POLECAMY

Kluby i organizacje sportowe

Tenis stołowy

TENIS STOŁOWY     
 
     Tenis stołowy (ping pong) wywodzi się z tradycyjnego tenisa ziemnegoi pod wieloma względami stanowi miniaturę pierwowzoru. Jako dyscyplina sportowa ping - pong rozpowszechnił się stosunkowo nieedawno. W 1926 roku odbyły się pierwsze mistrzostwa świata, a Polski Związek Tenisa Stołowego powstał w 1931 roku.
     Prekursorami tej dyscypliny we Włocławku byli mieszkańcy miasta pochodzenia żydowskiego. Już w latach trzydziestych grywano w prywatnej posiadłości - na wolnym powietrzu i pod dachem - Jerzego Zygmunta Engela, który należał do pierwszych entuzjastów i propagatorów "małego tenisa". Rakietki były początkowo bez zadnej powłoki, gołe "deski" i dopiero w latach trzydziestych zaczęto korzystać z tzw. wiedenek, pokrywanych gumą kauczukową.
     Pod koniec lat dwudziestych sekcja ping - ponga istniała istniała już w kilku klubach. W 1931 roku gdy dyscyplinę tę uprawiali zawodnicy "Makabi", "Jutrzeni", "Gwiazdy", "Tura", "Sokoła" i "Strzelca", rozegrano pierwsze oficjalne mistrzostwa Włocławka. Jak wynika ze wspomnień uczestników tego turnieju - Stefana Engela i Tomasza Sobieckiego, zgromadziły one kilkudziesięciu zawodników. Faworytami byli teniciści "Makabi", zwłaszcza S. Engel i Stefan Rogen, a także Marian Kauman i Janusz Tenenbaun z "Jutrzni". Tymczasem nadspodziewanie dzielnie spisywali się młodzi zawodnicy robotniczego "Tura", występujący pod opieką Zygmunta Betmana  - Władysław Mieszalski i Tomasz Sobiecki. Sobiecki odniósł sensacyjne zwycięstwo nad Engelem ( 6:1, 6:2 - grano wówczas gemy, jak w tradycyjnym tenisie). Mistrzem został Kaufman, zwykle ustępujący S. Engelowi, uznawanemu za najlepszego włocławskiego pingpongistę okresu międzywojennego.
     W przedwojennej prasie odnotowane były również występy międzymiastowe włocławskich tenisistów, np. żydowskich klubów "Makabi" z Włocławka i Torunia. Wygrali torunianie 6:3, lecz podczas tego meczu włocławianin Józef Żórawski pokonał mistrza Pomorza Porsza z Torunia. Najlepszymi zawodnikami "Makabi" z Włocławka byli ponadto: Dawid Białogłowski, Samuel Somer, Szymon Cugiel, Tadeusz Beckerman i Jerzy Zygmunt Engel.
     Coraz chętniej brały do rąk małe rakiety również panie. Sekcję tenisa stołowego kobiet prowadził "Sokół", a do najlepszych zawodniczek klubu z ulicy Łaziennej zaliczano Chałaczkiewiczównę, Bieńkowską, Stolarską, i Górską. Z zawodniczek "Makabi" wspominana Aldona Witkowska.
     Spotkania turniejowe i mecze tenisa cieszyły się rosnącym zainteresowaniem, o czym świadczy fakt, że w połowie lat trzydziestych rywalizacji pingpongistów przyglądało się po około 200 osób, co - jak na ówczesne warunki lokalowe - było liczbą niemałą. Zawodnicy niestowarzyszeni mogli korzystać ze stołów i rakiet, wnosząc opłatę 50 groszy za rozegranie towarzysko seta.
     Sekcja tenisa stołowego działały w okresie międzywojennym również w klubach w Aleksandrowie Kujawskim - w "Strzelcu" i Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży (KSM). Spotkania rozegrano najczęściej w budynku przykościelnym. Wiadomo,  ze stosunkowo częstymi przeciwnikami pingpongistów z Aleksandrowa byli zawodnicy klubów z Torunia (rzadziej  - Włocławka), jednak nie zachowały się szczegółowe dane o rezultatach tych spotkań, ani nazwiska zawodników. Jedynym dokumentem jest fotografia, wykonana prawdopodobnie w 1938 roku na której utrwalono zawodników "Strzelca" - Mieczysława Andryszkiewicza, Edwarda Mosielskiego, Józefa Sobczaka, Juliana Szczepańskiego, Stanisława Żbikowskiego oraz dwóch niezidentyfikowanych.
     Po wyzwoleniu Włocławka tenis stołowy odrodził się jako jedna z pierwszych dyscyplin, gdy z okupacyjnej tułaczki powrócili do rodzinnego miasta znani przed wojną sportowcy, zarazem działacze przedwojennej lewicy - Tomasz Sobiecki (dawniej "Kuźnia" i "Tur"), Stefan Engel "Makabi", Abram Sztajn "Jutrznia". Oni to, wraz z Leopoldem Stejngerem, Marianem Czyżewskim i Stefanem Bocianem byli organizatorami Żydowskiego Klubu Sportowego (ŻKS).
     Bazę treningową tego jednosekcyjnego klubu zaimprowizowano w suterenach budynku przy ulicy Królewieckiej, zajmowanego przez spółdzielnię krawiecką Dua Bogen. Gromadziły się tu zastępy młodzieży, podpatrującej grę dawnych mistrzów, szybko odnajdujących formę.
     ŻKS występując najczęściej w składzie S.Engel, T.Sobiecki, A.Sztajn, M.Czyżewski i S.Bocian, już w pierwszych mistrzostwach okręgu uplasował się w czołówce, zdobywając tytuł drużynowego wicemistrza Pomorza (1948). W finałach gier indywidualnych uczestniczyli Sztajn i Engel.
     W wyniku pierwszej powojennej reorganizacji włocławskiego sportu (1949), ŻKS został rozwiązany, zaś sekcję tenisową przejął nowo utworzony miejski klub "Spójnia". W składzie "Spókni" znaleźli sie również tenisiści "Związkowca", którego najlepszymi zawodnikami byli: Bohdan Szczuka, Zbigniew Bogucki, Edward Głogoza  i Lucjan Manke. "Spójnia", kontynuatorka tradycji "Zrywu", miała więc szeroką kadrę, z doświadczonych zawodnikóworaz sporej liczby juniorów, wśród których wyróżniali się m.in. Kazimierz Orankiewicz , Wacław Lewandowski, Janusz Nowakowski, Henryk Lachowicz i Marian Kremplewski.
     Pierwszym włocławskim tenisistą, który osiągnął klasę krajową, był Kazimierz Orankoiewicz: w latach 1951-52 był on mistrzem Pomorza juniorów. Wystąpił też jako pierwszy włocławianin w mistrzostwach Polski seniorów (1952) i odniósł spory sukces, plasując się w gronie 16 najlepszych; odpadł po przegranej z późniejszym mistrzem Polski - Otrębą. Orankiewicz był członkiem kadry narodowej i pewnym kandydatem na mistrzostwa świata w Bombaju (turniej w ostatniej chwili odwołano).
     Tenis stołowy był na początku lat pięćdziesiątych grą bardzo popularną zwłaszcza w szkołach średnich, skąd wywodzili się późniejsi wyczynowcy. Najlepszą drużynę miało Technikum Ekonomiczne (Finansowe) którego reprezentacja, mając w składzie m.in. Stefana Rutkowskiego i Marka Wojewodę, była praktycznie drugą ekipą w mieście, po "Spójni". Wyróżniającym się, niezrzeszonym tenisistą był janusz Zygmuntowicz (GZK). Sekcję ping-ponga prowadził "Kolejarz", mając w składzie m.in. braci Władysława i Jana Idryanów oraz "Unia", gdzie pierwszoplanowymi postaciami byli Zdzisław Nadolski, Janusz Rafalski i Wojciech Rembieliński. Wszystkie te drużyny pozostawały w cieniu "Spójni".
     Tenisiści "Spójni", którymi z ramienia zarządu klubu opiekował się zaangażowaniem Andrzej Karnkowski, w 1954 roku stanęli przed szansą zakwalifikowania się do grona najlepszych deużyn w Polsce. Zespół wzmocniony dwoma zawodnikami LKS Lipno, zaliczanymi do czołówki województwa - Józefem Remiszewskim i Wiesławem Witeckim, uzyskał prawo ubiegania się o I ligę. 
     Pierwszy w dziejach włocławskiego sportu turniej o wejście do najwyższej klasy państwowej wywołał w mieście bardzo duże zainteresowanie. Klubowy lokal przy ulicy Piwnej nie mógł pomieścić wszystkich, którzy pragnęli dopingować swój zespół. Głównym rywalem włocławian był stołeczny zespół "Budowlanych", mający w składzie aktualnego mistrza Polski - Władysława Gaja oraz wysoko notowanych w kraju braci Deskur. Orankiewicz, Witecki i Remiszewski nie sprostali konkurentom i ostatecznie awans do I ligi zdobyli "Budowlani".
     Po tym turnieju drużyna została odmłodzona: u boku Kazimierza Orankiewicza pojawili się na stałe wychowankowie klubu - Marek Wojewoda, Julian Pawłowski i Zbigniew Bogucki oraz (na krótko) Stanisław Paczkowski.  Występując od 1957 roku pod nazwą "Kujawiak" prezentował ustabilizowaną formę lokując się niezmiennie w czołówce rozgrywek okręgowych. 
     "Kujawiak" był organizatorem pierwszego w historii włocławskiego tenisa meczu międzynarodowego (1961). Przeciwnikami byli Szwedzi - BTK Solvesberg, drużynowy mistrz południowej Szwecji. Mimo wyrównanych gier w poszczególnych partiach zagraniczni rywale wygrli wysoko (9:1), a zdobywcą pierwszego "międzynarodowego" punktu był Orankiewicz.
