POLECAMY

Monografia Włocławka

26. Ustrój miasta

1. Zwierzchność  Zamkowa nad miastem w czasach przedrozbiorowych. 
A.     Władza księcia nad miastem.
     W czasach najdawniejszych, kiedy Włocławek był grodem książęcym, władzę nad miastem sprawował książę, a pierwszym prawem obowiązującym mieszkańców jego było prawo t. zw. targowe, w myśl przepisów którego poddani składali księciu pewne opłaty w naturze czy też w pieniądzach.
     Wykonawcą woli księcia nad poddaną ludnością targowiska i grodu włocławskiego był urzędnik książęcy-kasztelan, który w tych czasach pierwotnych miał swoją siedzibę w Włocławku, a władza jego sięgała jeszcze na drugi, prawy brzeg Wisły, na dzisiejsze przedmieście Włocławka-Szpetal .
     Niedługo jednak stosunkowo książe sprawuje władzę nad miastem. Już wcześnie, bo z końcem XII wieku, w r. 1185 książe Leszek zrzeka się części swoich uprawnień, do niego na rzecz miejscowego biskupa i kapituły katedralnej, przyznając im pewne nadania w gruntach, dobrach, czynach i daninach w naturze z terytorium miasta.
     W 1250 r.książe kuj. I łęcz. Kazimierz zwalnia poddanych posiadłości kościelnych, otaczających katedrę włocławską, od świadczeń i ciężarów prawa książęcego, a w 1255r. tenże książe całkowicie nadaje Włocławek na własność biskupów włocławskich.
     Jakkolwiek, już w połowie XIII w. władza książęca  nad Włocławkiem ustaje, którą odtąd sprawuje biskup, to jednak w jednej tylko dziedzinie książe, względnie król sprawuje nadal władzę nad miastem poprzez całe wieki, a mianowicie on tylko, a nie biskup, nadaje miastu liczne przywileje handlowe, zwalniające zwłaszcza od cła, i na jarmarki, które wielką odgrywały rolę szczególnie w Włocławku, jako mieście o charakterze wybitnie handlowym, z dogodnem niezmiernie położeniem nad Wisłą i Zgłowiączką.
  BWładza biskupa.
a)     Zakres władzy biskupa nad miastem.
     W okresie 1255-1793 biskup włocławski pełni władzę zwierzchnią nad miastem Włocławkiem. Dopiero w r. 1793 po II rozbiorze rząd pruski, konfiskując niektóre dobra kościelne, zabrał też biskupom włocławskim ich własność –stolice biskupstwa, Włocławek, przekształcając go odtąd z miasta biskupiego na miasto rządowe.
     Jako pan i dziedzic Włocławka biskup własną powagą lokuje go na prawie niemieckim, pierwszy raz jeszcze w końcu XIII w., a drugi raz w 1939,wydaje dla miasta ordynacje , ustanawia władze samorządowe miejskie , mianuje i zatwierdza urzędników , czyni różne nadania i wydaje przywileje na rzecz miasta , rozporządzając placami, gruntami i nieruchomościami w mieście jako swoją własnością .
     Także, jako najwyższy sędzia, biskup rozstrzyga i sądzi ostatecznie i bezapelacyjnie wszystkie sprawy wynikłe w mieście, zarówno te, które drogą apelacji od sądów najniższych do niego z prawa przechodzą, jak i te, które sam do sądu swego odwoła.
     Biskup jako pan miasta również według swej woli rozkładał na mieszczan włocławskich podatki państwowe, nakładane pod różnemi postaciami i nazwami przez skarb państwa, a więc : podymne, od domu, pogłówne, od głowy, -wprowadzone w końcu XVII w. zamiast dawnego podymnego, - hibernę, czyli chleb zimowy na wojsko, -wprowadzoną od 1649 zamiast dawania stacji wojsku Rzeczypospolitej, -czopowe i szelężne z akcyzą, od piwa i trunków.
     Biskup mógł zwolnić od płacenia tych podatków niektórych mieszkańców miasta według swego uznania. A więc początkowo na mocy przywilejów biskupich nie płacili podatku pogłównego mieszczanie, uprawiający role kościelne w mieście i mieszkający w kurjach prałackich i kanonickich oraz w domach wikariuszowskich; już jednak w początkach XVIII w. kapituła zrzeka się tego przywileju na życzenie biskupa i na skutek starań mieszczan, a pogłówne odtąd proporcjonalnie zostaje nakładane na wszystkich bez wyjątku mieszczan, korzystających z dobrodziejstw miasta przez to, że się zajmują jakiemś  rzemiosłem, lub uprawiają i obsiewają grunta w mieście .
     Na mocy zaś przywileju biskupa St. Karnkowskiego z dn. 7.I. 1577 r. i Ostrowskiego z dn. 19.XII.1764 r. zwolniony od podatku czopowego aż po sam koniec XVIII w . król kurkowy bractwa strzeleckiego.
     Aby ulżyli doli wyniszczonej i zubożałej ludności miasta, biskup starał się niejednokrotnie u władz państwowych o zmniejszenie nakładanych na nią podatków, zwłaszcza w XVIII w., w okresie największego wyniszczenia miasta, bardzo częstemi podówczas pożarami oraz kontrybucjami wojsk stacjonujących. Tak np. naskutek starań biskupa uchwałą sejmiku Radziejowskiego z dn. 14.IX.1722 r. zmniejszony został podatek na wojsko z sumy 2137 zł.20 gr., na 900 zł. W świetle zaś inwentarza Włocławka z 1760 r. miasto płaciło pogłównego na jedną ratę zł. 374 gr. 20, pieniążków 12, hiberny na rok zł. 500, czopowego i szelężnego województwu zł. 700, według ugody na Komisji a Radziejowie.
Dzięki staraniom i zabiegom biskupa uchwałą sejmiku z dn. 15.XII.1671 r. Magistrat m. Włocławka otrzymał prawo pierwszeństwa wydzierżawienia od państwa podatku czopowego, jak również zwolnione zostało miasto od płacenia podatku: „ z pustych chałup, które ab antiquo pustkami leżą…praevio także juramento na te pustki”.
     Starali się też biskupi włocławscy o podniesienie materialnego bytu ludności Włocławka przez wydawane własną powagą przywileje dla miasta, mocą których powiększała się własność miejska i dochody kasy miejskiej, jak również pomnażała się w mieście liczba posiadłości zwolnionych częściowo lub całkowicie od świadczeń względem zamku biskupiego, powinności i czynszów.
     Następnie dzięki staraniom i wpływom biskupów korzystali także mieszczanie włocławscy z rozległych przywilejów królewskich. A więc m. i. przy sprowadzaniu czy wywożeniu Wisłą swoich towarów, wolni byli od opłaty cła wodnego, lądowego, mostowego i targowego ; kiedy zaś urzędnicy królewscy-poborcy cła nie chcieli zawsze przestrzegać tego uprawnienia, przyznawanego Włocławkowi już od czasów niepamiętnych, to na nowo potwierdzali miastu to prawo do prośby biskupów włocławskich królowie polscy, jak : Zygmunt I, Zygmunt August, Stefan Batory, Władysław IV, Jak Kazimierz i inni.
     Bronili też biskupi poddanych swoich mieszczan włocławskich przed wszelkiego rodzaju wyzyskiem i krzywdą.
     W celu zabezpieczenia ludności przed drożyzną na artykuły pierwszej potrzeby biskup czuwa nad miarami, wagą i ceną sprzedawanych w mieście towarów, zwalnia od opłat i podatków ludność okoliczną, przybywającą do Włocławka z produktami żywnościowemi.
     Biskup St. Karnkowski przywilejem z dn. 7 /I 1577 r. nakazał, aby ceny w mieście ustanawiał starosta zamkowy, czyli biskupi, w porozumieniu z burmistrzem i radnym miasta, co potwierdził jeszcze później w swej ordynacji dla m. Włocławka dn. 5 lipca 1716 roku biskup Konstanty Szaniawski; biskup zaś Dembowski w r. 1753 zniósł nieprawnie przez miasto wprowadzoną akcyzę od kur, prosiąt, jaj, warzywa, jak również psałterzystom-wikarjuszom katedralnym, korzystającym z prawa własności cła od przewozu na Wiśle w granicach między Włocławkiem a Szpetalem, zabronił na przyszłość pobierania akcyzy od przewożonych z tamtej strony rzeki do miasta różnych towarów i artykułów spożywczych.
