktualnego mistrza Polski - Władysława Gaja oraz wysoko notowanych w kraju braci Deskur. Orankiewicz, Witecki i Remiszewski nie sprostali konkurentom i ostatecznie awans do I ligi zdobyli "Budowlani".
     Po tym turnieju drużyna została odmłodzona: u boku Kazimierza Orankiewicza pojawili się na stałe wychowankowie klubu - Marek Wojewoda, Julian Pawłowski i Zbigniew Bogucki oraz (na krótko) Stanisław Paczkowski.  Występując od 1957 roku pod nazwą "Kujawiak" prezentował ustabilizowaną formę lokując się niezmiennie w czołówce rozgrywek okręgowych. 
     "Kujawiak" był organizatorem pierwszego w historii włocławskiego tenisa meczu międzynarodowego (1961). Przeciwnikami byli Szwedzi - BTK Solvesberg, drużynowy mistrz południowej Szwecji. Mimo wyrównanych gier w poszczególnych partiach zagraniczni rywale wygrli wysoko (9:1), a zdobywcą pierwszego "międzynarodowego" punktu był Orankiewicz.
     Wkrótce jednak zacząc się miał schyłkowy okres najstarszej włocławskiej sekcji ping-ponga. Wprawdzie raz jeszcze (1963) "Kujawiak" ubiegał się o II ligę, zresztą bez powodzenia, lecz po wycofaniu się z czynnego życia sportowego wieloletniego lidera  - Kazimierza Orankiewicza, brzy jednoczesnym braku młodej kadry, pozostali zawodnicy zrezygnowali z gry i jesienią 1964 roku sekcję rozwiązano. Cała uwaga sympatyków tenisa stołowego skupiła się na "Starcie" który swą sekcję ping-ponga rozwinął i wywindowł na wysoki poziom w niebywałym tempie.
     Początek sekcji tenisa stołowego datuje się na 1955 rok. Pierwszym kierownikiem sekcji zorganizowanej bezpośrednio po założeniu spółdzielczego klubu był Janusz Brzeski (1955-60). Drużyna skonsolidowała się i w 1958 roku została zgłoszona do rozgrywek związkowych. Czołowymi zawodnikami sekcji u jej zarania byli: Włodzimierz Durma, Zygmunt Dworakowski, Stefan Rutkowski, Andrzej Sompoliński, Jerzy Szantyr, Eugeniusz Walczak, Zbigniew Walczak, Ryszard Wieliczko i Henryk Zajączkowski.
     Tymczasem zainteresowanie tenisem stołowym wzrastało także poza klubami sportowymi, obejmując młodzież, a nawet dzieci. W regularnych rozgrywkach uczestniczyły reprezentacje szkół średnich oraz podstawowych, ściągające do zielonych stołóww charakterze zawodników albo kibiców, setki dziewcząt i chłopców. Tu właśnie ujawiały się nieprzeciętne uzdolnienia do małego tenisa wielu przyszłych mistrzów, m.in. Zbigniewa Urbańskiego, Macieja Jabłońskiego i Waldemara Betmana. Ping-pong porwał tych chłopców do tego stopnia, że w mieszkaniu rodziców Betmana i Urbańskiego (przyrodni bracia) zestawili zwykłe stoły, w miejsce siateczki rozciągnęli pergaminową taśmę i całymi dniami odbijali wraz z kolegami celuloidową piłeczkę. Gromady chłopców z kwartału ulic: Żytnia - Polna - Barska oraz Stodólna, oblegały jedyny prawdziwy stół w dzielnicy: w oficerskim klubie garnizonowym. Szef klubu  - Zenon Kuźma, jakby przeczuwał, że z tych chłopców wyrosną wkrótce mistrzowie, gdyż przymykał oczy na ich obecność na terenie bądź co bądź wojskowym.
     Kontekst przytoczenia tych epizodów nie jest przypadkowy; owo wzmagające się zainteresowanie tenisem stołowym potrafili doskonale spożytkować działacze młodej sekcji SKS "Start", wśród których rolę spiritus movens spełniał Stefan Rutkowski. Z jego inicjatywy zorganizowano w latach 1957 - 1958 turnieje tenisa stołowego dla niestowarzyszonych. Uczestniczyli w nim głównie chłopcy, próbujący dotąd swych sił w reprezentacjach szkół.