     Wkrótce jednak zacząc się miał schyłkowy okres najstarszej włocławskiej sekcji ping-ponga. Wprawdzie raz jeszcze (1963) "Kujawiak" ubiegał się o II ligę, zresztą bez powodzenia, lecz po wycofaniu się z czynnego życia sportowego wieloletniego lidera  - Kazimierza Orankiewicza, brzy jednoczesnym braku młodej kadry, pozostali zawodnicy zrezygnowali z gry i jesienią 1964 roku sekcję rozwiązano. Cała uwaga sympatyków tenisa stołowego skupiła się na "Starcie" który swą sekcję ping-ponga rozwinął i wywindowł na wysoki poziom w niebywałym tempie.
     Początek sekcji tenisa stołowego datuje się na 1955 rok. Pierwszym kierownikiem sekcji zorganizowanej bezpośrednio po założeniu spółdzielczego klubu był Janusz Brzeski (1955-60). Drużyna skonsolidowała się i w 1958 roku została zgłoszona do rozgrywek związkowych. Czołowymi zawodnikami sekcji u jej zarania byli: Włodzimierz Durma, Zygmunt Dworakowski, Stefan Rutkowski, Andrzej Sompoliński, Jerzy Szantyr, Eugeniusz Walczak, Zbigniew Walczak, Ryszard Wieliczko i Henryk Zajączkowski.
     Tymczasem zainteresowanie tenisem stołowym wzrastało także poza klubami sportowymi, obejmując młodzież, a nawet dzieci. W regularnych rozgrywkach uczestniczyły reprezentacje szkół średnich oraz podstawowych, ściągające do zielonych stołóww charakterze zawodników albo kibiców, setki dziewcząt i chłopców. Tu właśnie ujawiały się nieprzeciętne uzdolnienia do małego tenisa wielu przyszłych mistrzów, m.in. Zbigniewa Urbańskiego, Macieja Jabłońskiego i Waldemara Betmana. Ping-pong porwał tych chłopców do tego stopnia, że w mieszkaniu rodziców Betmana i Urbańskiego (przyrodni bracia) zestawili zwykłe stoły, w miejsce siateczki rozciągnęli pergaminową taśmę i całymi dniami odbijali wraz z kolegami celuloidową piłeczkę. Gromady chłopców z kwartału ulic: Żytnia - Polna - Barska oraz Stodólna, oblegały jedyny prawdziwy stół w dzielnicy: w oficerskim klubie garnizonowym. Szef klubu  - Zenon Kuźma, jakby przeczuwał, że z tych chłopców wyrosną wkrótce mistrzowie, gdyż przymykał oczy na ich obecność na terenie bądź co bądź wojskowym.
     Kontekst przytoczenia tych epizodów nie jest przypadkowy; owo wzmagające się zainteresowanie tenisem stołowym potrafili doskonale spożytkować działacze młodej sekcji SKS "Start", wśród których rolę spiritus movens spełniał Stefan Rutkowski. Z jego inicjatywy zorganizowano w latach 1957 - 1958 turnieje tenisa stołowego dla niestowarzyszonych. Uczestniczyli w nim głównie chłopcy, próbujący dotąd swych sił w reprezentacjach szkół.
     Już pierwszy turniej wyłonił kilku obiecujących adeptów, a w śród nich reprezentantów Szkoły Podstawowej Nr 11 - Zbigniewa Urbańskiegoi M. Jabłońskiego. W drugim ujawniły sie talenty Waldemara Betmana, Andrzeja Religii Henryka Rutkowskiego. Byli to wówczas chłopcy 12-13 letni. Znaczenie inicjatywy dzialaczy "Startu" trudno przecenić - w salce klubowej zdołali skupić najbardziej utalentowaną do ping-ponga młodzież, o której już wkrótce zaczęło być coraz głośniej w krajowym światku tenisowym. 
     Nikomu nie znana przedtem drużyna z Włocławka osiągnęła pierwszy sukces na miarę krajową już w 1960 roku poprzedzając go zaskakującymi rywali zwycięstwami w skali wojewódzkiej. Wtedy to Zbigniew Urbański i pozyskany z "Kujawiaka" - Stanisław Paczkowski, sięgnęli w grze drużynowej juniorów po tytuł wicemistrzów Polski, zapoczątkowując tym samym najdłuższą w historii włocławskiego sportu serię sukcesów indywidualnych i zespołowych. 
     Najbardziej prestiżowe turnieje - o indywidualne mistrzostwo Polski w kategorii seniorów, przyniosły włocławianom dwa sukcesy w grze pojedynczej. Wicemistrzami kraju byli  - Waldemar Betman (1968 i 1970) i Marek Skibiński (1974 i 1977). Brązowe medale zdobyli: Betman (1968 i 1969) oraz Skibiński (1976).
     W kategorii juniorów tytuły mistrzów kraju zdobywali następnie: Waldemar Betan, Andrzej Religa i Henryk Rutkowski - drużyna juniorów (1961) i był to zarazem pierwszy w historii włocławskiego tenisa stołowego tytuł mistrzów kraju; Elżbieta i Franciszka Naguszewskie - drużyna juniorek (1965); Marek Piernikowski, Mirosław Śmiłowicz i Henryk Rutkowski - drużyna juniorów (1965); Danuta Ptasińska, Zofia Iłkowska i Franciszka Naguszewska - drużyna juniorek (1966); Antoni Miniszewski, Wiesław Rybacki i Marek Skibiński - drużyna juniorów (1967); Marek Augsburg - gra pojedyncza juniorów (1972); Andrzej Konopczyński - gra mieszana młodzików (1974); Waldemar Konopczyński i Leszek Szudzikowski - Gra podwójna juniorów (1974); Andrzej Konopczyński - gra podwójna młodzików (1975); Jarosław Łowicki, Dariusz Błaszczyk i Jarosław Rutkowski - drużyna juniorów (1977); Andrzej Konopczyński - gra pojedyncza juniorów (1977); Andrzej Konopczyński i Dariusz Michalski - gra podwójna juniorów (1977).
     Wicemistrzami Polski w kategorii juniorów byli: Wiesław Rybacki, Marek Skibiński, Włodzimierz Patalas, Franciszka Naguszewska, Jerzy Balczyński, Stanisław Ciechanowski, Zbigniew Kwiatkowski, Marian Werner, Waldemar Konopczyński, Andrzej Konopczyński, Leszek Szudzikowski, Anna Wysocka, Teresa Zimna, Stefania Rybicka, Jarosław Łowicki, Sławomir Golasiński, Zenon Droszcz, Dariusz Błaszczyk, Elżbieta Litzau, Piotr Jabłoński, Alina Bogdaniuk i Małgorzata Rucińska.
     Godne podkreślenia jeste że w latach 1960-80 , w więc przez dwadzieścia sezonów, nieprzerwanie, w turniejach juniorów o mistrzostwo Polski "Start" Włocławek plasował się w pierwszej czwórce. W historii tenisa stołowego lepszym rezultatem legitymowała się jedynie "Wanda" Kraków.
     Pochodną pojawienia się tak wielu utalentowanych zawodniczek i zawodników stała się wysoka pozycja włocławskiego "Startu" w drużynowych rozgrywkach ligowych najwyższej rangi. Warto je prześledzić zwłaszcza, iż żadna inna sekcja klubowa w województwie włocławskim nie może poszczycić się porównywalnymi osiągnięciami.
     Już w 1962 roku "Start" zdobył bez straty punktu mistrzostwo Pomorza, uprawniające do udziału w turnieju o wejście do II ligi. Drużyna w składzie: urbański, Betman i Paczkowski zdecydowanie wygrała w swej grupieeliminacyjnej i zdobyła awans. Drugoligowy staż trwał tylko rok: "Start" uplasował się na drugiej pozycji w końcowej tabeli, co uprawniało do uczestniczenia w turnieju o wejście do ekstraklasy. I ta rywalizacja zakończyła się powodzeniem  - zespół zajął premiowana awansem drugą lokatę. Był to pierwszy w historii awans włocławskich sportowców do najwyższej klasy rozgrywkowej.
     Udział tenisistów "Startu" w rozgrywkach I ligi trwał dziewięć kolejnych sezonów (1963-72) oraz jeszcze trzy pojedyncze: 1974-75, 1976-77 i 1979-80 wśród mężczyzn oraz w sezonach 1976-77, 1978-79 i 1984-85 wśród kobiet. Najwyższą lokatę - trzecią, tenisiści z Włocławka zajęli w sezonie 1968-69.
     W I-ligowym debiucie włocławianie zajęli ósme miejsce na 12 drużyn. Pierwszy włocławski zespół ekstraklasy tworzyli: Zbigniew Urbański, Waldemar Bertman, Stanisław Paczkowski i Czesława Łybek, a ponadto sporadycznie występowali Andrzej Religa i Henryk Rutkowski. W drużynie, która w 1969 roku zajęła najwyższą (3) pozycję, występowali: Marek Skibiński, Waldemar Betman, Franciszka Naguszewska, Andrzej Staniszewski, Stanisław Paczkowski, Stanisław Ciechanowski i Elżbieta Naguszewska (Betman). Barw "Startu" w meczach I ligi bronili także: Antoni Miniszewski, Ryszard Wieliczko, Mirosław Śmiłowicz, Wiesław Rybacki, Zofia Iłkowska, Włodzimierz Patalas, Halina Czapska, Andrzej Krzeszewski, Elżbieta Zimna, Marek Ausgburg, Anna Szczotkowska, Anna Wysocka, Leszek Szudzikowski, Waldemar Konopczyński, Sławomir Golański, Andrzej Konopczyński, Ryszard Szudzikowski, Stefania Rybicka, Zenon Droszcz, Jarosław Łowicki, Leszek Gardaś i Zdzisław Felski.