     Ponieważ zagrażało niebezpieczeństwo dla miasta ze strony mieszczan, którzy się uchylali od pewnych obowiązków i ciężarów miejskich jedynie dlatego, że czasowo nie rezydowali przy swoich nieruchomościach, ale przebywali poza miastem, jak również ze strony tych z pośród szlachty okolicznej, którzy wypożyczali pieniądze zubożałym mieszczanom, biorąc od nich wysokie czynsze, oraz zabierając w zastaw ich domy i wszystkie posiadłości, których najczęściej już nie oddawali swym zadłużonym klientom, jakkolwiek, niejednokrotnie daleko więcej, niż pożyczali wybrali dla siebie w dochodach i czynszach od zajętych i zastawionych majątków, -dlatego, aby zaradzić tym nieporządkom i wziąć w obronę krzywdzonych zubożałych mieszczan, biskupi wydawali surowe i obostrzone sankcjami zarządzenia, nakazujące mieszczanom pod karą konfiskaty ich majątku rezydować stale w mieście przy swoich posiadłościach, oraz zabraniające im bez zgody biskupa osadzania kogokolwiek z obcych na swoich placach i nieruchomościach w mieście, jak również zadłużania się u nich i zastawiania im swojego mienia, domów, gruntów za długi, a to pod karą nieważności takiego aktu.
     Niejednokrotnie w obronie zubożałych i zadłużonych mieszczan biskupi posuwali się do energiczniejszych zarządzeń, a nawet  gdy chodziła tego potrzeba, znosili i likwidowali w mieście wszelkie długi, pozbawiali wierzycieli-lichwiarzy prawa domagania się od dłużników zwrotu wypożyczonej sumy.
     Biskup Hieronim Rozdrażewski dekretem z r 1597 zabronił surowo lichwy i nakazał, aby wierzyciele-lichwiarze oddali swoim dłużnikom nieprawnie zajęte i zastawione dobra, a to pod karą 20 grzywien i bez prawa domagania się zwrotu długu. Zakaz ten ponowiła Komisja Dobr. Porz. W 1787 r. działająca w mieście z upoważnienia biskupa Rybńskiego.
     Pod koniec XVIII w., kiedy zubożenie miasta jeszcze dalej postąpiło, dekretem biskupa Ostrowskiego z dn. 19 lutego 1777 r. zostały zlikwidowane wszystkie długi, obarczające mieszczan.
     Jeżeli troszczyli się wielce biskupi o potrzeby materialne mieszczan, to tem bardziej zabiegali oni o utrwalenie wśród nich porządku publicznego,  sprawiedliwości i moralności. Aby skuteczniej wykorzeniać szerzące się zło, pijaństwo i niemoralność, zakazują biskupi pod surowemi karami otwierać w mieście karczmy po zachodzie słońca, szynkować i przetrzymywać w nich na muzyce i pijatyce kogokolwiek.
     Również biskupi i kapituła katedralna upominająca często Magistrat, aby ten większą roztaczał pieczę nad miastem, starał się pilniej o zachowanie porządku i dobrych obyczajów w mieście ,by włóczęgów i podejrzane kobiety natychmiast usuwał z miasta, a za wszelkie przestępstwa, by niezwłocznie wszystkich surowo karał i ażeby obcych ludzi na stałe osiedlenie się w mieście nie przyjmował bez pozwolenia biskupa.
     A nie tylko ogólnie upomnienia, lecz i szczegółowe zarządzenia w sprawach wiary i moralności i wydawali biskupi dla mieszkańców Włocławka, których wszyscy musieli przestrzegać narówni z innemi obowiązującemi prawami miejskiemi, pod karą wyrzucenia z miasta. W pierwszym rzędzie przeto każdy mieszczanin osiadły musiał być katolikiem praktykującym; żydzi i różnowiercy, o ile się nie nawrócili do wiary Rzymsko-Katolickiej, nie mogli na stałe osiedlić się w mieście i zyskać obywatelstwa miejskiego. Jeżeli zaś były niekiedy próby, że chciał jaki Żyd czy różnowierca zamieszkać na stałe w mieście, to biskupi energicznie  przeciw temu występowali.
     Biskup Hieronim Rozdrażewski w swej ordynacji z dn. 10 kwietnia 1597 r. nakazuje Żydowi Lotowi Cahoinowi i sukiennikowi Lutrowi „precz” uchodzić z Włocławka, zaznaczając, że jeżeli chcą w mieście zostać na stałe, to muszą szczerze się nawrócić i uczęszczać do spowiedzi i Komunji św. Wielkanocnej, a w przeciwnym razie mają być natychmiast z miasta usunięci „piecz" uchodzić z Włocławka, zaznaczając, że jeżeli chcą w mieście stać na stałe, to muszą szczerze się nawrócić i uczęszczać do spot i Komunii św. Wielkanocne}, a w przeciwnym razie mają być natychmiast z miasta usunięci.   Gospodarze zaś i majstrzy pad karą groszy obowiązani są dopilnować, ażeby do Zielonych Świątek ich mównicy i czeladź nauczyli się  pacierza. Ojcze nasz, Zdrowaś Wierzę w Boga i Dziesięcioro Przykazań. Wszyscy oni, w mieście bywający, mają obowiązek na nabożeństwie wysłuchać całego kazania, a ponieważ   dotychczas  uciekali   niektórzy z kazania,   dlatego osobni urzędnicy, t.zw. kwatermistrzowie mają z urzędu czuwać nad tem, aby nikt nie wychodził z kościoła przed zakończeniem kazania,
     Rozporządzenia biskupa odnośnie do mieszkańców Włocławka do­tyczyły również ich prywatnego życia, ubierania się, jedzenia, uczto­wania. Miały one na celu wykorzeniać zbytek i przepych życia ponad stan, szerzące się zwłaszcza w końcu XVI w., szczególnie wśród zamożniejszych mieszczan, a mianowicie kupców, czerpiących niemałe zyski z ożywionego podówczas niezmiernie ruchu handlowego na Wiśle.
     Mocą wzmiankowanej wyznaj ordynacji biskupa Rozdrażewskiego  z dn. 10 kwietnia 1597 r. zabroniono pod karą 10 grzywien używać w mieście: „jedwabnych szat, łańcuszków... także i półmisków na wese­lach okrom 4 mis po miejsku.
     Władzy biskupa ijego rozporządzeniom podlegali wszyscy mieszczanie, a nawet I szlachta, posiadająca w mieście swoje nieruchomości, nietylko stali obywatele miasta, ale i czasowo zatrzymujący sie w mie­ście kupcy w sprawach handlowych  i  t.p.
     Zdarzało sée. ze niektórzy z pośród mieszkańców miasta stanu szlacheckiego nie chcieli uznawać nad sobą władzy biskupa i podle­gać jego zarządzeniom tak, ze biskupi niejednokrotnie zmuszeni byli, w celu przynaglenia ich do posłuchu, udawać się o pomoc do władzy świeckiej.
     Biskup Stanisław Karnkowski wyjedna! nawet odpowiednie w tym względzie rozporządzenie króla Stefana Batorego z dn. 17/II 1578 r. potwierdzające wszystkie dawne przywileje królewskie i biskupie dla miasta, jak również nakazujące ; „ by wszyscy stanu szlacheckiego ludzie, cokolwiek na miejskiem posiadający, również do opłaty wszelkich czynszów ustanowionych i ustanowić się mających należeli.
b) Udział kapituły katedralnej w rządach biskupa nad miastem.
     W tej rozległej władzy nad miastem mają z biskupem także pewien udział kanonicy i prałaci miejscowej kapituły katedralnej, którzy w aktach biskupich i zarządzeniach ważniejszych dla miasta uczestniczą, dają na nie swoją zgodę, a nawet podpis i pieczęć, oni też są najbliższymi powiernikami i doradcami biskupa w sprawach miejskich i najczęściej za zgodą kapituły podczas posiedzeń generalnych, odbywanych dwa razy w roku po Wniebowzięciu i Trzech Królach, oraz patykularnych tygodniowych biskup wydaje różne dekrety dla miasta i przywileje.
     Kapituła także zastępuje często biskupa w sprawowaniu władzy zwierzchniej nad miastem i w swojemu imieniu wydaje polecenia i zarządzenia, obowiązujące mieszczan. W czasie zawakowania stolicy biskupstwa władza zwierzchnia nad miastem przechodzi całkowicie do kapituły ;wtedy to najstarszy prałat dziekan kapituły, lub wybrany przez członków kapitulnych wokarjusz kapitulny albo administrator diecezji wzywał zwykle przed siebie lub przed gremium kapituły całą municypalność miasta : burmistrza, wójta, radę, ławników, cechmistrzów i przedstawicieli pospólstwa, którym oznajmiał, że odtąd władza zwierzchnia nad miastem przeszła na kapitułę katedralną, której cały Magistrat i wszyscy mieszczanie mają podlegać i polecenia jej wypełniać.