     Już pierwszy turniej wyłonił kilku obiecujących adeptów, a w śród nich reprezentantów Szkoły Podstawowej Nr 11 - Zbigniewa Urbańskiegoi M. Jabłońskiego. W drugim ujawniły sie talenty Waldemara Betmana, Andrzeja Religii Henryka Rutkowskiego. Byli to wówczas chłopcy 12-13 letni. Znaczenie inicjatywy dzialaczy "Startu" trudno przecenić - w salce klubowej zdołali skupić najbardziej utalentowaną do ping-ponga młodzież, o której już wkrótce zaczęło być coraz głośniej w krajowym światku tenisowym. 
     Nikomu nie znana przedtem drużyna z Włocławka osiągnęła pierwszy sukces na miarę krajową już w 1960 roku poprzedzając go zaskakującymi rywali zwycięstwami w skali wojewódzkiej. Wtedy to Zbigniew Urbański i pozyskany z "Kujawiaka" - Stanisław Paczkowski, sięgnęli w grze drużynowej juniorów po tytuł wicemistrzów Polski, zapoczątkowując tym samym najdłuższą w historii włocławskiego sportu serię sukcesów indywidualnych i zespołowych. 
     Najbardziej prestiżowe turnieje - o indywidualne mistrzostwo Polski w kategorii seniorów, przyniosły włocławianom dwa sukcesy w grze pojedynczej. Wicemistrzami kraju byli  - Waldemar Betman (1968 i 1970) i Marek Skibiński (1974 i 1977). Brązowe medale zdobyli: Betman (1968 i 1969) oraz Skibiński (1976).
     W kategorii juniorów tytuły mistrzów kraju zdobywali następnie: Waldemar Betan, Andrzej Religa i Henryk Rutkowski - drużyna juniorów (1961) i był to zarazem pierwszy w historii włocławskiego tenisa stołowego tytuł mistrzów kraju; Elżbieta i Franciszka Naguszewskie - drużyna juniorek (1965); Marek Piernikowski, Mirosław Śmiłowicz i Henryk Rutkowski - drużyna juniorów (1965); Danuta Ptasińska, Zofia Iłkowska i Franciszka Naguszewska - drużyna juniorek (1966); Antoni Miniszewski, Wiesław Rybacki i Marek Skibiński - drużyna juniorów (1967); Marek Augsburg - gra pojedyncza juniorów (1972); Andrzej Konopczyński - gra mieszana młodzików (1974); Waldemar Konopczyński i Leszek Szudzikowski - Gra podwójna juniorów (1974); Andrzej Konopczyński - gra podwójna młodzików (1975); Jarosław Łowicki, Dariusz Błaszczyk i Jarosław Rutkowski - drużyna juniorów (1977); Andrzej Konopczyński - gra pojedyncza juniorów (1977); Andrzej Konopczyński i Dariusz Michalski - gra podwójna juniorów (1977).
     Wicemistrzami Polski w kategorii juniorów byli: Wiesław Rybacki, Marek Skibiński, Włodzimierz Patalas, Franciszka Naguszewska, Jerzy Balczyński, Stanisław Ciechanowski, Zbigniew Kwiatkowski, Marian Werner, Waldemar Konopczyński, Andrzej Konopczyński, Leszek Szudzikowski, Anna Wysocka, Teresa Zimna, Stefania Rybicka, Jarosław Łowicki, Sławomir Golasiński, Zenon Droszcz, Dariusz Błaszczyk, Elżbieta Litzau, Piotr Jabłoński, Alina Bogdaniuk i Małgorzata Rucińska.
     Godne podkreślenia jeste że w latach 1960-80 , w więc przez dwadzieścia sezonów, nieprzerwanie, w turniejach juniorów o mistrzostwo Polski "Start" Włocławek plasował się w pierwszej czwórce. W historii tenisa stołowego lepszym rezultatem legitymowała się jedynie "Wanda" Kraków.
     Pochodną pojawienia się tak wielu utalentowanych zawodniczek i zawodników stała się wysoka pozycja włocławskiego "Startu" w drużynowych rozgrywkach ligowych najwyższej rangi. Warto je prześledzić zwłaszcza, iż żadna inna sekcja klubowa w województwie włocławskim nie może poszczycić się porównywalnymi osiągnięciami.