     Do 1976 roku w drużynach ligowych występowały wraz z mężczyznami kobiety. Latem 1976 roku zorganizowano I i II ligę kobiet. W wyniku eliminacji "Start" zdobył miejsce w I lidze występując w składzie: Anna Wysocka , Stefania Rybicka, Anna Szczotkowska i Elżbieta Litznau. One też tworzyły ligową drużynę w pierwszym sezonie pobytu w ekstraklasie. Nastepnie grały jeszcze Alina Bogdaniuk, Małgorzata Rucińska, Joanna Konopa i Agnieszka Szałczyńska.
     W drugoligowych teamach "Startu" występowali: Beata Zielińska, Dariusz Błaszczyk, Piotr Jabłoński, Marek Serokosz, Jarosław Rutkowski, Piotr Jarmużek, Paweł Wilichowski, Konrad Sierputowski, Paweł Leśniewski, Tomasz Krajewski, Jarosław Tradecki, Marek Drzewiecki i Robert Bergier.
     Ogółem 67 zawodników "Startu" zdobyło w latach 1960-86 tytuły mistrzów lub wicemistrzów Polski oraz brało udział w meczach pierwszego zespołu, uczestniczącego w rozgrywkach I lub II ligi. Mimo iż jest to lista obszerna, nie sposób pominąc kilkunastu nazwisk zawodników, którzy co prawda nie sięgali po mistrzowskie laury ani też nie mieścili się w pierwszym zespole, to jednak ustępowali prawie wyłącznie kolegom klubowym przewyższając zawodników sekcji regionu kujawsko - dobrzyńskiego. Byli to m.in. Jan Flaszyński, Marek Grysiński, Ewa Jabłońska, Tadeusz Małkowski, Andrzej Promis, Andrzej Pulnar, Andrzej Tajkowski, Sławomir Walczak, Bogumił Wołczak i Jerzy Zimny oraz nadal czynne zawodniczki - Elżbieta Desselberger i Ewa Tradecka.
     Do kadry narodowej i reprezentacji Polski powołani byli: Waldemar Betman, Marek Skibiński, Antoni Mniszewski, Mirosław Śmiłowicz, Henryk Rutkowski, Elżbieta Naguszewska (Betman), Franciszka Naguszewska (Rutkowska), Waldemar Konopczyński, Marek Augsburg, Jarosław Łowicki, Dariusz Błaszczyk, Piotr Jabłoński, Alina Bogdaniuk i Joanna Konopa.
     Najbardziej spektakularne wyniki tenisiści "Startu" prowadzeni niezmiennie przez Stefana Rutkowskiego, osiągnęli w 1965 roku. Wtedy to 19 letni Waldemar Betman odniósł swój życiowy sukces zostając wicemistrzem Polski seniorów. W finale mistrzostw Polski juniorów spotkały się dwa zespoły  włocławskiego "Startu": Piernikowski, Śmiłowicz i H. Rutkowski przeciwko Skibińskiemu, Rybackiemu i Patalasowi, a siostry Elżbieta i Franciszka Naguszewskie zostały mistrzyniami Polski jako drużyna juniorek. W rankingu Polskiego Związku Tenisa Stołowego w kategorii juniorów w pierwszej dziesiątce sklasyfikowanych zawodników było aż siedmiu tenisistów "Startu" Włocławek. W I ligowym zespole seniorów debiutował wtedy 15-letni Marek Skibiński. Jeśli wziąć pod uwagę indywidualne osiągnięcia poszczególnych zawodników, to z całą pewnością "Start" posiadał właśnie wówczas najsilniejszy skład: Betman, Paczkowski, Skibiński, Śmiłowicz, E. Naguszewska oraz Urbański, H. Rutkowski i A. Religa. W tym też roku miał miejsce międzynarodowy debiut. "Start" podejmował "Akademika" Płowdiw (Bułgaria) oraz "Ratation" Schwerin (NRD), odnosząc zwycięstwa.
     Pierwszym włocławskim pingpongistą, który uczestniczył w zawodach międzynarodowych wysokiej rangi, był Waldemar Betman, który reprezentował Polskę na mistrzostwach Europy w kategorii juniorów (Bled, Jugosławia - 1962). Dotarł tam do 1/16 finału, co było niemałym sukcesem i był o krok od dalszego awansu. Na przeszkodzie stanął słynny potem francuski profesjonał - Jack Secretin. Betman stoczył z nim wyrównany pojedynek; przy stanie setów 1:1 w decydującej partii włocławianin prowadził już 17:13, lecz ostatecznie uległ Francuzowi do 19.
     "Start" bywał nazwany "drużyną dzieci": w składzie pierwszej drużyny poczynając od początku lat sześćdziesiątych, przeważali zawodnicy w wieku poniżej 20 lat, podczas gdy w innych drużynach krajowej czołówki występowali na ogół gracze rutynowani. Wielu wychowanków trenera Stefana Rutkowskiego, po osiągnięciu pełnoletności i uzyskaniu matury, podejmowało studia, co łaczyło się z wyjazdami do ośrodków akademickich, albo też zostało skuszonych do zmiany barw przez zamożniejsze kluby. Np. Waldemar Betman przeniósł się do "Zagłębia" Lubin, Marek Skibiński występował w AZS Gliwice, a następnie został internacjonałem, Leszek Gardaś grał w "Viktorii" Wałbrzych, Andrzej Konopczyński przeniósł się do "Górnia" Czerwionka, Jarosław Łowicki - do AZS Gdańsk, Zenon Droszcz - do "Pogoni" Lębork, a Zdzisław Felski - do do GKS Jastrzębie.
     Najważniejszymi imprezami o zasięgu ogólnopolskim, organizowanymi we Włocławku przez działaczy "Startu", były turnieje juniorów o puchar Włodzimierza Jabłonowskiego (1973-77). Były to największe w Polsce turnieje, otwarte dla nieograniczonej liczby zawodników; rekord uczestnictwa został ustanowiony w 1975 roku kiedy to we włocławskim turnieju wzięło udział 480 zawodników, rozgrywając ponad 2000 partii. Podczas tych zawodów szlify zdobywali czołowi potem zawodnicy Europy i świata - Andrzej Grubba, Leszek Kucharski i Stefan Dryszel.
     Drużyna "Startu" wielokrotnie spotykała sie z zespołami klubowymi krajowej czołówki tenisa stołowego ze Związku Radzieckiego, Czechosłowacji, Bułgarii, Rumunii i NRD, kończąc większość z nich wygranymi.
     Za najwybitniejsze postacie ćwierćwiecza sukcesów tenisistów stołowych SKS "Start" uznaje się powszechnie Stefana Rutkowskiego, Waldemara Betmana i Marka Skibińskiego.
     Pierwszy, związany z klubem i sekcją od zarania, najpierw jako zawodnik, a potem czołowy działacz klubu, szef i trener sekcji był niekwestionowanym liderem rozwoju tej dyscypliny we Włocławku. Stefan Rutkowski, ze względu na wkład pracy organizatorsko - szkoleniowej a przede wszystkim jej skuteczność mierzoną niebywałymi sukcesami włocławskiego tenisa, zasługuje na miano jednej z najwybitniejszych postaci 100 lecia na Kujawach i ziemi dobrzyńskiej.
     Marek Skibiński, wychowanek trenera Rutkowskiego i jeden z największych talentów, co ważne - dobrze spożytkowanych, przez kilka lat w Polsce rakietą nr 2, dwukrotny wicemistrz Polski seniorów, od 1979 roku został internacjonałem najpierw w Austrii i RFN. Został coach`em czołowej drużyny Bundesligi, TTC Grenzau, w której występował Andrzej Grubba. "Skromność i takt przy olbrzymiej wiedzy" - tak scharakteryzował M.Skibińskiego na łamach "Przeglądu Sportowego" Krzysztof Miklas.
     Waldemar Betman zapowiadał się jako zawodnik najwyższej klasy, rozpoczynając karierę niezwykle błyskotliwie. Został wicemistrzem Polski, ale nie był to - zdaniem fachowców - szczyt jego możliwości. Zawodnik ten grał jedną tylko stroną rakietki, w stylu do prezentowanego po latach przez Andrzeja Grubbę. Mimo iz nie zdołał w pełni wykorzystać swych uzdolnień odegrał ważną rolę we włocławskim tenisie, bowiem szybkie tempo, w jakim przebył drogę do ścisłej czołówki krajowej, było zachętą do kolejnych zastępów młodych pingpongistów.
     W kolejnych okresach działania sekcji tenisowej ważne znaczenie dla jej rozwoju miała praca grana działaczy. byli to m.in. Zygmunt Dworakowski, Janusz Brzeski, Henryk Pitulski, Jerzy Sztuka, Henryk Zajączkowski, Paweł Starzyński, Wojciech Lewandowski, Tadeusz Balcerzak, zwłaszcza zaś Henryk Dresselberger, wiceprezes SKS "Start" od 1965 roku blisko związany z tenisem stołowym, arbiter oraz trener drużyny kobiecej wystepującej w I i II lidze.
     Na tle osiągnięć pingpongistów "Startu", rezultaty sekcji innych klubów nie były imponujące. Pamiętając, że pozostałe drużyny dzieliła od "Startu" różnica kilku klas, warto wspomnieć o niektórych zespołach i zawodnikach.