c) Sądownictwo biskupie nad miastem
     Władzę sądowniczą nad miastem sprawuje biskup albo osobiście, zasiadając w tym celu na zamku w miarę potrzeby w gronie zwykle dwóch lub trzech członków kapituły kat., kanoników czy prałatów oraz notarjusza sądu, albo przez sąd konsystorski, urzędujący stale na zamku i wydający wyroki w imieniu biskupa, a składający się z oficjała, trzech sędziów duchownych i notarjusza. albo też wreszcie  przez sąd t. z w. kominiarski, jako sąd nadzwyczajny, w składzie z naznaczonych przez biskupa w liczbie trzech, a najmniej dwóch komisarzy dla załatwienia jakiej ważniejszej sprawy, domagającej się bliższego zbadania.—sąd ten jest tez nazywany często sądem delegowanym.
     Członkami sądu biskupiego, względnie konsystorskiego, lub komisarskiego są zazwyczaj członkowie miejscowej kapituły katedralnej.
      Sądem biskupim był przedewszystkieim  sąd konsystorski, który sta­nowił wyższą instancję w mieście, nietylko dla duchownych ale i świec­kich; do niego więc idą apelację od niższych instancyj sądów miejskich zwłaszcza , w czasie nieobecności biskupa w mieście lub zawakowania stolicy. Sąd ten nawet pozywał niekiedy przed swój trybunał w I in­stancji całą municypalność miasta: burmistrza z radnymi, wójta z ławnikami oraz cechmistrzów i innych przedstawicieli mieszczan . 
     Zdarzało się jednak i tak, że biskup niekiedy odwoływał sprawę juz wprowadzoną do sądu konsystorskiego i sam osobiście ją rozpatry­wał i rozstrzygał. Miało to miejsce zwykle wtedy, gdy który z członków sądu konsystorskiego stronniczo się do jakiej sprawy odnosił, lub gdy nieprawnie została jaka sprawa, którą wyraźnie zastrzegł sobie biskup, pozwana do konsystorza.
     Tak  np. biskup Dembowski dn. 27/X 1755 r. odwołał z sądu konsystorskiego sprawę wójta Sadkowskiego, oskarżonego o lichwę przez niejakiego Wkleklińskiego, który się uciekł pod opiekę sędziego-surogata członka sądu kons. Ks. Lachowicza. Jakkolwiek sprawy o lichwę zwykle rozpatrywał sąd konsystorski, to jednak w tym wypadku biskup odwołał ją przed swój sąd konsystorski, nie tylko dlatego, że jeden z sędziów był stronniczo ustosunkowany do sprawy, ale nadto, że oskarżonym był tutaj nie mieszczanin zwykły, ale sam wójt.
     Nie można dokładnego i ścisłego przeprowadzić rozgraniczenia które sprawy sądził konsystorz, a które sam biskup, zależało to bowiem zawsze od wolt biskupa, który nietylko zastrzegał sobie prawo rozstrzy­gania osobistego niektórych spraw ważniejszych, ale nadto mógł i mniej ważne sprawy rozstrzygać osobiście, z pominięciem nawet prawem prze­widzianych niższych instancyj .
     Do sądu więc biskupiego czy konsystorskiego należą wszystkie sprawy apelacyjne od sądów niższych instancyj, oraz w pierwszej in­stancji sprawy, w których jedną ze stron jest duchowny, czy jaki urzędnik miejski. Magistrat, burmistrz, wójt, szlachcic, jak również sprawy o lichwę i t.p.  oraz wszystkie te, które biskup odwoła do swojego sądu.
     Sąd konsystorski był też urzędem dla uwierzytelnienia  testamen­tów, co było dokonywane w ten sposób, że wobec członków tego sądu przez  strony zainteresowane, jak i burmistrz z dwoma ławnikami, względnie radnymi, którzy podpisami swojemu poprzednio już musieli nadać moc prawną testamentowi.  dotknięcie  ręką piersi zaświadczali o autentyczności testamentu. 
     Oskarża albo wnosi sprawę do sądu biskupiego czy  też konsystorskiego osobny urzędnik t. zw. instygator officii lub promotor fiscalis. Jest też niekiedy  w  sądzie  biskupim  dodawany oskarżonemu obrońca sądowy. Np. dn. 3/I 1635 r. biskup Maciej Łubieński, przyjmując do swojego rozpatrzenia apelację  w sprawie o pewne długi między mieszczanami, wyznaczył z urzędu obrońcę Pawia Sasina .
     W sprawach więcej zawitych, lub ważniejszych i domagających się dodatkowego śledztwa, czy zbadania na miejscu, biskup powołuje z gronu kapituły sędziów komisarzy, których jest zazwyczaj trzech, czasem pięciu, a najmniej dwóch. Wyznaczani oni są albo do rozpoczęcia sprawy, czy też do dalszego jej prowadzenia i zakończenia.
     Komisarze tacy najpierw wysyłają pozew do stron zainteresowa­nych, obierają sobie miejsce, gdzie zasiadają i odbierają zaprzysiężone zeznania świadków. Cały ten materjał, t. zw. akt komisji, opatrzony podpisami komisarzy i opieczętowany, przesyłany był biskupowi, który na podstawie jego wydawał dopiero ostateczny wyrok. Niekiedy w razach wyjątkowych tacy sędziowie – komisarze otrzymują szerokie pełnomocnictwa do wydania własną powagą wyroku ostatecznego.
     Komisarze — sędziowie byli wyznaczani również dla przeprowa­dzenia kontroli gospodarki miejskiej, usunięcia nadużyć, wydania ordy­nacji dla miasta i t.p. Zazwyczaj wzywają oni  przed  siebie w ozna­czonym czasie burmistrza i wójta,  radnych,  ławników, cechmistrzów, niektórych mieszczan zaprzysiężonych oraz  innych,  których  uważają za stosowne pozwać i wysłuchują ich wszystkich zażaleń, skarg, pole­cają przedstawić sobie przywileje miasta,  badają  je, w razie potrze­by dla dobra miasta zatwierdzają stare, lub wydają nowe  ordynacje, reformują cechy, przyjmują   sprawozdanie z gospodarki miejskiej  od burmistrza i innych prefektów kasy  miejskiej;   wszystkie jednak za­rządzenia takiej komisji   muszą  być   przedstawiane  do zatwierdzenia biskupowi. Komisje takie dla przeprowadzenia reformy w mieście Włocławku były powoływane przez biskupów zwłaszcza w XVIII w., jak np. w 1772 r., 1729, 1774,1776,1787.
d) Starosta zamkowy
Stałym wykonawcą woli biskupa w pełnieniu rządów nad miastem jest starosta włocławski albo zamkowy, który ma swego zastępcę podstarościego i pisarza; wszyscy oni rezydują na zamku i razem stano­wią jurysdykcję zamkową. Starosta nazywany jest też w źródłach niekiedy burgrabią, był on zarazem dzierżawcą dóbr całego klucza włocławskiego, a niekiedy nawet kilku kluczy; władza jego sięgała na miasto i na włościan należących do danego klucza dóbr.Stanowisko to zajmowali zwykle, krewni i spowinowaceni z biskupami, byli to zazwyczaj świeccy, ale zawsze z pośród stanu szlacheckiego wywodzący się, niekiedy zaś byli i duchowni, piastujący urząd starosty.
        Każdy starosta, obejmujący swój urząd, przysięgał przed bisku­pem lub kapitułą, że pilnie będzie strzec zamku włocl. i bronić jego praw, a po śmierci biskupa odda go kapitule katedralnej, względnie wybranemu przez nią administratorowi diecezji, na którego prawnie wtedy przechodziła władza zwierzchnia nad miastem i dobrami biskupstwa.
        W czasie zawakowania stolicy biskupstwa władza starostów była więcej ograniczona; nie mógł on wtedy wydawać sam żadnych naka­zów czy rozporządzeń, ale tylko administrator diecezji to czynił, również nie mógł w tym czasie starosta nazywać się zarządcą, czyli administratorem dóbr biskupstwa, gdyż jeden tylko tak się nazywał administrator wybrany przez kapitułę dla całej diecezji.
     O obowiązku składania przez starostów przysięgi na wierność biskupowi i kapitule przypomina z naciskiem statut kapitulny z 1548 r., powołujący się na dawniejsze już w tym względzie istniejące przepisy w ustawodawstwie diecezjalnem.
     Srarosta prowadził na zanmku swoją kancelarję, akta i jurdykcję własną: niekiedy mieszczanie wznosili do akt swoje przywileje i dokumenty. Starosta czuwa nad wprowadzeniem w życie zarządzeń biskupa, ogłasza je, mianuje urzędników miejskich, potwierdza wyniki  elekcji, ustala początkowo sam, a od 1577 r. z burmistrzem i Radą Miejską ceny na towary sprzedawane w mieście, odbiera od wójta i starszego ławnika na św. Marcina każdego roku czynsze z miasta należne biskupowi, sprawozdanie roczne z gospodarki miejskiej od Magistratu w piętnaście dni po św. Michale, gdy nowoobrany burmistrz i Rada Miejska przejmowała rządy nad miastem od ustępujących swoich poprzedników, wreszcie sądzi pewne  ważniejsze  sprawy w pierwszej instancji oraz przyjmuje wszystkie apelacje  od  niższych sądów miej­skich; ale nie jest  on   początkowo   najwyższą  instancją w  sprawach mieszczan i nie wydaje wyroków ostatecznych, gdyż od wyroków jego można jeszcze apelować do biskupa. Zczasem dopiero,gdy starosta sam nie mógł podołać obowiązkom sędziowskim w mieście, mając i tak dużo do osądzenia innych spraw, dotyczących włościan dóbr klucza włocławskiego, powstają na zamku przy urzędzie starościńskim nowe jurysdykcje.
     W r. 1774 Komisja Biskupia ustanawia przy staroście zamkowym urząd sędziego z tytułem podstarościego. z władzą sądowniczą i wy­konawczą odnośnie wprowadzania w życie statutów miejskich.
     Od r. 1778—1787 starosta zamku włocławskiego pełni tylko wła­dzę sądowniczą nad włościanami dóbr klucza włocławskiego, gdy nad mieszczanami sprawuje sądy i wydaje wyroki ostateczne specjalny komisarz zamkowy.
    Wreście od Rozrządzenia Komisji Dobrego Porządku w 1787 roku starosta zamku włocławskiego jest już instancją najwyższą dla wszystkich spraw miejskich z rozległa władzą wydawania wyroków ostatecznych.
     Starostowie włocławscy wzmiankowani w aktach kapitulnych:
     Rok 1430 - Klemens z N, 1451 - Dobiesław z Wrześni, 1471 - Jan z Muskarzewa, 1480 - Paweł Wilkocki (Wyłkoczki), 1492 - Jan z Pawlikowic, 1503 - Piotr Strychowski, 1507 - Ks. Wojciech Czyrnikowski, 1511 - Stanisław Zbyrchowski, 1518 - Bartłomiej Bzowski, 1535 - Piotr Zagajowski - starosta generalny włocławski i jednocześnie Stanisław Szadurski - Burgrabia włocławki, 1537 - Ks. Jan Ostrowski, kanonik, 1540 - Ks. Szymon Wysocki, kanonikpoznański, 1545 - Jan Krołowski, 1547 - Ks. Jan z Witkowa Korzbok, dziekan gnieżniński i kanonik krakowski, 1549 - Piotr Otha, 1556 - Andrzej Dąbrowski, chorąży łęczycki, dzierżawca dóbr klucza włocławskiego i raciążskiego, 1562 - Stanisław Krassowski, 1564 - Piotr Tarnowski, 1566 - Marcin Jankowski , 1578 - Stanisław Chełmicki, 1582 - 1600 za biskuopa Hieronima Rozdrażewskiego starostami włocławskimi byli kolejno mateusz de Kościec Kościeski, a po nim Kacper Rozdrażewski de Nowe Miasto Nowomiejski, kasztelan Szremski, 1601 - Michał Sokołowski, starosta brzeski i włocławski, 1604 - Andrzej Mokronowski, 1610 - Adam Cielski, 1613 - Krzysztof Cielecki, 1614 - Mikołaj Brudziński , 1625 - Wacław Lipski, 1627 - Mejchrior z Kownat Kownecki, 1645 - Szczepan Olecki, 1655 - Stanisław Gniewosz, 1683 - Jakób Pęczalski, 1686 - Michał Madaliński, 1694 - Jan Korzeniowski, a po nim w tymże roku Konstanty Wittan, 1699 - Stanisław Stefan Moszczyński, 1702 - Franciszek Tworjański, 1704 - Jakób Lenczewski, 1706 - Aleksander Proszewski, 1710 - Fr. Tworjański (ponownie), 1711 - Stanisław Lubartowski, 1712 - Antoni Wroński, 1728 - Szymon Iwiński, 1762 - Tomasz Dziergielewski, a po nim Jan Straszewski.
     Pisarze zamkowi:
     1696—Maciej Watkowski. 1704—Stanisław Paweł Bielawski (zmarły 1764 r.)  ,1764 Mateusz Dębicki, zw. czasem i burgrabią, 1776—Piotr Tchórzewski
e) Komisarz zamkowy
     W r. 1778 dn. 3 grudnia biskup Józef Rybiński na jakiś czas wyłączył miasto Włocławek z pod władzy sądowniczej starosty zamkowego, zostawiając mu władzę czysto administracyjną w mieście, dla miasta zaś ustanowił nadzwyczajną jurysdykcję własną, mianując t. zw. komisarza zamkowego z władzą rozległą wydawania wyroków ostatecznych we wszystkich sprawach miejskich bez możności apelacji i odwoływania się do biskupa.
     Pierwszym takim komisarzem zamkowym został mianowany dekretem z dn. 3 grudnia 1778 r., wydanym przez biskupa Rybińskiego, prałat oficjał Marcin Chyczewski, z prawem dobrania sobie z pośród członków kapituły katedralnej zastępcy na tym urzędzie kominiarskim.
     Stosownie do brzmienia dekretu nominacyjnego biskup udziela mu:„zupełnej mocy i pozwolenia sprawy i kontrowersje wszelkiego rodzaju i sądowi swojemu komisarskiemu przyzwoite, miedzy osobami jurysdykcji sobie powierzonej podległemi zachodzące, drogą czy to zwyczajną, czyapelacyjną do sądu swego wytoczone, roztrząsania, dekreta jurysdykcji miejskiej uchylania, kasowania, lub potwierdzania i do egzekucji przy­prowadzania, słowem, ostatecznie, według prawa i dawniejszego zwy­czaju, bez dopuszczania do nas apelacji rozsądzania, prawa i chwalebne ordynacje  JJWW. Poprzedników Naszych, aby zachowane były, jak najskuteczniej przestrzegania, oficjalistów do utrzymania funkcji swojej potrzebnych postanawiania; zgoła cokolwiek   się do dokładnego  spra­wowania jurysdykcji z obowiązków komisarza wynikającej ściąga, czy­nienia li wykonywania. Nadto ażeby temuż WJX. Oficjałowi i Komisarzowi wolno zawsze było na miejsce swoje do sprawowania jurysdykcji komisarskiej osobę zdatną w gronie Prześwietnej Kapituły Naszej katedralnej umieszczoną wybrać i uprosić pozwalamy”.
     W r. 1778, po dobrowolnem  ustąpieniu  Ks. Chyczewskiego, był mianowany z podobnemi pełnomocnictwami komisarz Feliks Lewiński.
     W r. 1787 zniesiono urząd  Komisarza zamkowego, powierzając odtąd całkowitą władzę sądowniczą najwyższą w mieście staroście bi­skupiemu, czyli zamkowemu.