     Już w 1962 roku "Start" zdobył bez straty punktu mistrzostwo Pomorza, uprawniające do udziału w turnieju o wejście do II ligi. Drużyna w składzie: urbański, Betman i Paczkowski zdecydowanie wygrała w swej grupieeliminacyjnej i zdobyła awans. Drugoligowy staż trwał tylko rok: "Start" uplasował się na drugiej pozycji w końcowej tabeli, co uprawniało do uczestniczenia w turnieju o wejście do ekstraklasy. I ta rywalizacja zakończyła się powodzeniem  - zespół zajął premiowana awansem drugą lokatę. Był to pierwszy w historii awans włocławskich sportowców do najwyższej klasy rozgrywkowej.
     Udział tenisistów "Startu" w rozgrywkach I ligi trwał dziewięć kolejnych sezonów (1963-72) oraz jeszcze trzy pojedyncze: 1974-75, 1976-77 i 1979-80 wśród mężczyzn oraz w sezonach 1976-77, 1978-79 i 1984-85 wśród kobiet. Najwyższą lokatę - trzecią, tenisiści z Włocławka zajęli w sezonie 1968-69.
     W I-ligowym debiucie włocławianie zajęli ósme miejsce na 12 drużyn. Pierwszy włocławski zespół ekstraklasy tworzyli: Zbigniew Urbański, Waldemar Bertman, Stanisław Paczkowski i Czesława Łybek, a ponadto sporadycznie występowali Andrzej Religa i Henryk Rutkowski. W drużynie, która w 1969 roku zajęła najwyższą (3) pozycję, występowali: Marek Skibiński, Waldemar Betman, Franciszka Naguszewska, Andrzej Staniszewski, Stanisław Paczkowski, Stanisław Ciechanowski i Elżbieta Naguszewska (Betman). Barw "Startu" w meczach I ligi bronili także: Antoni Miniszewski, Ryszard Wieliczko, Mirosław Śmiłowicz, Wiesław Rybacki, Zofia Iłkowska, Włodzimierz Patalas, Halina Czapska, Andrzej Krzeszewski, Elżbieta Zimna, Marek Ausgburg, Anna Szczotkowska, Anna Wysocka, Leszek Szudzikowski, Waldemar Konopczyński, Sławomir Golański, Andrzej Konopczyński, Ryszard Szudzikowski, Stefania Rybicka, Zenon Droszcz, Jarosław Łowicki, Leszek Gardaś i Zdzisław Felski.
     Do 1976 roku w drużynach ligowych występowały wraz z mężczyznami kobiety. Latem 1976 roku zorganizowano I i II ligę kobiet. W wyniku eliminacji "Start" zdobył miejsce w I lidze występując w składzie: Anna Wysocka , Stefania Rybicka, Anna Szczotkowska i Elżbieta Litznau. One też tworzyły ligową drużynę w pierwszym sezonie pobytu w ekstraklasie. Nastepnie grały jeszcze Alina Bogdaniuk, Małgorzata Rucińska, Joanna Konopa i Agnieszka Szałczyńska.
     W drugoligowych teamach "Startu" występowali: Beata Zielińska, Dariusz Błaszczyk, Piotr Jabłoński, Marek Serokosz, Jarosław Rutkowski, Piotr Jarmużek, Paweł Wilichowski, Konrad Sierputowski, Paweł Leśniewski, Tomasz Krajewski, Jarosław Tradecki, Marek Drzewiecki i Robert Bergier.
     Ogółem 67 zawodników "Startu" zdobyło w latach 1960-86 tytuły mistrzów lub wicemistrzów Polski oraz brało udział w meczach pierwszego zespołu, uczestniczącego w rozgrywkach I lub II ligi. Mimo iż jest to lista obszerna, nie sposób pominąc kilkunastu nazwisk zawodników, którzy co prawda nie sięgali po mistrzowskie laury ani też nie mieścili się w pierwszym zespole, to jednak ustępowali prawie wyłącznie kolegom klubowym przewyższając zawodników sekcji regionu kujawsko - dobrzyńskiego. Byli to m.in. Jan Flaszyński, Marek Grysiński, Ewa Jabłońska, Tadeusz Małkowski, Andrzej Promis, Andrzej Pulnar, Andrzej Tajkowski, Sławomir Walczak, Bogumił Wołczak i Jerzy Zimny oraz nadal czynne zawodniczki - Elżbieta Desselberger i Ewa Tradecka.