     Njlepszym zespołem regionu (poza włocławskmi), był team Lipnowskiego Klubu Sportowego, grający w lidze wojewódzkiej. LKS był mistrzem Pomorza (1959); lipnowianie nie uczestniczyli jednak w rozgrywkach o wejście do ligi państwowej, gdyż ze wzgledu na zmianę cyklu rozgrywek odbyły sie tylko mecze jednej rundy - zwycięzcy otrzymali puchar OZTS. Trzon zespołu LKS tworzyli: Wiesław Witecki, Józef Remiszewski i Longin Araśniewicz.
     Ponadto, w niższych klasach rozgrywek OZTS, występowały "Orlęta" Aleksandrów, LZS Lubraniec "Lech" Ostrowite, "Start" Radziejów, "Lech" Rypin, "Proton" Lipno, "Zdrój Ciechocinek i LZS Szpetal.

Piłka ręczna

PIŁKA RĘCZNA
 
     Związek Piłki Ręcznej został zarejestrowany w Polsce w 1928 roku. Jednakże nie udało się trafić na źródła drukowane (ani nawet przez ustny) o uprawianiu piłki ręcznej jedenastoosobowej, ani też siedmioosobowej, w okresie międzywojennym. Bez większego ryzyka można więc stwierdzić, że wyczynowo dyscyplina ta nie była uprawiana aż do wyzwolenia spod okupacji hitlerowskiej na obszarze Kujaw i ziemi dobrzyńskiej.
     Piłka ręczna, popularnie zwana "szczypiorniakiem" (od miejscowości Szczypiorno, gdzie rozegrano pierwszy mecz), stała się w ostatnich 40 latach jedną z najbardziej masowo uprawianych gier zespołowych, a to głównie ze względu na wprowadzenie jej do programów wychowania fizycznego w szkołach.
     Korzenie dzisiejszej popularności oraz stosunkowo znacznych sykcesów, sięgają wczesnych lat pięćdziesiątych, kiedy to we Włocławku zainaugurowano szkolne i międzyszkollne rozgrywki w piłce ręcznej. Animatorami tej bardzo widowiskowej gry byli nauczyciele, m.in. Maria Wycichowska, Józef Woźniak, nieco później zaś - Waldemar Kukiełczyński, Mieczysław Bitkowski, Tadeusz Tyszkowski, Wanda Churska oraz współtwórca największych osiągnięć  - Ryszard Jung.
     Początkowo spore zainteresowanie wywoływał 11- osobowy szczypiorniak, rozgrywany na boiskach piłki nożnej i oparty na zblizonych zasadach - z tym oczywiście, że zawodnicy posługiwali się rękami (dotykanie piłki nogami poniżej kolan jest w tej grze niedozwolone). W latach 1957 - 1958 juniorzy Miedzyszkolnego Klubu Sportowego z Włocławka, uczestniczyli w rozgrywkach o mistrzostwo Pomorza seniorów w "jedenastce" i to dużym powodzeniem , bowiem dwukrotnie zdobywali tytuł mistrzów okręgu. Wkrótce jednak poniechano rozwoju "jedenastki" na rzecz "siódemki". Decyzja ta wyrosła na gruncie wzmiankowanej już, rosnącej popularności siedmiosobowej piłki ręcznej szczególnie wśród uczniów starszych klas szkół podstawowych.
     Najwyższy poziom reprezentowali wówczas chłopcy ze Szkoły Podstawowej Nr 3, gdzie nauczycielem wychowania fizycznego był Waldemar Kukiełczyński. Ukształtował on zespół. który nie miał w tamtym okresie równych sobie we Włocławku, zaś ówcześni chłopcy zabłysnęli później jako szczypiorniści "Junaka", "Włocławianki", a także byli wyróżniającymi się zawodnikami w innych dyscyplinach sportu. Drużynę tę tworzyli: Henryk Skonieczny, Jerzy Grzanka, Stanisław Skwarek, Wojciech Branicki, Kazimierz Rosiński, Zdzisław Lewandowski i Jerzy Witkowski.
     W. Kukiełczyński został współzałożycielem i na długie lata trenerem sekcji piłki ręcznej chłopców w "Junaku". Napływała tu młodzież ze starszych klas szkół popdstawowych, a przede wszystkim - średnich. Kilkakrotnie w latach sześćdziesiątych " Junak" uczestniczył w rozgrywkach finałowych o mistrzostwo Polski. Wyrózniającymi się zawodnikami byli wtedy m.in. Jerzy Wirkowski, Jerzy Obuchwski, Janusz Rakowski, Andrzej Biedrzycki, Zbigniew Kalisz, Jan Plapis, Wojciech Golec i Jerzy Spandel.
     W.Kukiełczyński został współzałożycielem i na długie lata trenerem sekcji piłki ręcznej chłopców w "Junaku". Napływała tu młodzież ze starszych klas szkół podstawowych, a przede wszystkim - średnich. Kilkakrotnie w latach sześćdziesiątych "Junak" uczestniczył w rozgrywkach finałowych o mistrzostwo Polski. Wyróżniającymi się zawodnikami byli wtedy m.in. Jerzy Witkowski, Jerzy Obuchowski, Janusz Rakowski, Andrzej Biedrzycki, Zbigniew Kalisz, Jan Plapis, Wojciech Golec i Jerzy Spandel.
     Wśród szkoleniowców "Junaka", następców W. Kukiełczyńskiego, nigdy nie brakowało ludzi bez reszty oddanych swemu powołaniu. Wychowali oni wielu wartościowych zawodników. Np. Jan Koba dochował się w latach osiemdziesiątych trzech członków kadry narodowej juniorów (T. Lebiedziński, J. Sykuła i S. Zieliński).
     Współtwórcą największego w historii włocławskiej piłki ręcznej chłopców  sukcesu zostaw w 1985 roku Mariusz Dobrzeniecki. Jego drużyna wywalczyła w Nowej Soli tytuł wicemistrza Polski. Zespół tworzyli: Jarosław Rogoziński, Romuald Kędzierski, Jerzy Kwiatkowski, Mirosław Rozłonkowski, Tomasz Dzioba, Grzegorz Gościński, Paweł Orłowski, Marek Lewandowski, Jerzy Boruszkowski, Krzysztof Zalewa, Maciej Gramza i Mirosław Falkowski. Orłowski, Gościński i Kwiatkowski zostali powołani do kadry narodowej juniorów.
     W 1961 roku utworzono sekcję piłki ręcznej seniorów we "Włocławiance". Inicjatorami byli Waldemar Kukiełczyński i Ryszard Jung. Było to bardzo pożądane posunięcie, gdyż utalentowani gracze "Junaka" po przekroczeniu wieku juniora zyskali szansę kontynuowania kariery zawodniczej. Funkcję trenera i kierownika drużyny objął W. Kukiełczyński. Początkowo skupiło się w niej 19 zawodników m.in. R.Jung, Witold Pac, Andrzej Wojciechowski oraz grupa młodzieży z "Junaka". Debiut był udany: w składającej się z 4 zespołów lidze okręgowej, włocławianie zajęli drugie miejsce (za "Zawiszą", a przed "Unią" Wąbrzeźno i "Gpolanią" Inowrocław), co było zarazem największym zespołowym osiągnięciem tego klubu.
     W 1964 roku "Włocławianka" wspieła się jeszcze wyżej; wyprzedzając trzy pozostałe zespoły zdobyła tytuł mistrza okręgu i prawo startu w turnieju o wejście do I ligi. Do najlepszych zawodników zaliczani byli m.in. Jerzy Witkowski, Ryszard Jung, Franciszek Meszko i Zdzisław Grochowina. Trenerem był nadal W.Kukiełczyński, a kierownikiem drużyny - Janusz Seroczyński. Występ w szczecińskim turnieju o wejście do ekstraklasy zakończył się niepowodzeniem - awansował "Wiarus" Szczecin.
     Przez następne lata drużyna występuje w rozgrywkach w szczeblu okręgu, ze zmiennym szczęściem. Następowały dość częste zmiany opiekunów (W.Kukiełczyński, Sylwester Wojtczak i ponownie W.Kukiełczyński.
     Ponowne ożywienie łączyło się z objęciem funkcji trenera przez Andrzeja Biedrzyckiego, a kierownika drużyny - przez majora Śpiączkę. Drużynę tworzyli (1970) Ryszard Masztalerski, Marek Przywieczerski, Wojciech Nowierski, Jan Maciaszek, Roman Grzybowski, Edward Sadzikowski, Jerzy Grzelak, Jerzy Spandel, Jerzy Obuchowski, Włodzimierz Obuchowski, Stanisław Zdrojewski, Jacek Kuźma, Edward Zieliński, Ryszard Kamiński, Antoni Guziewicz, Józef Baranowski, Adam Szymański, Bogdan Pawłowski, Jan Chmielewski i Stanisław Kobusiewicz. Zespół awansował do grupy drużyn walczących o wejście do II ligi (uzupełnili go jeszcze: Henryk Łuczak, Mirosław Woźniak, Jerzy Piwek, Włodzimierz Stokwisz i Henryk Rozborski) - nie odniósł jednak sukcesu: nastąpił bowiem spadek z ligi międzywojewódzkiej.