27. Samorząd miasta w czasach przedrozbiorowych

 
     Już zaraz przy swej pierwszej lokacji na prawie niemieckiem, jeszcze w końcu XIII w., Włocławek otrzymał samorząd miejski, potwier­dzony następnie przy drugiej lokacji w 1339 r.
      Dla przedstawienia dziejów samorządu m. Włocławka w czasach przedrozbiorowych mają podstawowe znaczenie przywilej powtórnej lokacji miasta biskupa Macieja Golanczewskiego z dn. 8 września 1339 r. oraz przywileje biskupa St. Kamkowskiego z dn. 7/11577 r. biskupa Hieronima Rozdrażewskiego z dn. 16 sierpnia 1591 r, oraz biskupa J. Rybińskiego „Rozrządzenie Komisji Dobrego Porządku w mieście Włocławku roku 1787 uczynione"
     Ponieważ Komisja Dobrego Porządku w 1787 r., powołana do życia przez biskupa Rybińskiego, za tegoż aprobatą przeprowadziła gruntowniejszą reformą samorządu miejskiego w Włocławku, dlatego naj­pierw przedstawię dzieje samorządu m. Włocławka przed r. 1787, a na­stępnie dopiero omówię samorząd miasta już zreformywany przez Ko­misję Dobrego Porządku w r. 1787.
A. Przed reformą w 1787 roku.
a) Urząd Wójtowsko - ławniczy
Na czele pierwszego samorządu m. Włocławka stał wójt z ławni­kami.
     Początkowo, w myśl przywileju lokacji miasta, Włocławek posiadał dwa wójtowstwa z dwoma wójtami, którzy jako uposażenie mają sobie wspólnie wyznaczone wolnych od czynszów i dziesięcin 6 włók roli uprawnej na Papieżce i 1 włókę łąk za Zgłowiączką na jeziorach Korabnickich u granic Lubańskich. na t. zw. Olędrach Zazameckich.
     Pozatem obydwaj wójci mają w mieście place i domy, również wolne od czynszów, oraz pewne dochody, a mianowicie: trzecią część opłat z kar albo win sądowych, z jatek z mięsem, chlebem, suknem i obuwiem i połowę dochodów z łaźni miejskich. Nadto korzystają też wójci z wolnych 12-tu włók pastwiska miejskiego, mogą także wspól­nie utrzymywać jednego rybaka do łowienia ryb na Wiśle aż do granic wsi Korabnik oraz wystawić na swój użytek jeden młyn na rzece Zgło­wiączce pod Włocławkiem wpobliżu młyna Rudnego. Był też później w mieście przy ul. św. Witalisa w kierunku wsi Łęg browar wójtowski.
     Obowiązkiem wójtów jest: zbierać z osiadłych placów i ról miej­skich i włościańskich czynsze roczne dla zamku. Czynsze te obowią­zani są dostarczać do zamku biskupiego na św. Marcin każdego roku. Wójci obowiązani są przebywać stale w mieście na swoich nierucho­mościach, nie mogą bez zgody biskupa odstępować nikomu czy sprze­dawać wójtostwa wraz z jego wszystkiemi uprawnieniami, a to pod groźbą surowych kar, nieważnością takiego aktu i utratą wójtowstwa ze wszystkiemi uprawnieniami. Obydwaj wójci w myśl przywileju lokacji są dziedzicznymi.
     Jak długo było dwóch wójtów w Włocławku, niewiadomo. To jednak nie ulega wątpliwości, że krótki musiał być okres rządów jednoczesnych wójtów w mieście, gdyż poza przywilejem po­wtórnej lokacji miasta, wydanym przez biskupa Macieja Golanczewskiego dn. 8 IX 1339 r., żaden już z późniejszych dokumentów nie wspo­mina o dwóch wójtach w Włocławku, ale zawsze tylko o jednym wójcie.
     W r. 1417 przy sporządzaniu transsumptu z orginalnego dyplomu lokacji m. z 1339 r. wzmiankowany jest już tylko jeden wójt, jako nie­dawno zmarły, Dobiesław.
     Widocznie drugi wójt wcześnie utracił swe uprawnienia i upo­sażenie na rzecz rozwijającego się stopniowo niedługo zaraz po lokacji drugiego organu samorządowego, t. j. urzędu burmistrzowsko-radzieckiego, który już w połowie XV w. ustala się w mieście, a w XVI w. zyskuje nawet zupełną przewagę nad urzędem wójtowsko-ławniczym. Tak więc jedna połowa wójtowstwa z uprawnieniami i uposażeniem już w początkach XV w. przechodzi na własność miasta, czyli do ustala­jącej się wtedy w mieście rady miejskiej z burmistrzem na czele. Według bowiem przywileju biskupa St. Karnkowskiego z dn. 7/1 1577 r. jedna połowa wójtowstwa należy do własności miasta już od starożytności (ab antiquo), a biskup obecnie tylko potwierdza i przyznaje ją mia­stu na czasy wieczyste.
     Urząd wójtowski początkowo dziedziczny, z czasem przeobraził się w dożywotni, a wreszcie w obieralny. Ponieważ już w połowie XVI w. miasto zaczęło ograniczać urząd wójtowski i odmawiać prawa posia­dania wójtowstwa ówczesnemu wójtowi Wojciechowi Jaraczewskiemu, który wszedł w te prawa przez zuślubienie Anny, córki zmarłego wójta Pancza, dlatego biskup Jan Drohojowski. aby usunąć te wątpliwości, przywilejem z dn. 19 grudnia 1555 r. nadał wójtowstwo Wojciechowi i Annie oraz ich synowi Florjanowi Jaraczewskim, ale już tylko na prawie dożywotniem, a nie, jak dawniej, dziedzicznem.
     Wkrótce potem na skutek usilnych starań miasta, miasto, uzy­skawszy zgodę i przywilej biskupa Hier. Rozdrażewskiego z dn. 16/VIII 1591 r., odkupuje drugą połowę wójtowstwa z rąk Florjana Jaraczew-skiego za 200 florenów. Wójt zaś Florjan Jaraczewski jeszcze do śmierci swojej pejmi urząd wójtowski w mieście za odpowiedniem wy­nagrodzeniem z kasy miejskiej; po śmierci zaś jego wójt był odtąd corocznie wybierany w ten sposób, że całe pospólstwo miasta na święto św. Piotra Katedry Antiocheńskiej    zbierało się na ratuszu, gdzie przez głosowanie tajne na kartkach większością głosów wybierało dwóch kandydatów z pośród radnych miasta, wyróżniających się zacnością charakteru, prawością, znajomością rzeczy i prawa sądowego.
     Z pośród dwóch, przez pospólstwo obranych, kandydatów starosta zamkowy mianował wójtem jednego odpowiedniejszego, zazwyczaj tego, który największą otrzymał liczbę głosów. Starosta mógł też przed upływem roku usunąć wójta, w razie jakiego popełnionego przez tegoż wójta nadużycia, co jednak musiało być uprzednio sumiennie zbadane.
     Ponieważ uposażenie wójta całkowicie już od r. 1591 przeszło na własność miasta, dlatego teraz miasto obowiązane jest z kasy miejskiej dawać wójtowi pensję, narazie bliżej jeszcze nieokreśloną, jako wyna­grodzenie za pracę.
     Wójt miał do pomocy ławników , zwykle pięciu, najwyżej sześciu, również corocznie przez całe pospólstwo na ratuszu obieranych, oraz jednego pisarza, podobnie, ale na dłuższy okres czasu obieranego, oraz jednego pisarza, podobnie, ale na dłuższy okres czasu obieranego. Jeden z ławników tzw. starszy ławnik albo arcyławnik, czy archiscabinus, nazywany także niekiedy podwójcim, zastępuje wójta i pomaga mu zbierać z miasta czynsze dla zamku.
     Wójt pełni również władzę sądowniczą w mieście w sprawach małych i dużych, cywilnych i kryminalnych. Początkowo sąd wójtowski jest jedynym sądem miejskim. Wójt sądzi na t. zw. sądach generalnych, odbywanych trzy razy w roku w obecności notarjusza biskupiego generalnego. Nieco później dopiero z powstaniem ławy i urzędu burmistrzowsko-radzieckiego zmienia się sposób i zakres odbywania sądów wójtowskich.
     Wójt na sądach występuje zawsze w otoczeniu ławników, w większym lub mniejszym ich gronie, w zależności od ważności sprawy załatwianej.
     Sąd wójtowski przeprowadza egzekucje wszystkich wyroków sądowych, sądzi w pierwszej instancji sprawy spadkowe mieszczan, przyjmuje do swoich akt zapisy i fundacje, różne kontrakty kupna i sprzedaż. Sądy wójtowskie, uroczyście odbywane, zwłaszcza przy wciąganiu do akt urzędowych różnych zapisów i fundacyj, nazywały się gajonemi i miały różne nazwy: Iudicium Magnum Bannitum, Iudicium Bannitum Expositum, Iudicium Bannitum Necessarium i Iudicium Ban­nitum Opportunum.
     Zwykle sądy wójtowskie odbywały się na ratuszu i w określonych terminach. Niekiedy jednak sąd gajony odbywał się na zamku, zwłaszcza gdy zwierzchność zamkowa tego wyraźnie zażądała.
     Ławników w sądach wójtowskich niekiedy zastępowali starzy ławnicy, czyli z poprzedniej kadencji, albo cechmistrze.
     Również na sądach gajonych może uczestniczyć opiekun z urzędu w imieniu małoletnich .
     Skład urzędu i sądu wójtowsko-ławniczego był następujący, w świetle niektórych zachowanych źródeł.
     W r. 1584: „Iudicium Bannitum Opportunum", sąd ten odbył się w pią­tek po Trzech Królach, dla przyjęcia do akt urzędowych kontraktu kupna w Włocławku spichrza przez kapitułę kaderalną krakowską, za zgodą biskupa i kapituły włocławskiej. Skład sądu: wójt Florjan Jaraczewski, szlachcic, i ławnicy — mieszczanie zaprzysiężeni: Tomasz Tuzyreński, Wojciech Tyraj, Andrzej Rogala, Jan Jarząbek. Paweł Pawłowski, w zastępstwie Leonarda Krzyskiego .
     W r. 1627: „Iudicium Bannitum Necessariaum", we wtorek po niedzieli „Oculi" W. Postu, sąd odbyty dla wciągnięcia do akt urzędo­wych zapisu fundacji Białkowskiej dla ołtarza św. Anny w kościele parafji św, Jana w Włocławku. Skład sądu: wójt Mateusz Czurłowski z ławnikami (bez podania liczby i nazwisk ).
     W r. 1628: „Iudicium Magnum Bannitum", w piątek po św. Bartło­mieju, sąd odbyty dla wciągnięcia legatu Jakóba Rogali 100 flor dla kościoła par. św. Jana. Skład sądu: wójt Melchjor Zawicki i 6 ławników: Adam Markowski, Kacper Złotnik, Tomasz Szyperst, Bartłomiej Po-ponczak. Marcin Rokicki, Wojciech Ghasno ).