     Do kadry narodowej i reprezentacji Polski powołani byli: Waldemar Betman, Marek Skibiński, Antoni Mniszewski, Mirosław Śmiłowicz, Henryk Rutkowski, Elżbieta Naguszewska (Betman), Franciszka Naguszewska (Rutkowska), Waldemar Konopczyński, Marek Augsburg, Jarosław Łowicki, Dariusz Błaszczyk, Piotr Jabłoński, Alina Bogdaniuk i Joanna Konopa.
     Najbardziej spektakularne wyniki tenisiści "Startu" prowadzeni niezmiennie przez Stefana Rutkowskiego, osiągnęli w 1965 roku. Wtedy to 19 letni Waldemar Betman odniósł swój życiowy sukces zostając wicemistrzem Polski seniorów. W finale mistrzostw Polski juniorów spotkały się dwa zespoły  włocławskiego "Startu": Piernikowski, Śmiłowicz i H. Rutkowski przeciwko Skibińskiemu, Rybackiemu i Patalasowi, a siostry Elżbieta i Franciszka Naguszewskie zostały mistrzyniami Polski jako drużyna juniorek. W rankingu Polskiego Związku Tenisa Stołowego w kategorii juniorów w pierwszej dziesiątce sklasyfikowanych zawodników było aż siedmiu tenisistów "Startu" Włocławek. W I ligowym zespole seniorów debiutował wtedy 15-letni Marek Skibiński. Jeśli wziąć pod uwagę indywidualne osiągnięcia poszczególnych zawodników, to z całą pewnością "Start" posiadał właśnie wówczas najsilniejszy skład: Betman, Paczkowski, Skibiński, Śmiłowicz, E. Naguszewska oraz Urbański, H. Rutkowski i A. Religa. W tym też roku miał miejsce międzynarodowy debiut. "Start" podejmował "Akademika" Płowdiw (Bułgaria) oraz "Ratation" Schwerin (NRD), odnosząc zwycięstwa.
     Pierwszym włocławskim pingpongistą, który uczestniczył w zawodach międzynarodowych wysokiej rangi, był Waldemar Betman, który reprezentował Polskę na mistrzostwach Europy w kategorii juniorów (Bled, Jugosławia - 1962). Dotarł tam do 1/16 finału, co było niemałym sukcesem i był o krok od dalszego awansu. Na przeszkodzie stanął słynny potem francuski profesjonał - Jack Secretin. Betman stoczył z nim wyrównany pojedynek; przy stanie setów 1:1 w decydującej partii włocławianin prowadził już 17:13, lecz ostatecznie uległ Francuzowi do 19.
     "Start" bywał nazwany "drużyną dzieci": w składzie pierwszej drużyny poczynając od początku lat sześćdziesiątych, przeważali zawodnicy w wieku poniżej 20 lat, podczas gdy w innych drużynach krajowej czołówki występowali na ogół gracze rutynowani. Wielu wychowanków trenera Stefana Rutkowskiego, po osiągnięciu pełnoletności i uzyskaniu matury, podejmowało studia, co łaczyło się z wyjazdami do ośrodków akademickich, albo też zostało skuszonych do zmiany barw przez zamożniejsze kluby. Np. Waldemar Betman przeniósł się do "Zagłębia" Lubin, Marek Skibiński występował w AZS Gliwice, a następnie został internacjonałem, Leszek Gardaś grał w "Viktorii" Wałbrzych, Andrzej Konopczyński przeniósł się do "Górnia" Czerwionka, Jarosław Łowicki - do AZS Gdańsk, Zenon Droszcz - do "Pogoni" Lębork, a Zdzisław Felski - do do GKS Jastrzębie.
     Najważniejszymi imprezami o zasięgu ogólnopolskim, organizowanymi we Włocławku przez działaczy "Startu", były turnieje juniorów o puchar Włodzimierza Jabłonowskiego (1973-77). Były to największe w Polsce turnieje, otwarte dla nieograniczonej liczby zawodników; rekord uczestnictwa został ustanowiony w 1975 roku kiedy to we włocławskim turnieju wzięło udział 480 zawodników, rozgrywając ponad 2000 partii. Podczas tych zawodów szlify zdobywali czołowi potem zawodnicy Europy i świata - Andrzej Grubba, Leszek Kucharski i Stefan Dryszel.