     Na przeszkodzie w osiągnięciu bardziej znaczących wyników stał brak odpowiedniej hali sportowej. Zmodernizowanaujeżdzalnia przy ulicy Żytniej dawała jedynie możliwość rozgrywania spotkań - lecz bez kibiców, co musiało odbić sie ujemnie na zapale do treningów i gry. Wysiłi trenera A. Biedrzyckiego  - mimo stałego dopływu młodych zawodników z "Junaka" - nie przynosiły owoców na miarę potencjalnych możliwości kadrowych. Zespół zasilili tymczasem: Zbigniew Majdziński, Sławomir Maik, Marek Pluskota, Leszek Andrzejewski, Roman Czubala, Ryszard Filiński, Andrzej Orliński, Marek Zieliński, Piotr Niedziałkowski, Leszek Rogowski, Joachim Wojnarowski, Maciej Cybulski, Jacek Jóźwik, Dariusz Bińskowski, Mirosław Wyrzykowski, Tadeusz Wnukiewicz, Andrzej Dropiewski i wielu innych. W 1980 roku na łamach lokalnej prasy tak charakteryzowano sytuację tej sekcji: "Zimą spotykają się w hali wojskowej przy ul. Żytniej, wiosną i jesienią na boisku Liceum Marii Koopnickiej. Treningi dwa razy w tygodniu, w soboty i w niedziele mecze. Wbrew pozorom zabiera to dużo czasu, tym bardziej, że większość z nich to ludzie już pracujący, kilku - żonatych. Dlaczeg więc grają? Przecież nie dla korzyści materialnych. Nie są na etatach", lecz normalnie pracują . Nikt nie obiecuje im mieszkań czy talonów na samochody. Nie otrzymują diet na dożywianie, ani żadnych premii pieniężnych. Grają w mocno już zużytych adidasach (nie ogyginalnych) i podniszczonych koszulkach. Do każdego wyjazdu dopłacają z własnej kieszeni.
     Dziennikarce czasopisma"Alchemik: jej rozmówcy: Kazimierz Czerwiński (kierownik) oraz Janusz Mularski, Janusz Szmeiter, Jacek Jóźwik, Stanisław Kowalczyk i Eligiusz Kordyla (zawodnicy), odpowiadają po prostu - Gramy, bo lubimy... . Kierownictwo "Włocławii" miało tylko jedno zmartwienie, żeby czasem nie awansowali do wyższej klasy, bo to by przekraczało możliwości finansowe klubu: Zakładamy, że oni mają się utrzymać na obecnym poziomie, bez wzlotów i upadków - stwierdził dobitnie ówczesny urzędujący wiceprezes klubu - Jan Schwarz. I drużyna "plan" ten realizowała: lokowała się w czołówce III ligi, nie awansując do wyższej klasy.
     Piłka ręczna od dawna była również bardzo popularna wśród włocławskich dziewcząt. Sekcja juniorek w Międzyszkolnym Klubie Sportowym powstała w 1956 roku z inicjatywy nauczycieli - Marii Wycichowskiej i Józefa Lewandowskiego. Początkowo pełnili oni również funkcję trenerów zespołu. W 1960 roku rozpoczął ( już w MKS "Junak") pracę szkoleniową ze szczypiornistkami trener Ryszard Jung. Z jego nazwiskiem wiążą się największe sukcesy kobiecej piłki ręcznej.
     R. Jung sam wszechstronny sportowiec, szeczególnie utalentowany do "małych" gier zespołowych (koszykówka, piła ręczna), przez 23 lata pracy trenerskiej zanotował wiele osiągnięć, które zapewniały mu bezdyskusyjnie miejsce w czołówce włocławskich trenerów okresu powojennego i to w przekroju wszystkich uprawianych na tym terenie dyscyplin.
     Cementowanie sekcji trwało około 10 lat. Drogą współpracy z innymi nauczycielami wychowania fizycznego, przez obserwacje spotkań międzyszkolnych oraz inseraty prasowe trener Jung wyszukiwał utalentowane dziewczęta. Sportem pasjonowali się wszyscy domownicy: żona - Jadwiga, przez kilka lat pełniła społeczne obowiązki kierownika sekcji. Córki - Kinga i Martinella wyrosły w tej atmosferze na czołowe zawodniczki kierowanej przez rodziców drużyny.
     Pierwszym sukcesem szczypiornistek "Junaka" na skalę krajową było zdobycie w 1971 roku (Tarnów) wicemistrzostwa Polski Szkolnego Związku Sportowego, Włocławskie dziewczęta, z których większość liczyła po około 15 lat, zdystansowały wówczas gospodynie ze znanego klubu piłki ręcznej MKD MDK Tarnów. W "Junaku" wystąpiły: Eleonora Zachwieja, Wanda Wochna, Anna Sositko, Leokadia Lewandowska, Teresa Wroniecka, Krystyna Brożek, Krystyna Rogińska, Alicja Szychulska i Urszula Gołębiewska. T. Wroniecka jako pierwsza włocławianka została po tym turnieju powołana w skład kadry narodowej juniorek.
     W 1972 roku zespół ten, uzupełniony przez Elżbietę Komorowską, Krystynę Głowacką i Ewę Nowakowska, występując pod firmą reprezentacji Bydgoszczy, triumfował w obsadzonym przez najlepszych turnieju o Puchar Miasta.
     Wtedy też, jezienią 1972 roku podopieczne Ryszarda Junga, jako pierwszy kobiecy zespół w historii włocławskiego sportu awansował do II ligi  (seniorek). I chociaż ligowy byt trwał tylko jeden sezon, to i tak było to osiągnięcie zważywszy często amatorski charakter drużyny, w której przeciętna wieku była nie wyższa niż 17 lat.
     Znakomita passa juniorek "Junaka" trwała, co dokumentują miejsca zdobywane w turniejach o mistrzostwo Polski. I tak w 1974 roku 6 miejsce wywalczyły Elżbieta Komorowska, Róża Kaczmarek, Krystyna Głowacka, Krystyna Rogińska, Ewa Nowakowska, Aleksandra Szychulska, Elżbieta Czajka, Krystyna Brożek, Małgorzata Polanowska, Urszula Klimko, Mariola Grabowska, Halina Majewskai Wanda Wochna. W 1975 roku  - identycznyrezultat, w podobnym składzie (jedynie bez Brożkówny, Sositkówny i Wochnówny). Rok 1977 szczypiornistki "Junaka" były w gronie najlepszych w kraju w dwóch kategoriach wiekowych. Dziewczęta 17 - letnie zajęły 7 miejsce w finale spartakiady młodzieży: Renata Opieka, Violetta Nowakowska, Aleksandra Gołębiewska, Elżbieta Czajka, Anna Afeltowicz, Mariola Paprocka, Martinella Jung, Mariola Grabowska i Barbara Szparaga. Młodziczki (do 15 lat) uplasowały się na 5 miejsce w kraju: Anna Rosińska, Stefania Tobiasz, Elżbieta Jankowska, Grażyna Domżał, Małgorzata Drzewiecka, Jadwiga Kotowska, Mirosława Jaskóła, Elżbieta Kaczmarek i Elżbieta Jasińska. Każdy występ na imprezach rangi krajowej przynosił włocławskim dziewczętom powołania do kadry narodowej. Zaliczono do niej najpierw Wroniecką i Brożek, a następnie Afetowiczównę, Tobiaszównę, Czajkę, Włodarczykównę i Rosińską. Były one silnymi punktami reprezentacji Polski Juniorek.
     Jak już wspomniano, po awansie w 1972 roku włocławianki nosiły tylko przez jeden sezon drugoligowe ostrogi. Po spadku z ligi zespół juniorek starszych został wycofany z rywalizacji w gronie seniorek i grał tylko w lidze juniorek oczywiście zdecydowanie przewodząc stawce. "Junaka" nie stać było na prowadzenie zespołu seniorek, nie znalazł się też wystarczająco silny sponsor, aby utworzyć taką sekcję. W takiej sytuacji niezwykle utalentowane zawodniczki przekraczające 18 rok życia, dla kontynuowania zawodniczej kariery musiały szukać klubów poza Włocławkiem. Brożek, Wroniecka i Lewandowska zasiliły więc drugoligową toruńską "Viktorię".
     Tymczasem w sezonie 1975 - 1976 włocławianki zostały ponownie zgłoszone do rozgrywek o wejście do II ligi. Awans do klasy państwowej nastąpił w 1978 roku. Zdobyły go: Elżbieta Komorowska, Róża Kaczmarek, Mariola Paprocka, Elżbieta Czajka, Anna Afeltowicz, Halina Majewska, Stefania Tobiasz, Ewa Nowakowska, Irena Włodarczyk, Krystyna Głowacka, Martinella Jung, Mariola Grabowska, Urszula Gruszecka, Irena Korasiewicz, Violetta Nowakowska i Małgorzata Drzewiecka.
     Drugoligowy staż trwał tym razem cztery sezony. 1978 - 1979 - 6 miejsce w II lidze i srolongowany ligowy byt. Zespół opuściły wówczas E. Czajka, A. Afeltowicz i K. Głowacka. W następnym sezonie z nowymi zawodniczkami - Kingą Jung, Elżbietą Jankowską i Anną Rosińską - także 6 miejsce. Sezon 1980 - 1981 przyniósł wyższą, piątą lokatę. Drużyna występowała w prawie nie zmienionym składzie (odeszła jedynie I. Korasiewicz. Niestety. Czwarty ligowy sezon, mimo niezwykle ambitnej postawy młodego zespołu międzyszkolnego, zakończył się po dramatycznym finiszu zajęciem 7 miejsca i opuszczeniem II ligi.
     Czołowe zawodniczki "Junaka" trafiły do drużyn eklsraklasy, stając się ich czołowymi postaciami. Największą karierę zrobiła Stefania Tobiasz, jedna z najlepszych od 1983 roku zawodniczek pierwszej reprezetacji Polski. Odeszły, bo we Włocławku nie miały żadnych warunków do kontynuowania kariery sportowej. Wyjeżdzały ze łzami w oczach.