     W roku 1630 sąd odbyty w piątek po św. Bartłomieju, na którym opiekun z urzędu Jan Złomany w imieniu małoletnich dzieci Barbary i Agnieszki Wawrzynkównych zrobił zapis 50 flor. dla altarzysty kościoła parafialnego św. Jana. Skład sądu: wójt Paweł Sasin i 5 ławników: Maciej Żuchowski, Kacper Moderowski, Łukasz Owsik, Szymon Łączek i Tomasz Piątkowicz.
     W r. 1637: „Iudieium Bannitum Necessarium", sąd odbyty w piątek po Niepokal. Pocz. N. M. P.. dla wciągnięcia do akt urzędowych zapisu 3C0 florenów dla kościoła parafji św. Jana. Skład sądu: wójt Paweł Sasin i 4 ławników: Kacper Maderowski, Wojciech Godziszewski, Tomasz Kozielkiewicz i Jan Bielski.
     W r. 1650: ,Iudieium Bannitum Expositum", odbyty w piątek po św. Walentym, dla wciągnięcia do akt urzędowych zapisu 500 flor. dla ołtarza Wniebowzięcia N. M. P. w kościele par. św. Jana w Włocławku. Skład sądu: wójt Paweł Sasin i 5 ławników: Tomasz Piątkowicz, Wojciech Witowski, Stanisław Markowski, Paweł Kopenka i Jan Krakowczyk .
     W r. 1654: „Iudieium Bannitum Opportunum", sąd odbyty w pią­tek po św. Annie, dla wciągnięcia do akt urzędowych zapisu 100 flor. dla szpitala parafjalnego św. Jana, zostawionego przez kanonika Niebo-rowskiego na dobrach burmistrza Franciszka Wierki. Skład sądu: wójt Kacper Maderowski i 6 ławników: Wojciech Godziszewski, Adam Strzyski, Paweł Koponka, Mateusz Goliński, Jan Łukowski, Mateusz Wroński.
     Z powyższych spisów widać, że niektóre nazwiska powtarzają się wpośród ławników i wójtów; znaczy to, że godność wójtowska i ław­nicza była przywilejem pewnych nielicznych rodzin patrycjuszowskich miasta, z których także, jak się niżej przekonamy, najczęściej powoły­wano i na członków następnego urzędu w mieście, burmistrzowsko-radzieckiego.
b) Urząd burmistrzowsko - radziecki
     Już zaraz przy lokacji miasta Włocławka na prawie niemieckim występuje obok urzędu wójtowskiego jeszcze druga instytucja samorządowa- kasa miejska, która ma narazie ograniczony zakres swej działalności do przyjmowania pewnych dochodów przeznaczonych na potrzeby całego miasta, jego rozbudowę, upiększenie itp.
     Niewątpliwie ten pierwotny zarząd kasy miejskiej początkowo podlegał wójtowi, który jest głównym naczelnikiem samorządu w tym pierwszym okresie rozwoju miasta zaraz po lokacji.
     Niedługo jednak, w miarę wzrostu zamożności i uświadomienia mieszczan, rozpoczyna się walka o wpływy i władze w mieście między urzędem wójtowskim a tym podległym mu dotąd zarządem kasy miejskiej, który przeobraża się wkrótce w urząd burmistrzowsko - radziecki, który na podobieństwo innych miast występuje w Włocławku na widownię już w początkach XV wiekua uzyskuje przewagę nad urzędem wójtowsko - ławniczym w XVI wieku przejąwszy jednocześnie na swoją własność całe jego uposażenie w nieruchomościach i czynszach, co zostało potwierdzone przywilejami biskupów St. Karnkowskiego z dnia 7/I 1577 i Hieronima Rozdrażewskiego z dnia 10/VIII 1591 r.
     Odtąd na czoło zarządu miasta wysuwa się urząd burmistrzowsko - radziecki składający się z burmistrza i czterech lub pięciu (najwyżej) radnych i pisarza. jeden radny pełni urząd starszego radnego albo wiceburmistrza.
     Również i cechmistrze czyli starsi cechów włocławskich występują obok burmistrza i rady w niektórych sprawach, a niekiedy zastępują nieobecnych radnych.
     Co więcej, obok radnych, którzy aktualnie sprawują swój urząd, występują także nieraz , zwłaszcza przy ważniejszych i więcej uroczystych aktach , także i radni dawni z poprzedniej kadencji (antiqui).
     Burmistrza i radnych wybiera rocznie całe pospólstwo, które w tym celu zbiera się na rtuszu w dniu piętnastym po św. Michale. Również i pisarza miejskiego podobnie wybierało pospólstwo, ale na dłuższy zwykle okres czasu. Wszystkich urzędników, wybieranych w głosowaniu tajnem i większością głosów, zatwierdzał i mianował biskup, względnie jego zastępca, starosta zamkowy.
     Biskup Stanisław Karnkowski przywilejem z dnia 7/I/1577 potwierdził starodawny zwyczaj wybierania urzędników miejskich z tą zmianą że odtąd pospólstwo wybierało czterech kandydatów na burmistrza, z tych zaś jednego jednego, zwykle tego, który wyszedł z wyboru z największą ilością głosów , biskup mianował burmistrzem oraz sam od siebie wyznaczał dwóch radnych, mężów zdolnych i znających prawo z pośród dawnych ławników, lub z całego pospólstwa, gdy drugich dwóch radnych, zgodnie ze starodawnym zwyczajem, wybierało pospólstwo bezpośrednio lub pośrednio przez swoich deputowanych.
     Burmistrz i radni w porozumieniu ze starostą zamkowym ustalili ceny w mieście i czuwali by ludność miasta nie była uciskana drogością produktów spożywczych. Urząd burmistrzowsko - radziecki obowiązany był także starać się o czystość miasta i jego rozbudowę.
     Urząd burmistrzowsko-radziecki wraz z urzędem wójtowsko-ławniczym stanowią dwa Magistraty miasta, któremi długo niema ścisłego rozgraniczenia władzy i kompetencji, obydwa niejednokrotnie załatwiają jednego rodzaju sprawy, więc dsądzą w pierwszej instancji sprawy spadkowe, przyjmuja do swoich akt urzędowych zapisy, testamenty, lub też niekiedy obydwa te urzędy łączą się wspólnie dla odebrania np. przysięgi od świadków. Co więcej, do ważności testamentu wymagany jest podpis burmistrza z dwoma ławnikami. Do rady powoływani są często dawni ławnicy i odwrotnie do ławy dawni radni.
     Ustępujący burmistrz i radni pod koniec roku bezpośrednio po wyborze nowego urzędu burmistrzowsko-radzieckiego w dniu 15-tym po św. Michale, lub gdyby dzień ten był niedzielą, to następnego dnia byli obowiązani wobec starosty, nowego urzędu burmistrzowsko-radzieckiego oraz całego pospólstwa zdać szczegółowe sprawozdanie rachunkowe, poczem wypłacano im pencję roczną z góry oznaczoną: burmistrzowi 5 flor, radnym po 3 flor. kazdemu i pisarzowi 2 floreny.
     Burmistrz zaraz po swym wyborze i zatwierdzeniu przez zwierzchność zamkową składał przysięgę na wierność biskupowi i miastu.
     Radni oraz pisarz miejski również składali przysięgę na wierność biskupowi oraz miastu.
     Pisarz zazwyczaj na swoim urzędzie przebywał dłużej, np. w latach 1732-1755 pisarzem jest Antoni Wlekliński.
     Zdarzało się niekiedy, zwłaszcza w XVIII wieku, że pospólstwo naruszało obowiązujące przepisy i prawa, wybierało samodzielnie urzędników miejskich, lub też zatwierdzonych już i naznaczonych przez zwierzchność zamkową nie chciało uznać, nie dopuszczało ich do złożenia przysięgi, albo też zupełnie pozbawiało ich piastowanego urzędu.
     Tak np. w roku 1755 biskup Dębowski zawiesza w urzędowaniu nowego pisarza miejskiego Zarębę, nieprawnie wybranego przez pospólstwo, bez wiedzy biskupa, na polecenie samego tylko burmistrza, po uprzedniem samowolnem usunięciu starego pisarza Antoniego Wleklińskiego.
     W tymże roku również zbutnowani mieszczanie włocławscy nie chcieli uznać i dopuścić do złożenia przysięgi burmistrza Balewskiego, ważnie obranego przez pospólstwo większością głosów i zatwierdzonego przez zwierzchność zamkową.
    Jakie sprawy załatwiał sąd burmistrzowsko-radziecki i w jakim składzie, mówią nam niektóre zapiski źródłowe.
     W roku 1546 w obecności burmistrza i radnych wciągnięty zostaje do akt urzędowych przez pisarza miejskiego Macieja Sarnowskiego zapis 40 florenów, zostawiony przez Jana Suszyckiego dla miasta na pożyczki potrzebującym mieszczanom. Przyjmując ten zapis Rada Miejska zobowiązuje się czuwać, by z procentów od tej sumy corocznie zamawiać Msze św. w kościele parafii św. jana w intencji ofiarodawcy.
     W roku 1565 urząd burmistrzowsko-radziecki : burmistrz Wojciech Canthelbergh zw. Kokoszka, wice-burmistrz Piotr Modzelewski i czterech radnych: Stanisław Bendowski, Paweł Rogala, Stanisław Arciechowski i Mikołaj Rogala, w obecności czterech radnych dawniejszych (antiqui): marcina Pruszaka, Szymona Kramarza, Andrzeja Piszczka i Stanisława Grendy, oraz ławników i cechmistrzów przyjmuje zapis 200 florenó, uczyniony na rzecz miasta przez burmistrza.
     W roku 1576 burmistrz, rada i czterech cechmistrzów, przyjmują zapisy na rzecz miasta: 200 flor. od ks. Franc. Ostrowskiego i 100 florenówod ks. Marcina Kaniewskiego.
     W roku 1596 z polecenia biskupa Hieronima Rozdrażewskiego urząd burmistrzowsko-radziecki bierze w sekwestr, zajęcie dom pewnego mieszczanina na tak długi czas, dopóki tenże nie wypłaci miastu wypożyczonych z kasy miejskiej 100 florenów.
     Dekretem biskupa z dnia 19 V 1636 urząd burmistrzowsko-radziecki ma oszacować szkody, wyrządzone mieszczanom przez pewnego szlachcica Studzińskiego, z czasu wojny szwedzkieji wydać w tej sprawie wyrok, ale nie ostateczny, lecz z prawem odwołania się od niego do biskupa.
     Pozatem spotkamy się często w źródłach ze wzmiankami, że urząd burmistrzowsko-radziecki w Włocławku sądzi i rozstrzyga różne spory i skargi wynikłe między mieszczanami.