     Drużyna "Startu" wielokrotnie spotykała sie z zespołami klubowymi krajowej czołówki tenisa stołowego ze Związku Radzieckiego, Czechosłowacji, Bułgarii, Rumunii i NRD, kończąc większość z nich wygranymi.
     Za najwybitniejsze postacie ćwierćwiecza sukcesów tenisistów stołowych SKS "Start" uznaje się powszechnie Stefana Rutkowskiego, Waldemara Betmana i Marka Skibińskiego.
     Pierwszy, związany z klubem i sekcją od zarania, najpierw jako zawodnik, a potem czołowy działacz klubu, szef i trener sekcji był niekwestionowanym liderem rozwoju tej dyscypliny we Włocławku. Stefan Rutkowski, ze względu na wkład pracy organizatorsko - szkoleniowej a przede wszystkim jej skuteczność mierzoną niebywałymi sukcesami włocławskiego tenisa, zasługuje na miano jednej z najwybitniejszych postaci 100 lecia na Kujawach i ziemi dobrzyńskiej.
     Marek Skibiński, wychowanek trenera Rutkowskiego i jeden z największych talentów, co ważne - dobrze spożytkowanych, przez kilka lat w Polsce rakietą nr 2, dwukrotny wicemistrz Polski seniorów, od 1979 roku został internacjonałem najpierw w Austrii i RFN. Został coach`em czołowej drużyny Bundesligi, TTC Grenzau, w której występował Andrzej Grubba. "Skromność i takt przy olbrzymiej wiedzy" - tak scharakteryzował M.Skibińskiego na łamach "Przeglądu Sportowego" Krzysztof Miklas.
     Waldemar Betman zapowiadał się jako zawodnik najwyższej klasy, rozpoczynając karierę niezwykle błyskotliwie. Został wicemistrzem Polski, ale nie był to - zdaniem fachowców - szczyt jego możliwości. Zawodnik ten grał jedną tylko stroną rakietki, w stylu do prezentowanego po latach przez Andrzeja Grubbę. Mimo iz nie zdołał w pełni wykorzystać swych uzdolnień odegrał ważną rolę we włocławskim tenisie, bowiem szybkie tempo, w jakim przebył drogę do ścisłej czołówki krajowej, było zachętą do kolejnych zastępów młodych pingpongistów.
     W kolejnych okresach działania sekcji tenisowej ważne znaczenie dla jej rozwoju miała praca grana działaczy. byli to m.in. Zygmunt Dworakowski, Janusz Brzeski, Henryk Pitulski, Jerzy Sztuka, Henryk Zajączkowski, Paweł Starzyński, Wojciech Lewandowski, Tadeusz Balcerzak, zwłaszcza zaś Henryk Dresselberger, wiceprezes SKS "Start" od 1965 roku blisko związany z tenisem stołowym, arbiter oraz trener drużyny kobiecej wystepującej w I i II lidze.
     Na tle osiągnięć pingpongistów "Startu", rezultaty sekcji innych klubów nie były imponujące. Pamiętając, że pozostałe drużyny dzieliła od "Startu" różnica kilku klas, warto wspomnieć o niektórych zespołach i zawodnikach.
     Njlepszym zespołem regionu (poza włocławskmi), był team Lipnowskiego Klubu Sportowego, grający w lidze wojewódzkiej. LKS był mistrzem Pomorza (1959); lipnowianie nie uczestniczyli jednak w rozgrywkach o wejście do ligi państwowej, gdyż ze wzgledu na zmianę cyklu rozgrywek odbyły sie tylko mecze jednej rundy - zwycięzcy otrzymali puchar OZTS. Trzon zespołu LKS tworzyli: Wiesław Witecki, Józef Remiszewski i Longin Araśniewicz.
     Ponadto, w niższych klasach rozgrywek OZTS, występowały "Orlęta" Aleksandrów, LZS Lubraniec "Lech" Ostrowite, "Start" Radziejów, "Lech" Rypin, "Proton" Lipno, "Zdrój Ciechocinek i LZS Szpetal.