     Podstawą sukcesów sportowych juniorek "Junaka" były bowiem nie tylko umiejętności fachowe trenera Junga i - również niepodważalne - predyspozycje włocławskich dziewcząt do gry w piłkę ręczną. Zdecydowała chyba niezwykle przyjazna, rodzinna atmosfera. Mieszkanie Jadwigi i Ryszarda Jungów zawsze było pełne dziewcząt z "Junaka", które przychodziły tu cieszyć się wspólnymi sukcesami sportowymi, ale również szukać rady w sprawach osobistych. Wystarczy powiedzieć, że reprezentantka Polski - Elżbieta Czajka, zadedykowała swój dyplom ukończenia z wynikiem bardzo dobrym warszawskiej AWF, swemu trenerowi i wychowawcy.
     W 1983 roku Ryszard Jung wycofał się z pracy szkoleniowej w "Junaku". Stwierdził, że atmosfera zmieniła się w tym klubie w kierunku nie gwarantującym możliwości nawiązania do tradycji sportowych. Na wieść o tym jego wychowanki grające już w innych klubach przewążnie I ligi, zainicjowały zorganizowanie dedykowanego Ryszardowi Jungowi i jego małżonce pożegnalnego turnieju, w którym dziewczęta z najlepszych klas "Junaka" wystąpiły przeciwko reprezentacji Polski i kilku klubom eklstraklasy. Grając w składzie Stefania Tobiasz - "Pogoń" Szczecin, Anna Rosińska - AZS Gdańsk, Anna Afeltowicz - "Pogoń" Szczecin, Krystyna Głowacka - "Start" Gdańsk, Kinga Jung - "Start" Gdańsk, Urszula Gruszecka - AZS Warszawa, Krystyna Rogińska - Majorek AKS Chorzów oraz Ewa Nowakowska, Elżbieta Jankowska i Elżbieta Komorowska - wychowanki "Junaka" pokonały wszystkie rywalki. Oto skala nie wykorzystanych możliwości włocławskiej kobiecej piłki ręcznej.
     Z notatek trenerskich, przechowywanych w prywatnym archiwum trenera wynika, że najbardziej bramkostrzelnymi zawodniczkami "Junaka" były: Stefania Tobiasz - 1840 bramek dla swojej macierzystej drużyny, Rogińska - 1264, Paprocka - 1242, Nowakowska - 1154, Włodarczyk - 1122, Czajka - 967, Brożek - 765, Wroniecka - 755, J.Jung - 467 i Głowacka - 462. Kilka z nich zostało nauczycielkami WF, m.in. Martinella Jung, Irena Szmagaj (Podłucka), Daniela Stokwisz (Zapiec), Anna Afeltowicz, Urszula Gruszecka i Elżbieta Jankowska.
     Po wycofaniu się R. Junga pracę szkoleniową w "Junaku" prowadził jego były asystent - Ryszard Zemlak. Pod jego kierunkiem juniorki młodsze zajęły szóste miejsce w finałach XII Ogólnopolskiej Spartakiady Młodzieży (1985). Dziewczęta wystapiły w składzie: Marzena Wesołowska, Elżbieta Hrobut, Alina Żukowska, Ewa Głaszewska, Violetta Rakowska, Edyta Szymańska, Agnieszka Nowakowska, Małgorzata Bełkowska, Marzena Wojtczak, Anna Pietrow, Agnieszka Fabisiak,, Agnieszka Pietrzak, Elżbieta Sikorska i Anna Maiła. Najlepszą zawodniczką spartakiady i najbardziej bramkostrzelną okazała się Ewa Głażewska. 
     Piłka ręczna uprawiana jest także w kilku ośrodkach poza Włocławkiem. Do najstarszych należy utworzona w 1963 roku sekcja Ludowego Zespołu Sportowego "Kikolanka". Duszą tej drużyny jest pracownik spółdzielczości rolniczej z Kikoła - Stanisław Rakowski. Drużyna osiągnęła poziom III ligi. Do najlepszych zawodników należeli m.in. Zbigniew Dudra, Józef Bonowicz, W. Jabłoński i A. Stołowski.

Siatkówka

SIATKÓWKA
 
     Reguły gry w piłkę siatkową ustalono w Stanach Zjednoczonych w 1891 roku. Ze względu na dynamikę i wynikającą z niej widowiskość, siatkówka szybko zyskała prawo obywatelstwa w Europie. W Polsce zaczęto w nią grywać jeszcze przed zaborami, w początkach bieżącego XX wieku. Siatkówka była jedną z sekcji Polskiego Związku Gier Sportowych od chwili jego utworzenia (1928 rok).
     Pierwsze zmianki o uprawianiu (towarzyskim) piłki siatkowej na Kujawach i ziemii dobrzyńskiej znajdują się w materiałach dotyczących sportu żydowskiego, głównie zaś Żydowskiego Klubu Sportowego "Makabi". Wiadomo też, że sekcja tzw. małych gier istniała od połowy lat trzydziestych również w Cywilno - Wojskowym Klubie Sportowym "Cuiavia". Nie ma jednakże danych o występach włocławskich siatkarzy w rozgrywkach związkowych. Podobnie zalążkowy charakter miały próby gry w piłkę siatkową, podejmowane w przedwojennych włocławskich szkołach średnich. Jak wynika ze wspomnień  - na lekcjach wychowania fizycznego grywano niekiedy w siatkówkę w Gimnazjum Ziemi Kujawskiej , Gimnazjum im. Długosza i Gimnazjum Żydowskim. 
     Stosunkowo wcześnie i na nieco szerszą skalę zaczęto uprawiać siatkówkę w Aleksandrowie Kujawskim. W tamtejszym Gimnazjum Salezjoanów, w szkolnym klubie sportowym "Batory" istniała sekcja małych gier, nastawiona zwłaszcza na siatkówkę. Zainicjowali ją przebywający do tej szkoły z całej Polski synowie bogatszych obywateli; aleksandrowskie gimnazjum cieszyło się wówczas sporą renomą i przyciągało męską młodzież, upowszechniając wśród niej również kulturę fizyczną. Najwyższą klasę spośród siatkarzy "Batorego" osiągnął Czesław Plejewski, zaliczony przed wojną do kadry narodowej (należał do niej równiez w pierwszych latach po wyzwoleniu). Sekcję siatkówki posiadały także "Orlęta", a najlepszymi zawodnikami byli bracia Wainberger oraz Jan Lewandowski.
     Ale prawdziwy rozkwit siatkówki nastapił w regionie kujawsko - dobrzyńskim dopiero w Polsce Ludowej. Stała się ona jedyną dyscypliną zespołową, która w całej stuletniej historii włocławskiego sportu wyczynowego osiągnęła poziom I ligi (1976). O jej rozwoju i masowości w pierwszym okresie po wojnie, znaczonym sukcesami juniorek i juniorów - uczniów miejscowych szkół średnich, zdecydowało przede wszystkim wielkie zaangażowanie nauczycieli wychowania fizycznego; później zaś  - silne wsparcie organizacyjno - finansowedużych zakładów przemysłowych Włocławka. Siatkówka była jedyną dyscypliną sportu, na której rozwój korzystnie wpłynęło ulokowanie w mieście w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych dużych inwestycji przemysłowych - wśród kierowniczej kadry tych zakładów znaleźli się ludzie rozmiłowani w tej dyscyplinie i skutecznie działający na rzecz jej rozwoju.
     Jak wspomniano  - decydującą rolę w rozbudzaniu u dziewcząt i chłopców ze szkółśrednich zainteresowania siatkówką odegrali nauczyciele, zwłaszcza zaś Janina i Stefan Matowscy, Jadwiga i Józef Lewandowscy, Maria Gronowska (Wycichowska), Józef Szarmach, Wacław Gniewkowski i Maria Jaros oraz pracownicy administracji państwowej - Bogdan Nowierski, Tadeusz Branicki i Włodzimierz Sternowski.
     Pierwszym ponadregionalnym osiągnięciem włocławskich siatkarzy (juniorów) było zdobycie przez reprezentację Państwowego Gimnazjum Mechanicznego pierwszego miejsca na okręgowych igrzyskach młodzieży szkół średnich województwa bydgoskiego (Toruń 1947). Drużynę stanowili; Marcin Kosmalski, Ryszard Brzeziński, Zygmunt Grochowina, Ryszard Dobieszewski, Zbigniew Szałek, Michał Wawrzonkowski oraz Zbigniew Zieliński, Zdzisław Czerwiński, Ryszard Twardowski i Bogdan Bujwid. Reprezentacja tej szkoły ponowiła ten sukces w 1948 roku, występujęc w składzie uzupełnionym o Tadeusza Kłaczkiewicza i Andrzeja Blomberga. Drużyna ta była pierwszym zespołem regionu kujawsko - dobrzyńskiego, który osiągnął rezultat na miarę ogólnopolską ; szkoła z Włocławka, startując w mistrzostwach szkolnictwa zawodowego (Warszawa 1948 rok), zdobyła pierwsze miejsce, dystansując w bezposrednich spotkaniach reprezentacje warszawskich i łódzkich szkół zawodowych. W następnym turnieju szkół zawodowych z całego kraju (Zabrze 1949), ponownie friumfowała szkoła z Włocławka - tym razem reprezentacja Liceum Przemysłu Papierniczego. Był to wyczyn nie lada, bowiem w szkole tej uczyło się zaledwie 60 chłopców, wielokrotnie mniej, aniżeli w większości innych szkół tego typu. Drużynę stanowili niemal w komplecie ci sami uczniowie, którzy wykazywali nieprzeciętne predyspozycje do gry w koszykówkę: Waldemar Teodorczyk, Stanisław Frankowski, Jan Górczyński, Bohdan Pawłowski, Mirosław Kossek i Tadeusz Kremplewski. W ogóle włocławska młodzież prezentowała uzdolnienia do siatkówki. Dokumentuje to np. krzykrotne pod rząd zdobycie tytułu mistrza szkół średnich województwa bydgoskiego przez drużynę Gimnazjum Ziemi Kujawskiej (1948 - 1950). Grali m.in. Ryszard Kucal i Tadeusz Wiśniewski.