28. Po reformie w roku 1787.

A. Trzy Porządki
 
     W końcu XVIII wieku łącznie z pracami podjętemi przez zwierzchność zamkową nad podniesieniem miasta z upadku, uległ także reformie gruntownej i samorząd Włocławka.
     Komisja Dobrego Porządku w 1787 roku powołana przez biskupa J.Rybińskiego, przeprowadziła gruntowną reorganizację samorządu miejskiego, rozgraniczyła ściśle kompetencje obydwóch Magistratów, zniosła szkodliwy dla bezpieczeństwa miasta dotychczasowy starodawny zwyczaj zbierania się całego pospólstwa w ratuszu na wybory urzędników, a cały samorząd miejski na czele z prezydentem miasta podzieliła na trzy części, t.z.w. porządki, z dożywotnimi członkami pierwszy raz mianowanymi przez Komisję , a póżniej wybieranymi 1-rada miejska, czyli magistrat radziecki, składający się z sześciu osób, 2 - wójt z ośmiu ławnikami i 3 - koło gminnych, złożone z czternastu osób.
     Wybory prezydenta miasta, tak teraz nazwanego zamiast dawnego burmistrza, odbywają się jak dawniej, z tą tylko różnicą, że nie przez całe pospólstwo, ale przez dwa niższe porządki razem złączone t.j. wójta, ośmiu ławników i czternastu członków koła gminnego; podobnie wyborów wójta w oznaczonym jak dawniej czasie dokonywują złączone porządki pierwszy i trzeci, a mianowicie: sześciu radnych i cztwernastu z koła gminnego. Kandydaci jednak czterej na prezydenta i dwaj na wójta mogą być tylko wybierani z pośród sześciu radnych.
     Nazajutrz po wyborze prezydenta i wójta, mianowanych i zatwierdzanych przez starostę biskupiego, rada miejska wybiera z pośród siebie jednego starszego radnego czyli wiceprezydenta, a ława starszego ławnika zw. archiskabinem albo arcyławnikiem. Koło gminnych również wybiera z pośród siebie starszego czyli trybuna.
     W razie opróżnienia się jakiego miejsca w radzie, ławie i kole gminnem przez śmierć jakiego członka lub z innego powodu, najdalej w trzy dni powinny nastąpić wybory nowego członka, i to w sposób następujący: do rady wybierają pozostali radni i koło gminnych z ławników, do ławy rada i pozostali ławnicy z gminnych , do koła zaś gminnego radni i ławnicy z pospólstwa.
     Dla spraw dotyczących całego miasta zbierały się trzy porządki razem: rada z prezydentem, ława z wójtem i koło gminnych. Do ważności takiego zgromadzenia wymagana była obecność conajmniej dwunastu osób razem z trzech porządków t.j. po trzy osoby z pierwszego i drugiego, a sześciu z trzeciego porządku t.j. koła gminnego. Sesje pełne w razie każdej potrzeby zwołuje prezydent miasta, aw jego zastępstwie wiceprezydent czyli starszy radny; najpierw powiadomieni zostają przez woźniego starsi każdego porządku, a ci następni zawiadamiają swoich współtowarzyszy.
     Po wysłuchaniu Mszy św. w kościele parafialnym św. Jana, rano zbierali się wszyscy na głos dzwonka w ratuszu, gdzie zasiadali porządkami: najpierw rada, następnie ława, wreszcie koło gminne. W radzie pierwsze miejsce zajmował prezydent, a po nim wiceprezydent, w ławie wójt, względnie starszy ławnik, w kole gminnem starszy gminny czyli trybun; pozostali członkowie zasiadali według starszenstwa powołania do porządku. Przewodniczył zebraniu prezydent miasta, w razie jego nieobecności wójt, w razie nieobecności na zebraniu obydwóch - starszy radny czyli wiceprezydent. Uchwały przechodziły większością głosów, w razie równości głosów przewodniczący przeważał szalę swoim podwójnym głosem. Gdyby ktoś wezwany na sesję umyślnie się nie stawił, aby zerwać komplet wymagany do ważności uchwał, taki bywał pozywany przed sąd starosty, wyłączany z urzędu czyli porządku do którego dotąd należał, oraz karany dwudziestu grzywnami na rzecz kasy miejskiej.
     Gdyby dopuszczono się jakiegokolwiek nadużycia podczas elekcji urzędników, to taka elekcja mogła być uznana za nieprawną, a każdy mieszczanin mógł ją zaskarżyć przed starostą i uchylenia jej się domagać; sąd zaś starościński ściągał odpowiednie kary z winnych.
     Urzędy wszystkie, z wyboru miasta pochodzące, zatwierdzał po dawnemu starosta biskupi. Oprócz prezydenta i wójta, wspólni dla wszystkich trzech porządków, t.j. dla całego miasta byli urzędnicy: pisarz miejski, instygator czyli prokurator sądowy i woźny.
     Pensję roczną pobierali urzędnicy z kasy miejskiej, a mianowicie: prezydent 200 zł, wójt 150 zł, pisarz i instygator (prokurator) po 100 zł i woźny 80 zł; pisarz i woźny mieli nadto dochody kancelaryjne i sądowe.
     Wszyscy urzędnicy, a także starsi i członkowie porządków składali przy obejmowaniu swego urzędu przysięgę na wierność biskupowi i miastu.
     Prezydent kierował całokształtem spraw miejskich, wójt czuwał nad moralnością, bezpieczeństwem i porządkiem publicznym.
 
B. Sądy miejskie
 
     Sądy w mieście odbywały się zawsze przed południem od 8-ej do 11-ej i były trojakie:
     1. Sąd potoczny - w sprawach mniejszych, z samego tylko doniesienia ustnego czy zapozwu, uczynionego przez woźnego, sądził sam prezydent z pisarzem w dni jarmarczne i targowe. Apelacja od tego sądu szła do sądu radzieckiego.
     2. Sąd radziecki, złożony z prezydenta, trzech radnych i pisarza urzędował trzy razy w tygodniu: w poniedziałek, środę i piątek. D tego sądu należały sprawy apelacyjne od sądu potocznego, oraz cywilne i te, które sądowi radzieckiemu były zastrzeżone, jak o nieposłuszeństwo uchwałom trzech porządków, o obelgę sądowi radzieckiemu w sądzie itp. W sprawach nie przenoszących 30 zł. sąd ten nie dopuszczał apelacji, w innych apelacja od niego szła do sądu starosty.
     3. Sąd wójtowski, złożony z wójta, czterech ławnikówi pisarza odbywał się dwa razy w tygodniu: we wtorek i czwartek; należały do niego sprawy kryminalne i te, które prawem były mu zastrzeżone. Apelacja od niego szła do sądu starosty biskupiego.
     Zarówno w sądzie radzieckim, jak i wójtowskim, wyrok zapadał większością głosów, w razie zaś równości głosów przeważał szalę podwójnym głosem przewodniczący sądu, którym mógł być także w razie nieobecności prezydenta czy wójta, starszy radny czyli wiceprezydent w sądzie radzieckim, a starszy ławnik w sądzie wójtowskim. Pozwy w obydwóch sądach musiały być wydane conajmniej na trzy dni przed rozpoczęciem sprawy, piśmiennie, pod pieczęcią miejską i z podpisami członków odnośnego sądu.
 