     Pierwsza sekcja siatkówki powstała we Włocławku w 1952 roku. Założono ją w klubie "Ogniwo"z inicjatywy Tadeusza Branickiego i Bogdana Nowierskiego. Pierwszym trenerem był nauczyciel wychowania fizycznego - Tadeusz Tyszkowski, który był zarazem czynnym zawodnikiem. Kadrę "Ogniwa" tworzyli: Waldemar Siemionov, Ryszard Głowacki, Wiesław i Marian Grzelakowie, Stefan Niewiadomski, Tadeusz Łagodziński, Stanisław Nencki, Stanisław Lewandowski, Michał Wieluński, Andrzej Branicki, Marian Głuszek, Jerzy Lewandowski i Jerzy Machiński. Włocławianie uczestniczyli  w 1953 roku w okregowych mistrzostwach Zrzeszenia Sportowego "Ogniwo", zajmując pierwsze miejsce.
     W toku kolejnych reorganizacji włocławskiego sportu sekcja siatkarzy "Ogniwa" weszła w skład "Spójni", a następnie "Sparty" i "Kujawiaka" i reprezentowała coraz wyższy poziom. W 1959 roku zespół zdobył mistrzostwo klasy B, w rok później - klasa A i wszedł w skład ligi okręgowej województwa bydgoskiego. Drużynę zasilali absolwenci wyższych uczelni, którzy bezpośrednio po studiach wracali do rodzinnego miasta i podejmowali tu pracę, np. Ryszard Gałka, Jerzy Zajkowski i Jan Rymarkiewicz. Czołowymi zawodnikami byli także Tadeusz Dziedzici Andrzej Blomberg.
     Siatkówka pozostawała wówczas głęboko w cieniu koszykówki. Spotkania rozgrywane były najczęściej na korcie klubowym "Kujawiaka" obok przystani wioślarskiej, albo też w hali przy ul. Żytniej. Nie przyciągały one jednak wielu widzów. Niewielka popularność nie sprzyjała napływowi młodzieży, wybierającą chętniej piłkę nożną, koszykówkę a nawet szczypiorniaka. Z tego względu, mimo prób ożywienia tej dyscypliny podejmowanych zwłaszcza przez nauczycieli, wydawało się, że piłka siatkowa chyli się z każdym rokiem coraz bardziej ku upadkowi.
     Przełomową datą dla włocławskiej siatkówki okazał się 9 styczeń 1967 roku. Wtedy to, na wniosek artysty plastyka z fabryki fajansu - Wita Płażewskiego i nauczyciela wychowania fizycznego - Mieczysława Bitkowskiego, postanowiono reaktywować sekcję piłki siatkowej we "Włocławiance". Wystartowała od klasy B. Jej trzon stanowili młodzi nauczyciele, którzy trzy lata wcześniej zdobyli mistrzostwo na krajowych zawodach piłki siatkowej drużyn nauczycielskich (Wrocław 1964) oraz wojskowi i uczniowie starszych klas szkół średnich, zwłaszcza z Technikum Chemicznego. Pierwszymi zawodnikami nowo powstałej sekcji byli: Lucjan Lewandowski, Zbigniew Rudy, Ryszard Gałka, Jerzy Kniaź, Tadeusz Frontczak, Andrzej Tuszyński, Ryszard Nogalski, Kazimierz Bitkowski, Wit Płażewski, Tadeusz Łobodowski, Jerzy Ejtaszewski, Zbigniew Ogrodniczak, Andrzej Siwek i Jerzy Zaręba. Trenerem był M. Bitkowski a kierownikiem sekcji  - W. Płażewski. W rok po powstaniu drużyna awansowała do ligi okręgowej i przez następne lata plasowała się w czołówce tej klasy rozgrywek.
     Nie bez znaczenia dla dalszych losów sekcji był fakt, że do grona sponsorów chemicznego klubu, jakim była "Włocławianka", dołączyły nowo zbudowane Zakłady Azotowe. Dostrzeżono rosnące zainteresowanie robotniczych załóg tą dyscypliną, zwłaszcza w "Azotach", "Lakierach", "Ceramice" i "Drumecie". Na czele rady opiekuńczej stanął dyrektor Zakładów Azotowych - Jerzy Reszka. Z jego inicjatywy poszukano możliwości zapewnienia zawodnikom i szkoleniowcom optymalnych - jak na tradycje i sytuację pozostałych dyscyplin - warunkówsocjalno- bytowych (mieszkania bez kolejki, prace umożliwiające dwukrotne treningi w ciągu dnia, itp.). Na rezultaty tych posunięć nie trzeba było długo czekać.
     W 1974 roku po dwukrotnych nieudanych próbach, drużyna (występująca już pod firmą "Włocławii"), zdobyła po raz pierwszy w historii włocławskiej siatkówki, awans do II ligii. Zespół przygotowywał trener Jecek Busz. Autorami osiągnięcia byłi następujący zawodnicy: Marek Borkowski, Andrzej Tuszyński, Zbigniew Ogrodniczak, Stefan Tuszyński, Grzegorz Borowicz, Włodzimierz Nogalski,, Włodzimierz Janiec, Tadeusz Frontczak, Zbbigniew Machnio, Roman Dratwiński jr i Marek Profic. Bezpośrednimi opiekunami zespołu byli: Antoni Grześko, Wit Płażewski i Janusz Czerwiński.
     Awans włocławskich siatkarzy do II ligi zbiegł się z poczatkiem wielkich sukcesów polskich siatkarzy na arenie międzynarodowej (mistrzostwo świata w Meksyku, 1974); spotęgowało to zainteresowanie dyscypliną. Władze klubu postanowiły wykorzystać hossę i nie szczędziły środków na działalność sekcji. Pozyskano nowego trenera - Leszka Latka, a potem jednego z najbardziej znanych w kraju szkoleniowców, byłego członka kadry narodowej i reprezentacji polski - Aleksandra Gedigę. Przybyli nowi zawodnicy, mający za sobą drugo- i pierwszoligowy staż. Wysiłki te zaowocowały zdobyciem przez włocławski zespół awansu do siatkarskiej ekstraklasy (1976). Dzięki temu na parkiecie hali przy ul. Chopina wystąpili niemal wszyscy najlepsi w Polsce siatkarze, zaliczani również do czołówki europejskiej i światowej. Tu odbywały się spotkania międzynarodowe i turnieje o puchar Polski, zawsze przy szczelnie wypełnionych trybunach, które nie zdołały pomieścić wszystkich chętnych uczestniczenia w sportowych spektaklach.
     W latach 1976 - 78 czyli w okresie największych sukcesów piłki siatkowej, drużynę "Włocławii" tworzyli: Marek Borkowski, Zbigniew Magolan, Mariusz Pietrzak, Zbigniew Machnio, Marek Profic, Paweł Jarzemski, Stefan i Andrzej Tuszyńscy, Wiesław Jezierski, Leon Bartman, Leszek Kozłowski, Tadeusz Frontczak, Dariusz Czaplicki, Tadeusz Wałaszewski, Jacek Łopatka, Bogusław Gulbinowicz, Jan Fesz, Ryszard Bachorski i Maciej Maciejak. Opiekę organizacyjną oraz szkoleniową sprawowali: Maciej Skinder, Witold Pac, Antoni Grześko, Ryszard Gałka, Janusz Czerwiński, Włodzimierz Kowalski, Mieczysław Bitkowski, Ryszard Makowczyński, Janusz Janusz Kozłowski, Józef Hiller, Józef Strzelbicki, Ryszard Zajączkowski i Hubert Sujkowski.
      U schyłku lat siedemdziesiątych, choć zapał większości działaczy nie ostygł a zainteresowanie bibiców pozostawało żywe, warunki działania sekcji i jej poziom sportowy zaczął sie pogarszać. Nastąpiła zmiana trenera (zespół objął mielczanin Edward Świątek). Zaczęli odchodzić czołowi zawodnicy. Jedna z głównych tego przyczyn było topnienie pomocy ze strony zakładów przemysłowych; zabrakło działania o zaangażowaniu, a zwłaszcza możliwościach. Jerzego Reszki, który odszedł ze stanowiska dyrektora "Azotów" i po opuszczeniu Włocławka przestał pełnić funkcję przewodniczącego rady opiekuńczej klubu.
     Nastąpił spadek z II ligi, co zbiegło się z kryzyse społeczno - politycznym początku lat osiemdziesiątych. Zakłady pracy niemal całkowicie zaniechały pomocy; przyczyniło się to do rezygnacji z gry pozostałych doświadczonych zawodników. Pierwszą drużynę stanowili odtąd co prawda obiecujący, ale zbyt młodzi zawodnicy, ale mozna było realnie myśleć o powrocie do II ligi: Dariusz Czaplicki, Tadeusz Wałaszewski, Waldemar Kowalczyk, Wojciech Ziółkowski, Zbigniew Kaźmierczak, Grzegorz Alaksiński, Robert Kudeł, Paweł Majewski, Grzegorz Nowacki, Robert Lebiedziński, Marek Jędrzejewski, Krzysztof Stępka, Edward Szudzich.
     Ze względu na obniżenie poziomu pierwszej drużyny, zainteresowanie spadło. Zaprzestało treningów wielu adeptów. Poprzednio, w okresie sukcesów "Włocławii", zawodnicy ze szkółki prowadzonej przez R. Makowczyńskiego regularnie meldowali się w rozgrywkach o mistrzostwo Polski juniorów.