C. Pisarz miejski
 
     Do roku 1787 było dwóch pisarzy, radziecki i wójtowski odtąd z rozporządzenia Komisji Dobrego Porządku i ze względu na uszczuplenie dochodów miasta, był tylko jeden pisarz wspólny dla całego miasta. Obierały go na czas nieograniczony większością głosów trzy porządki zebrane na ratuszu; tak obrany pisarz był następnie potwierdzany przez starostę biskupiego, poczem przez prezydenta miastaprzysięgał, że wiernie, sumienniei bezstronnie spełniać będzie obowiązki swego urzędu. Obowiązany zaś był stawić się na każde zawołanie prezydenta i wójta, porządnie prowadzić akta miejskie, wpisywać wszystkie tranzakcje, sporządzać protokoły elekyj i uchwał trzech porządków, legatów, zapisów wieczystych, testamentów, manifestów, pozwów i.t.p., wyroków radzieckich i wójtowskich. Za niedbalstwo i niewyciągnięcie do ksiąg miejskich jednego aktu miał być pozywany przez instygatora przed sąd radziecki i ukarany tygodniem wieży (więzieniem w ratuszu) i trzydziestu grzywnami.
     Corocznie była przeprowadzana rewizja tych ksiąg przez prezydenta, wójta, starszych porządków i pełnomocnika starosty, którzy przy rewizji podpisywali protokoły i sesjarze różnych tranzakcji, jakie w ciągu całego roku do akt miejskich zostały przyjęte.
     Pisarzowi nie wolno było chodzić z księgami miejskimi po domach prywatnych, w celu zapisania różnych tranzakcji, chyba że wezwany został do chorego dla spisania testamentu, czy jakiego innego aktu: ale wtedy czynić mu to było wolno tylko w przytomności sądu wójtowskiego w takim komplecie, jak chory sobie będzie życzył.
     Na wszystkich sądach i sesjach miejskich pisarz obowiązany był uczestniczyć, ale tylko z głosem doradczym; mógł też być obrany radnym lub ławnikiem, ale wtedy już przestawał być pisarzem. Mógł też być usuniętyza jakie nadużyci. Pisarz miał również pod swoją pieczą akta starościńskie, które z zamku do kancelarii miejskiej na ratuszu były przeniesione z rozporządzenia Komisji Dobrego Porządku z 1787 roku.
 
D. Instygator albo prokurator, czyli oskarżyciel sądowy z urzędu.
 
     Instygator był to urzędnik, który sporządzał inwentarze rzeczy pozostałych po zmarłych mieszczanach; opiekuni sierot i niepełnoletnich zdawali przed nim corocznie sprawozdanie i rachunki z opieki; on także czuwał nad porządkiem, bezpieczeństwem i czystością miasta, winnych pozywał do sądów miejskich, a także urzędników miejskich zaniedbujących sie w swoich obowiązkach, lub przychodzących do urzędu i na zebrania w nietrzeźwym stanie, pozywał przed sąd starosty zamkowego.
     Obierany był z pospólstwa t.j. z ogółu mieszczan przez radę i ławę. Pozostawał na tym urzędzie dożywotnio, lub do czasu postąpienia na urząd ławnika; również mógł być usunięty za jakie nadużycie. każdy nowoobrany instygator, czyli prokurator, albo oskarżyciel sądowy z urzędu, składał w obecności prezydenta przysięgę, że wiernie swoje obowiązki wypełniać będzie.
 
E. Woźny.
 
     Woźny, wybierany przez trzy porządki, musiał być zatwierdzony na swym urzędzie nie tylko przez starostę biskupiego, ale i przez króla oraz woźnym sądowym urzędowo obwołanym w którymkolwiek grodzie. Obowiązkiem jego było roznosić pozwy do sądu, ogłaszać z polecenia prezydenta sesje publiczne, uczestniczyć we wszystkich sądach, relacje z pozwów zeznawać w kancelarii przed pisarzem miejskim, uczestniczyć z ławnikami lub gminnymi z rozkazu wójta lub prezydenta w różnych komisjach przeprowadzonych na miejscu pomiary gruntowe, obdukcje i.t.p.
     Woźny, podobnie jak i pisarz oraz instygator, mógł być z urzędu usunięty za jakie nadużycie, zwykle w ten sposób, że najpierw bywał przez prezydenta upomniany, poczem, gdyby się nie poprawił, prezydent usuwał go z urzędu, powiadomiwszy przedtem o tym kroku trzy porządki.
 
F. Obywatelstwo miejskie oraz prawa i obowiązki mieszczan Włocławka
 
     Każdy chcący uzyskać obywatelstwo miasta Włocławka musiał przedstawić korzystne o swem prowadzeniu się świadectwo moralne od poprzedniej swojej zwierzchności, opłacić wpisowe, najwyżej 30 zł i złożyć przysięgę na wierność i uległość biskupowi i zwierzchności miejskiej. Również synowie mieszczan, o ile chcieli samodzielnie zajmować się w mieście handlem, rzemiosłem, czy jakimkolwiek zawodem musieli przedtem złożyć tę przysięgę i zapisanymi zostać w regestr mieszczan, gdyż w przeciwnym razie nie mogli korzystać w pełni praw obywatelskich miasta.
     Testamenty swoje zarówno zdrowi, jak i chorzy mieszczanie musieli sporządzać początkowo przed burmistrzem i dwoma ławnikami, a od roku 1787 przed sądem wójtowskim, składającym się z wójta i trzech ławników lub delegowanych przez wójta. Testament musiał być podpisany przez testatora i sąd i niezwłocznie być wciągnięty w akta miejskie. Mieszczanin, mający jaką sprawę w całości miasta, powinien ją na piśmie zredagowaną podać trzem porządkom do załatwienia i rozstrzygnięcia. W razie zaś nieuzyskania pomyślnej uchwały mógł zaskarżyć i pozwać o to trzy porządki do sądu starościńskiego.
     W myśl dawnych przepisów obowiązujących mieszczanin nie mógł zostawiać u nikogo za długi swoich nieruchomości, ani sprzedawać ich, lub czynić na nich zapisy i legaty, wypuszczać je w dzierżawę osobom obym, nie należącym do stanu miejskiego i do obywateli miasta. Ponieważ było to naruszane, dlatego Komisja Dobrego Porządku z 1787, ponownie przypomniałai obostrzyła ten zakaz, zabraniając "aby żaden obywatel dóbr swoich nikomu, prócz tylko osobom stanu miejskiego, miastu przysięgłym i prawom jego podległym, przedawać, arendować, długów od szlachty i duchownych na dobra zaciągać, legacji i zapisów czynić, pod karą stu grzywien i nieważnością tranzakcji nie ważył się". Roównież za sporządzanie takich nieprawnych akt wszystkie urzędy i kancelarie miały być karane karą abiudicationis czyli pozbawieniem praw. Ktoby zaś z mieszczan włocławskich podobne akty polecał sporządzać w obcych urzędach miejskich po innych miastach, taki miał być karany siedzeniem w wieży przez dwa tygodnie i zapłaceniem 50 grzywien, a wszystkie te akta miały być unieważnion.
     Mieszczanie mogli budować domy tylko za uprzedzeniem powiadomieniem prezydenta miasta i według linii wyznaczonej; mieli też obowiązek utrzymać w porządku swój dom i bruk przy nim. Puste i zaniedbane place i domy mieszczan, o ile w ciągu roku, po upomnieniach właścicieli przez urząd radziecki nie zostały uporządkowane, wtedy uchwałą trzech porządków razem złączonych były one sprzedawane miejscowym obywatelom drogą licytacji na osiem tygodni naprzód ogłoszoną, z tem zastrzeżeniem, że nowi nabywcy mieli je niezwlocznie uporządkować, naprawić i zabudować, czego dopilnować miał urząd radziecki.
     Wszystkie nieruchomości w mieście bez właścicieli, dotychczasowem prawem t.z.w. Kaduka należące do skarbu biskupiego od roku 1787 z rozporządzenia Komisji Dobrego Porządku przechodziły na własność miasta.

29. Rządy w mieście w czasach porozbiorowych.

A. Pod zaborem pruskim (1793-1806)
     
     Ustrój Włocławka po rozbiorach przechodził różne okresy swych zmian i rozwoju. Zasadnicza jednak różnica pomiędzy ustrojem jego w czasach dawniejszych przedrozbiorowych a późniejszych porozbiorowych jest ta, że przedtem był miastem biskupiem, a od drugiego rozbioru utracił już ten swój charakter dawny i przeszedł na własność rządową, dekretem króla pruskiego.
     Po drugim rozbiorze Włocławek, znajdując się pod zaborem pruskim (1793-1896), administracyjnie wchodził w skład rejencji Bydgoskiej. W tym okresie czasu nie posiadał żadnego samorządu, ale całkowicie i niepodzielnie podlegał władzom państwowym pruskim i zarządowi biurokratycznemu.
 
B. Za Księstwa Warszawskiego (11806-1814)
      Za czasów Księstwa Warszawskiego (1806-184) częściowo przywrócony został Włocławkowi samorząd miejski, przez utworzenie na wzór francuski urzędu i rady municypalnej, ale o bardzo ograniczonym zakresie działalności. Ustrój ten miasta był czymś pośrednim między samorządem a biurokracją państwową.
 
C. W Królestwie Kongresowym (1814 - 1914)
 
     Po kongresie wiedeńskim (1814) Włocławek wszedł w granice Królestwa Polskiego i odtąd przez całe sto lat znajdował się pod zaborem rosyjskim. Ustrój miasta jakiś czas, do roku 1818, był taki sam jak za Księstwa Warszawskiego, z tym częściowym samorządem.
     W roku 1818 Włocławek traci tę resztę samorządu i zostaje całkowice poddany pod zależność od władz centralnych państwowych narazie polskich, a wkrótce rozyjskich, w miarę coraz większego ograniczenia swobód i zupełnego zniesienia Konstytucji Królestwa.
     Od roku 1819 na czele miasta stoi prezydent a nie burmistrz.
     Reformy Wielkopolskiego w 18 miasta w tem znaczeniu, że władze państwowe centalne (Królestwa Polskiego), które pełniły nadal całkowity zarząd i rozciągały nadzór nad miastem, przybierały sobie odtąd do pomocy w tym zarządzie doradcówmieszczan, tzw. ratmanów, ale bez prawa głosu decydującego, apowoływanych na zasadzie przepisów niektórych, mających w pewnym tylko stopniu zastąpić wybory.
     Taki ustrój miasta Włocławka przetrwał do wybuchu wojny światowej,t.j. do roku 1914.
 