     Niemało kibiców i działaczy innych dyscyplin wyraża opinię, że siatkówkę na wysokim pierwszoligowym poziomie stworzono we Włocławku sztucznie, przy zaangażowaniu finansowym przewyższającym w dłuższym okresie możliwości sponsorów. Krytyka dotyczyła zwłaszcza sprowadzenia do "Włocławii" kilkunastu zawodników z innych miast; nie pozostali oni ( w większości) wierni klubowi w trudnych dniach posierpniowych zaburzeń.
     Chociaż osądy te są częściowo uzasadnione, to jednak trudno zaprzeczyć, że stworzenie silnej sekcji z pierwszą drużyną w ekstraklasie czy nawet drugiej lidze, wpłyneło dodatnio na rozwój zainteresowania siatkówką wśród młodzieży. Stosunkowo duża liczba adeptów stwarzała przesłanki ugruntowania poziomu. Nagłe pogorszenie się warunków działania sekcji, klubu i całego włocławskiego sportu, związane głównie z zaniechaniem świadczeń na rzecz sportu przez większość zakładów, odsunęły perspektywę rozwoju tej (i innych) dyscypliny.
     Spore osiągnięcia maja siatkarze z Rypina, a największym sukcesem był awans drużyny "Lecha" do półfinałów mistrzostw Polski (1968), w kategorii juniorów.
     Wyczynowe uprawianie siatkówki w Rypinie rozpoczęto w 1951 roku. Było to związane z utworzeniem przy Powiatowej Radzie Narodowej Klubu Sportowego "Ogniwo". Kierownikiem, trenerem i czołowym zawodnikiem "Ogniwa" był od początku Radeusz Trojak. Występy rozpoczęto udziałem w rozgrywkach między drużynami "Ogniwa" z Tucholi, Inowrocławia i Bydgoszczy - rypinianie zdystansowali rywali w większych ośrodków. Kolejne lata nie przyniosły jednak bardziej znaczących rezultatów; w 1957 roku wycofano się z rozgrywek klasy B, jednak treningów nie zaprzestano.
     Odrodzenie siatkówki nastąpiło z chwilą powołania sekcji przez "Lecha" (1960). Szczytowym okresem osiągnięć w kategorii seniorów były lata 1961-1963, kiedy to zespół lokował sie w czołówce tabeli ligii wojewódzkiej. Wtedy też rozegrano kilka spotkań międzynarodowych z drużynami I ligi NRD. Najlepszymi zawodnikami "Lecha" byli wówczas; Wojciech Jarzębowski, Józef Brdak, Bogusław Szulc, Zbigniew Lemański, Jerzy Klonowski, Edward Marynowski, Stanisław Fabczak i Tadeusz Trojak. W sekcji działali aktywnie Roman Sobiechowski, Lech Ciechórski, Adam Drozdowski, Jan Sternicki, Karol Karol Przybyłowski, Andrzej Wiśniewski, Karol Wojciechowski, Wojciech Milewski, Czesław Szymański, Władysław Nutkowski i Andrzej Sobiechowski.
     Echem osiągnięć seniorów był wzrost zainteresowania siatkówką wśród tutejszej młodzieży. Drużyna, skompletowana z utalentowanych chłopców, mających bardzo dobre warunki fizyczne do uprawiania piłki siatkowej, zdobyła pierwsze miejsce w okręgu. W spotkaniach o mistrzostwo Polski młodzi rypinianie dotarli do półfinału. W zespole grali: Wiesław Glinkowski, Grzegorz Czajkowski, Mirosław Lewicki, Andrzej Kowalski, Tadeusz Kruk, Janusz Skowroński, Andrzej Wichrowski i Wojciech Wichrowski.
     Wzlot okazał się jednak krótkotrwały. "Lech", który równolegle odnosił spore sukcesy w piłce nożnej, nie mógł sobie pozwolić na utrzymanie kilku sekcji i - jak motywowano: ze wzglęgów organizacyjno - finansowych siatkówkę zlikwidowano w 1975 roku.
     W 1964 roku powstała sekcja siatkówki mężczyzn (seniorów i kuniorów)w Ciechocińskim Klubie Sportowym "Zdrój". Jej kierownikiem i zarazem szkoleniowcem był Józef Studziński. Zespół seniorów w latach 1965 - 1976 plasował się niezmiennie w czołówce ligi okręgowej (miejsca 3 - 6). W sezonie 1966 - 67 drużyna juniorów zdobyła tytuł mistrza okręgu, awansując następnie do ćwierćfinału mistrzostw Polski w tej kategorii wiekowej. Siatkarze z Ciechocinka rozegrali w tym okresie kilka spotkań międzynarodowych z klubowymi zespołami okręgu Schwerin w NRD.
     W pierwszym okresie działania sekcji najlepszymi zawodnikami, wyszkolonymi przez Józefa Studzińskiego, byli: Ludwik Sempławski - członek kadry narodowej juniorów oraz Sławomir Borkowski, Józef Majewski, Tadeusz Szulc. W 1975 roku Wiesław Studziński i Tadeusz Tober zostali reprezentantami województwa na Ogólnopolską Spartakiadę Młodzieży (Katowice), docierając w jej składzie do półfinału.
     Siatkówka męska w "Zdroju" trwała 11 lat. W przekroju tego okresu za najlepszych siatkarzy - oprócz już wymienionych - uważani byli m.in. Tadeusz Adamiec, Stanisław Komosiński, Ryszard Łączkowski, Zbigniew Nowakowski, Janusz Pawlicki i Ryszard Raszkiewicz.
     Piłka siatkowa zdobyła sobie po wojnie prawo obywatelstwa także wśród kobiet. W regionie istniało w tym czasie kilka sekcji w róznych miastach.
     We Włocławku rozwój siatkówki kobiecej wynikał z rywalizacji drużyn szkolnych. Początkowo brylowało Technikum Handlowe, gdzie nauczycielką wychowania fizycznego była Janina Matowska. Sekcja piłki siatkowejzawiązała się w tej szkole w 1848 roku; w 1951 dziewczęta "Handlówki" sięgnęły po tytuł mistrzyń okręgu w rywalizacji średnich szkół zawodowych. Czołowymi zawodniczkami były wtedy m.in. Teresa Krzysiak (Adamska), Jadwiga Sarnowska (Piekarska), Maria Nastachowska (Kłaczkiewicz), Sabina Mielczarek (Lewicka), Janina Matiasik (Krzyżanowska), Teresa Kaźmierczak (Żywiołowska), Halina Chełminiak (Chojnowska) i Róża Domeradzka. Głównymi konkurentami TH były reprezentacje Liceum im. Marii Konopnickiej (czołowe zawodniczki: Wiesława Hanuszkiewicz (Mielczarek) i Maria Trzeciak oraz Liceum Wychowawczyń Przedszkoli (późniejsze Liceum Pedagogiczne), gdzie za najlepsze uważano Teresę Janugę Panowicz. LMK zdobyło szkolne wicemistrzostwo Polski w roku 1950.
     Popularność siatkówki wśród dziewcząt szkół średnich skłoniła działaczy Klubu Sportowego "Ogniwo" do utworzenia sekcji siatkówki żeńskiej. Jej inicjatorami byli T.Branicki, W.Sternowski i B. Nowierski. Sekcja "Ogniwa" (potem przejęte przez "Spójnię") działała do 1955 roku występując w rozgrywkach klasy okręgowej. Na parkiecie (lub kortach) najczęściej występowali: Zofua Szałecka (Tracz), Teresa Jabłońska, Zofia Podcarska (Hiller), Irena Pakulska (Olejniczak) oraz wymienione już wcześniej  - Sarnowska, Nastachowska, Krzysiak, Mielczarek, Matiasik, Chełminiak, Kaźmierczak i Domeradzka.
     Próbę nawiązania do tradycji koszykówki dziewcząt podjęto we Włocławku u schyłku lat siedemdziesiątych, wraz z utworzeniem w Międzyszkolnym Klubie Sportowym "Junak" autonomicznej sekcji siatkówki pod nazwą "Ekonomik".
     Godne odnotowania są rezultaty siatkarek z innych rejonów województwa. Najbardziej znaczące osiągnęły siatkarki Ciechocińskiego Klubu Sportowego "Zdrój, które pięciokrotnie brały udział w rozgrywkach o wejście do II ligi, a czterokrotnie zdobywały mistrzostwo okręgu (województwa:bydgoskie, toruńskie, włocławskie, płockie i konińskie).Sekcja działała w latach 1968 - 1981. Trenerami byli Waldemar Karasiński i Henryk Błaszkowski, a najaktywniejsi działacze, to Krzysztof Drużyński, Tadeusz Socha i Adam Socha. W różnych okresach okresach czołową rolę odgrywały w zespole: Justyna Garbolińska, Aleksandra Wilamowska, Beata Gdaniec, Krystyna Chętkowska, Jolanta Ostrowska, Krystyna Strzelecka, Małgorzata Socha, Stefania Różańska , Iwona Kuczyńska, Iwona Zmierczak i Alicja Goździalska.
     Spory sukces zapisała też na swoim koncie sekcja Aleksandrów Kujawski. Zespół prowadzony przez Zenona Zielińskiego, był półfinalistą mistrzostw Polski (juniorek). Występowały w nim: Anna Zielińska, Iwona Baranowska, Bożena Pisarkiewicz, Elżbieta Gajewska, Anna Obrzezgiewicz, Renata Świątkowska, Róża Pospieszna, Marzena Szyszka (Kruszka), Ewa Kępczyńska. Opiekunką drużyny była Maria Zarzecka. Warto dodać, że kobiecą siatkówkę uprawiano w Aleksandrowie także wcześniej, w latach 1947 - 1952. W latach 1983 - 1985 sekcja była zawieszona ze względu na brak sali. Zimą 1986 roku nastąpiło jej reaktywowanie. Podjęto pracę szkoleniową z drużyną juniorek młodszych.