D. W czasie wojny światowej 1914 - 1918
 
     Po wybuchu wojny i opuszczeniu miasta przez wojska i władze rosyjskie, od sierpnia do września 1914 roku czyli do okupacji niemieckiej, w Włocławku, podobnie jak w innych miastach Królestwa, rządy sprawowały tzw. Komitety Obywatelskie.
     Za czasów okupacji niemieckiej (1914 - 1918) we Włocławku była siedziba gubernatora wojennego, który rozciągał władzę i nad miastem, mianował prezydenta, zazwyczaj z pośród swoich urzędników, i powoływał radę miejską, początkowo z nominacji, a od roku 1916 z wyboru, na podstawie ordynacji wyborczej, ogłoszonej wtedy przez generała - gubernatora warszawskiego Beselera, opartej na zasadach kurjalnych, czyli że pewne z góry określone stany i zawody miały prawo wybrać swojego przedstawiciela do rady miejskiej.
     Na postawie powyższej ordynacji po raz pierwszy w roku 1917 została obrana nowa rada miejska, która jednak nie ziściła pokładanych w niej nadziei i nie dawala pełnego samorządu, bo krępowana była w swoim działaniu przez okupacyjne władze niemieckie.
 
E. W Polsce Odrodzonej
 
     Po rozbrojeniu Niemców dnia 11 listopada 1918 roku i uwolnieniu Włocławka z okupacji niemieckiej, chwilowo władze nad miastem pełniła Milicja Obywatelska i Rada Miejska, pozostała jeszcze z poprzednich czasów w niezmienionym składzie.
     Wreszcie dekretem Rządu już Odrodzonej Polski, z dnia 4 lutego 1919 roku o samorządzie miejskim, został przywrócony we wszystkich miastach, a więc także we Włocławku, samorząd miejski drogą wyborów pięcioprzymiotnikowych: powszechnych, równych, stosynkowych, tajnych i bezpośrednich.

30. Inne urzędy włocławskie

A. Kwatermistrzowie
 
     Były też wmieście Włocławku w dawnych wiekach inne jeszcze urzędy. Dla czuwania nad wypełnieniem sumiennych obowiązków religijnych przez mieszczan był urząd tak zwany kwatermistrzów. Ilu ich było nie wiemy, ale musiało być ich kilku, skoro w źródłach są wzmiankowani w liczbie mnogiej "Kwatermistrzowie". Obowiązkiem ich było czuwać by czeladź miejska w niedzielę i święta była na kazaniu od początku do końca i nie uciekała z kościoła przed ukończeniem nabożeństwa, a także do urzędu ich należało ściąganie kary po 1 grzywnie od tych gospodarzy, których czeladź nie umiała pacierza i nie dopełniła obowiązków religijnych katolika.
 
B. Dekurjonowie - albo straż bezpieczeństwa miasta
 
     Był też w dawnych wiekach we Włocławku urząd, który zastępował poniekąd dzisiejszą, policję i straż pożarną. Byli to tzw. dekurjonowie, których obowiązkiem było czuwać nad porządkiem i bezpieczeństwem odbywających się w mieście zebrań oraz w czasie pożaru śpieszyć z narzędziami niezbędnymi do gaszenia ognia. Według inwenta w 1598 roku było we Włocławku 12-tu takich dekurjonów, 8-miu w mieście samym, a 4-ech na przedmieściach.
 
C. Poczta
 
     We Włocławku dawniej, podobnie jak i w innych miastach, nie było przez długi czas odrębnego urzędu pocztowego, kisty zaś, przesyłki i wszelkie korespondencje załatwiano przez posłańców, używając do tego domowników, czy też służbę folwarczną, poddanych wieśniaów, pracujących na roli, wreszcie lokatorów - komorników, mieszkających w domach wynajętych za opłatą pewnego czynszu. Wśród powinności nakładanych na tę ludność poddańczą był m.in. także często nakładany i obowiązek chodzenia z listami na każde zapotrzebowanie.
     Żródła podają, że w roku 1584 wikariusze Katedry włocławskiej nałożyli na mieszkańców lokatorów swoich domów wikariuszowskich obowiązek chodzenia darmo na każde ich żądanie z listami do Inowrocławia, Brześcia i Gostynina, a inwentarz dóbr biskupstwa Włocławskiego i samego miasta Włocławka z 1720 roku wzmiankuje, że poddani biskupa, świadczeniami, do jakich są obowiązani względem zamku włocławskiego, mają i powinność roznoszenia listów dworu biskupiego, a mianowicie mają obowiązek "na usłudze być, z listami także, gdzie potrzeba, bez zaciągu biezyć".
     Oprócz tego jednak już dosyć wcześnie istnieje we Włocławku odrębny i w ścisłem słowa znaczeniu urząd pocztowy, utrzymywany kosztem kapituły katedralnej. Urząd ten składał się z naczelnika poczty i kilku listonoszy, jego podwładnych urządników, poczta miała do swego rozporządzenia konie i karetki. Był też posłaniec konny, który odwoził przesyłki do następnej poczty i stamtąd je przywoził.
     Kapituła nie tylko ustalała i wypłacała przez swego prokuratora pensję naczelnikowi poczty i jego podwładnych urzędnikom, ale nadto wydawała przepisy i określała porządek oraz sposób załatwiania spraw, związanych z urzędem pocztowym.
     Tak np. obowiązywał urząd pocztowy w Włocławku przepis, że listy, przychodzące pod adresem całej kapituły, musiały być najpierw doręczone do przeczytania prezydentowi kapituły, a następnie kolejno innym członkom kapitulnym według starszeństwa. Ktokolwiekby zaś przypadkiem w prywatnem posiadaniu zatrzymał listy adresowane do kapituły, miał być karany grzywną pieniężną jednego czwartaka. Takie to zarządzenia wydała kapituła katedralna włocławska już na swem zebraniu tzw. kapitule generalnej z dnia 18 VIII 1717 roku, a świadczy ono wymownie że urząd pocztowy w Włocławku utrzymywany i nadzorowany przez kapitułę istniał już od dawna, i że widocznie w urzędzie tym działy się już niekiedy pewne nadużycia, które trzeba było odpowiednimi zarządzeniami karnymi usuwać.
     Na innem zaś swojem zabraniu tygodniowem, na tzw. kapitule partykularnej z dnia 18 III 1723 roku taż kapituła katedralna włocławska powzieła jeszcze inną uchwałę i zarządzenie w sprawie poczty w Włocławku, że mianowicie: do odbioru korespondencji kapitulnej od zarządu pocztowego, jak również do wysyłania wszelkich przesyłek pocztowych, należących do członkówkapituły, w jednej kopercie, z urzędową pieczęcią kapitulną, jak również do porozumiewania się listownego z naczelnikami, czyli urzędami pocztowemi w Warszawie i Toruniu, upoważniony jest jedynie wybrany i wyznaczony przez kapitułę z pośród członków kapitulnych pełnomocnik, którym ma być na przyszłość zwykle albo dziekan tj. najstarszy prałat, albo prokurator kapituły.
     Kapituła otrzymywała swoim kosztem pocztę we Włocławku do roku 1794, tj. do tego czasu, kiedy po II rozbiorze (1793) Włocławek dostał się pod panowanie rządu pruskiego , który w następnym zaraz roku (1794) utworzył w Włocławku pierwszą pocztę państwową, a wtedy kapituła katedralna zwolniła z obowiązków ostatniego naczelnika urzędu pocztowego kapitulnego w mieście Włocławku, Macieja Łąckiego.
 
D. Urząd powiatowy - starostwo włocławskie.
 
     W czasach pierwotnych Włocławek był siedzibą kasztelanii, grodu książęcego, który pod względem administracyjnym pokrywał się z późniejszym urzędem powiatowym, czy starostwem. Kiedy jednak w połowie XIII wieku (1255) Włocławek przeszedł na wyłączną własność biskupów włocławskich, siedziba kasztelanii włocławskiej, zwanej zwanej od początku XIV wieku starostwem, z Włocławka przeniesiona została do sąsiedniego Brześcia Kujawskiego, gdzie odtąd się znajdowała poprzez całe dzieje Rzeczypospolitej przedrozbiorowej, a nawet jeszcze jakiś czas w okresie porozbiorowym, do roku 1836. Dopiero staraniem mieszczan włocławskich i ze względu na to, że Włocławek większym miastem od Brześcia Kujawskiego i posiadał lepsze warunki komunikacyjne, ukazem cara rosyjskiego z dnia 17 sierpnia 1836 roku, siedziba powiatu włocławskiego została przeniesiona z Brześcia Kujawskiego do Włocławka. Narazie miasto wynajęło swoim kosztem dom na pomieszczenie biura powiatowego, a w roku 1853 wystawiło nowydom, dzisiejszy gmach starostwa , który został przekazany wkrótce (1856) dobrowolnie przez miasto na własność rządową.
 
E. Urzędy włocławskie.
 
     Po przeniesieniu z Brześcia Kujawskiego do Włocławka z dnia 17 sierpnia 1836 roku biura powiatu włocławskiego, jednocześnie miasto otrzymało cały szereg innych władz i urzędów zarówno państwowych jak i samorzadowych. W roku 1860 już oprócz urzędów kościelnego charakteru, jak: biskup, kapituła katedralna, konsystorz generalny kujawski (dziś zwana Kurią Biskupią), we Włocławku mają nadto swoja siedzibę nastepujące urzędy: Magistrat miejscowy, naczelnik powiatu włocławskiego , rewizor skarbowy powiatowy i jego zastępca, urząd skarbowy miejski, magazyn solny, inspektor magazynu zbożowego i banku polskiego, Rada Opiekuńcza zakładów dobroczynnych powiatu włocławskiego, inspektor szkoły realnej powiatowej.
     W czasie okupacji niemieckiej wojennej 1915- 1918 Włocławek był siedzibą gubernii.
     Według statystyki z 1927/1928 roku we Włocławku urzędują następujące władze, urzędy i instytucje państwowe i samorządowe: sąd okręgowy , dwa sądy pokoju (grodzkie), wydział hipoteczny, dwa notariaty, starostwo włocławskie, komenda powiatowa policji państwowej. Komisariat PP miasta Włocławka, Powiatowa Komenda Uzupełnień, urząd skarbowy podatków i opłat skarbowych, Kasa Skarbowa, urząskarbowy Akcyz i Monopolów Państwowych, Państwowy Urząd Pośrednictwa Pracy, Zarząd Obwodowy Funduszu Bezrobocia, Obwodowy Inspektorat pracy, Urząd poczt i telegrafów, zarząd techniczny telegrafów i telefonów, inspektorat szkolny, powiatowy urząd ziemski, Zarząd lasów Państwowych, Powiatowy Zarząd Drogowy, Urząd Miar, pństwowa wytwórnia wódek, zięzienie, nadto dworzec kolejowy i urząd zawiadowvy.